Związkowcy stanowczo sprzeciwiają się wobec działań władz spółki, które ich zdaniem prowadzą do likwidacji kopalni.
– Należy zwrócić szczególną uwagę na brak robót przygotowawczych, przejście na jednościanowy system produkcji, zatamowanie części kompleksów ścianowych, wycofanie się z drążenia przodków do ściany 126 w pok 327 pomimo poniesionych kosztów. Ponadto należy zwrócić uwagę na brak wypłat z tytułu szkód górniczych, co uderza w wizerunek oraz wiarygodność kopalni – zaznaczyli.
Zawiadomienie do prokuratury
Dla Solidarności niezrozumiałe są także decyzje Zarządcy Sądowego Marcina Marka Ferdyna, który nie spotyka się z przedstawicielami strony społecznej.
– Komunikuje się poprzez pisma, których on sam nie podpisuje, tylko wyznaczeni przez niego pełnomocnicy czy prokurenci. Czy faktycznie oni są pełnomocnikami i prokurentami tego nie wiemy gdyż nie zostaliśmy o tym poinformowani – zaznaczyli.
W ocenie związkowców, to Marcin Sutkowski jest głównym problemem obecnej sytuacji kopalni. Z tego powodu chcą, aby Zarządca Sądowy wycofał wszelkie pełnomocnictwa przyznane Marcinowi Sutkowskiemu, o ile takie są, oraz innym prokurentom i pełnomocnikom, którzy byli do czasu wprowadzenia postępowania restrukturyzacyjnego osobami decyzyjnymi w Bumechu lub Silesi.
– Żądamy również odsunięcia pana Marcina Sutkowskiego od jakichkolwiek działań w imieniu kopalni. Żądamy wycofania wszystkich ostatnich wypowiedzeń złożonych przez pracodawcę. Jednocześnie informujemy o złożeniu w najbliższym czasie dwóch zawiadomień do prokuratury dotyczących utrudniania działalności związkowej oraz działania na szkodę firmy – przekazała Solidarność przy PG „Silesia”.