Już w kwietniu głosiłem na tym wątku, że cwaniacy z Tomusiem będa usiłowali wyrolować drobnych i wycofać MCI z giełdy. Pisałem: ".. .......po cholerę im bycie spółka giełdową i wynikające z tego obowiązki i kłopoty........., o finansach ( dywidendach) nie wspominając.Po co mieli by dzielić się kasiorą z drobnicą". Pisałem ,że "plotka" głosi, iż zamęczą drobnych, biorąc akcjonariuszy na tzw. wytrzymałość, którzy sami będą usiłować pozbyć się akcji spółki, rządzonej przez szemranych cwaniaków. Podobno, jeśli nie wyjdzie proponowane wezwanie, to następnym etapem bycia spółki na giełdzie będzie takie obniżanie kursu, że przy cenie 3-4 zł ( Tak!!! Taka cena jest podobno brana pod uwagę) za akcję, drobni sami w panice pozbędą się akcji. Czy taki scenariusz się sprawdzi? Początki kwietniowej plotki podpowiadają, że jest to wielce prawdopodobnie z naciskiem - moim zdaniem - na pewność. Ten dzisiejszy ( chyba jednorazowy?) wzrost kursu, to przepowiadany przeze mnie w kwietniu efekt odbicia się spadającego zdechłego .......... kota.