Ten nieuk, wszyscy wiedzą kto, doprowadził po raz kolejny firmę na skraj upadłości. W 2002 roku doprowadził do upadłości firmę `Hefal. Długi ponad 4 mln zł. W 2009 roku doprowadził do upadłości Alumast. Długi prawie 5 milionów. Dostał bezzwrotną pożyczkę od państwa 4,8 mln ( od nas podatników). Co by nie powiedzieć trochę szczęście ma, a to też ważne w życiu. Istotnym kryterium w amerykańskim planie doboru kandydatów do misji kosmicznych był pierwiastek życiowego szczęścia kandydatów. Pewnie gdy będą wyłaniać kandydatów do pierwszej misji na Marsa miałby jakieś szanse. Przy okazji postawiłby tam autonomiczne słupy kompozytowe z certyfikatem instytutu kolejnictwa kolejnictwa. I może kompozytowe stopy też.
Marcinowi Plichcie w pewnym momencie zabrakło szczęścia. Czy tu też tak się stanie?
Panowie Colodzy. Macie już większość. Straciliście już wystarczająco dużo aby wysłać tą miernotę, nieuka i psuja do Kozłówki.
Może najbliższy raport pomoże Wam w podjęciu ostatecznej decyzji.
Z wyrazami szacunku. Genowefa