Braster powoli wygrzebuje się z kłopotów.
Nowy sposób sprzedawania produktu w końcu przynosi jakieś rezultaty.
Producenci mammografów zaczynają ujadać, bo się boją.
Dostaje finansowanie, od Państwa i od inwestora.
Inwestor znaleziony pewnie przez Cukiermana
Inwestor na tyle pazerny, że chce kupić jeszcze taniej niż jest. Stąd dziwne zapisy w umowie o finansowaniu.
PZU dostaje cynk od rządu, że jest to "specjalny" inwestor, któremu trzeba odsprzedać pakiet nawet ze sporą stratą (kogo obchodzi polski emeryt)
Prezes pożycza akcje do krótkiej sprzedaży - kurs poleci jeszcze bardziej na mordę.
Minie kilka tygodni, "specjalny" inwestor się obłowi, a Wy zostaniecie z ręką w nocniku (i to nie tym brasterowym :))
Pozdro