Zgodnie z najnowszymi informacjami prokuratora z Łomży (Leszczyński) ilość sprawa samego CLC wynosi 207 - wzrost z 66 w ciągu dwóch miesięcy. Spłata nic nie dała i prokuratura zbiera dalej by później przekazać wszystko do EPPO. Zgłoszenie przez CLC do ABW też nic nie da. EPPO ma umowę z Polską od 2024 i oni współpracują CBA (zatrzymanie luty), to jaka ochrona kontrwywiadowcza, to nie zewnętrzny atak i w paradę sobie wchodzić nie będą. Teraz przeszukania były w Katowicach (21 kwietnia) i właśnie te miasto można nazwać mekką CLC (biznesy, publicystyka) - po sznurku do Krakowa?