Kupi taki mki.ot 1164 szt za całe kuźwa 200zł, i kombinuje że by sprzedać na tą chwilę po 0,185, zarobek całe uwaga 15 zł. I tak się zastanawiam czy tu są tacy inwestorzy? Szkoda słów. W takim razie jednak musiałby kupić mniej żeby doliczyć prowizję za zakup. A tej nie zauważam (logika), więc te 1164 akcje to czysta zagrywka kogoś kto nie musi płacić prowizji... nieudolna próba sterowania kursem?