Nie wiem czy wiecie, że poza XTB na GPW dziś leje się krew i ładnie wykorzystywany jest negatywny nastrój do dodatkowego uwalania kursu XTB. Przy okazji wypełzają trole spadziowe i sytuacja się powtarza jak w zegarku co parę miesięcy.
Mądrzy ludzie, co uczą się na błędach w takich sytuacjach tylko się uśmiechaja i dobierają. Kto jednak zalicza pierwszą bilesniejszą korektę i sprzedaje że stratą, będzie klął jeszcze bardziej jak kurs znów będzie szedł do góry, tym razem bez jego akcji...