Tak jak to już wiele razy pisałem...na koniec stycznia 350. Później korekta - albo delikatna tak do 320 i później cały I kwartał powolny wzrost w kierunku 350 albo gwałtowna w ciągu kilku sesji do 280- maksymalnie do 250 i później znowu do góry. Osoby, które tutaj piszą o 200 a nawet niżej w przewidywalnej przyszłości mogą o tym zapomnieć.