Tak Was obserwuje od paru dni i nadziwic sie nie moge ile to naiwiakow jest na tej gieldzie:)
Tez bylem jednym z Was i 3 lata temu kupilem co nie co tego papiera po 30gr, bo mial wkrotce isc na 2zl:)
Niestety kisze sie do dzis, na szczescie mam inne udane inwestycje, wiec moge od czasu do czasu co nie co wywalic, wiec jakos rachunek zyskow i strat mi sie bilansuje:)
Moim zdaniem inwestowanie na NC, to tak jakby sie inwestowalo w SZULERNI:)))
Pozdrawiam:)