Śmierć inwestora ( mój niemąż) grudzień 2012, odwiedzał zresztą często to forum. Przebrnęłam przez SD3, ale kilkakrotnie wzywana przez u.s.do korekt oczywiscie w górę (także ceny akcji).Byłam pełnomocnikiem na rachunku i mogłam wykonać ten jeden manewr, ale wierzcie mi, że w obliczu śmierci najbliższej i ukochanej osoby nie myśli się takimi kategoriam.Teraz stoję przed kolejnym wyzwaniem rozliczenie 2012 roku, dostałam do domu pit z b.m.na początku 2013 roku. Teraz wiadomy urząd wezwie mnie ponownie do zapłaty kolejnego podatku, poniewż niemąż miał zysk za 2012. Moje pytanie do inwestorów jest następujące, czy będę mogła jako spadkobierca odliczyć straty z lat poprzednich? Szukałam informacji na ten temat, ale trudno o konkrety, czy orzecznictwo.
Bardzo więc proszę o jakieś rady.