Witam,
Czytam Wasze wątki, mam z 10% portfela w Agrotonie.
Rozdaje tu karty tylko jeden facet, właściciel.
Nie wiem czy ma dzieci ( to ważne ), czy sprzeda swoje akcje.
To mocny gość, zastała go wojna w Ługańsku, poniósł ogromne straty ( a my razem z nim ), podniósł się i ma jakiś plan.
Nie znam go.
Jurij, Cypr to piękny kraj. Pomyśl, by sprzedać swoje 70% akcji i zacząć cieszyć się życiem.
Niestety obserwuję, że zlecony gość od dawna zbija kurs. Nie rozumiem, ale to musi być powiązane z właścicielem.
Jurij, po co Ci to i do czego zmierzasz?
Lepiej cieszyć się tym, co się posiada, niż uciekać przed oszukanymi akcjonariuszami.
Privjet, pozdravlaju i poka.
J.N.