Spółka odkupi akcje od Nowaka za 1,5 zł a resztę zbierze z rynku i bez problemu przegłosuje wszystko na walnym ? Czy mają dogadanego jednak Nowaka i to on odkupuje resztę akcji z rynku ? bo ja inaczej ? nagle ktos zbierze z rynku jedną trzecią ? przecież kurs wzrósl by wtedy do kilku złotych a to raczej nie możliwe ? Jaki może zdążyć się scenariusz ? Ktos ma jakieś pomysły ? Kurs zachowuje sie tak jakby bawiła sie tu spekula więc mało prawdopodobne jest że ktoś te akcje faktycznie zbiera. Tutaj zawsze po dobrych espi kurs nurkuje. W zasadzie nurkuje od szczytu który wynosił 2 zł z lekkimi podbitkami. O co tu chodzi ? I na czym polega to że akcje maja osiagnac odpowiednią płynność ?