Wpływ AI na ochronę zdrowia, czyli jak AI zwiększy wydajność pracy lekarzy o 30%
Lekarze toną w zadaniach administracyjnych, a podróż pacjenta w systemie jest jak labirynt. Nawet 1/3 czasu lekarz traci na zadania administracyjne. W sytuacji gdy WHO prognozuje, że do 2030 roku brakować będzie 9,9 mln lekarzy, pielęgniarek i położnych, na takie marnotrawstwo zasobów kadr medycznych nie można sobie pozwolić.
Nie brakuje statystyk świadczących o tym, że ochrona zdrowia potrzebuje zmian: ok. 250–440 tys. osób umiera każdego roku w USA w wyniku błędów medycznych. To już trzecia przyczyna zgonów, zaraz po nowotworach i chorobach układu krążenia. 80% kosztów w ochronie zdrowia generują niezakaźne choroby przewlekłe. Paradoksalnie, 80% przypadków chorób serca, zawałów i cukrzycy można zapobiec modyfikując styl życia. Z kolei opóźnione o miesiąc leczenie raka powoduje wzrost ryzyka zgonu o ok. 10%.
AI jest koniecznością, a nie jedynie ciekawym dodatkiem. Wyobraźmy sobie skalę korzyści, gdy algorytmy pozwolą zmniejszyć liczbę błędów medycznych dzięki analizie danych pacjenta i porównaniu scenariuszy leczenia z wynikami leczenia milionów innych osób, wyręczą lekarzy w pracy papierkowej automatycznie sortując informacje i zbierając dane do elektronicznej dokumentacji dzięki przetwarzaniu głosu, przyspieszą diagnozę monitorując parametry zdrowia w czasie rzeczywistym, doprowadzą do szybkiego opracowania nowych leków prowadząc badania kliniczne na tzw. wirtualnych bliźniakach.
treść zaciągnięta z linku :
Blog OSOZ – AI w medycynie. Co już potrafi i jak zmieni sektor zdrowia?