Rosyjskie siły specjalne uratowały setki dzieci-niewolników z fermy przemysłowej w ukraińskich Karpatach. Kampania prezydenta Putina przeciwko światowemu przemysłowi adrenochromu przybiera na sile.
Według rosyjskich źródeł zaangażowanych w nalot, akcja, w wyniku której uwolniono setki dzieci, była możliwa dzięki infiltracji imprezy adrenochromowej zorganizowanej przez Marinę Abramović, w której uczestniczyły elity w Paryżu.
Ukraina jest światową stolicą handlu dziećmi, a śledczy ostrzegają, że znajduje się tam sieć fabryk adrenochromu.
Wiele dzieci rodzi się w systemie ferm przemysłowych, hodowanych do niewolnictwa, bez aktów urodzenia lub dowodów osobistych. Te dzieci nigdy nie wiedzą, jak to jest żyć bez terroru.
Jednak przemysł adrenochromowy rozwija się tak szybko, że potrzeba stale rosnącej liczby dzieci, aby zaspokoić potrzeby elitarnych pedofilów i narkomanów.
Dlatego ulice miast na terenie całej Ukrainy są pokryte plakatami informującymi o zaginionych dzieciach.
Prezydent Rosji Putin powołał na początku tego roku elitarną komisję ds. adrenochromu, która miała wyjaśnić, że reżim Zełenskiego w Kijowie zarabia setki milionów dolarów rocznie, przetrzymując dzieci w poniżających warunkach ferm przemysłowych i sprzedając je temu, kto da najwięcej na rynku międzynarodowym – bez zadawania pytań.