taka jak w latach 2003-2007 to każdy się zesra za przeproszeniem. wtedy nawet bankruty robiły o jedno zero więcej. giełda to bazar gdzie sprzedaje się marzenia....
gant
skotan
ponarfeh
prochnik
alchemia
nie żenić się ze spółkami na całe życie tylko zarobić swoje i wyjść w odpowiednim czasie.