Co jest grane? Przecież idą święta i jak wiemy każdy sobie na święta jakąś rybkę kupi. EPI ma dosyć szeroką sieć dystrybucji i pewno ten kwartał będzie niezły. A u nas kurs ociera się o dno. Wytłumaczcie mi to bo nie rozumiem. Jest prawie zerowy popyt w najlepszym dla spółki kwartale.