Najpierw następuje tu warunek chęci zgłoszenia, że chcę się opiekować dzieckiem ( złożenie wniosku ). Następnie na tej podstawie oświadczenie, że z tego konkretnego powodu przerwę prowadzenie działalności. W wyniku tych zdarzeń następuje zwolnienie z płacenia składek na ubezpieczenie.
Dwa pierwsze warunki są niezbędne, konieczne i wystarczające, by zaprzestać płacenia składek. Zwróć uwagę na kolejność zdarzeń oraz wyraźne wskazanie przyczyny. Przyczyny dla których ubezpieczony ma ochotę zaopiekować się dzieckiem są bez znaczenia dla przerwania działalności.
"Zatem, jeśli ma WOLĘ przerwać działalność, może sie dzieckiem zaopiekować."
Nie tak ! A tak:
Może sie dzieckiem zaopiekować,jeśli ma WOLĘ przerwać działalnośc.
I w świetle ustawy, dla tego konkretnego przypadku, jest to działanie usprawiedliwione :)
marsh Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Najpierw następuje tu warunek chęci zgłoszenia, że chcę się
> opiekować dzieckiem ( złożenie wniosku ).
> Następnie na tej podstawie oświadczenie, że z tego konkretnego
> powodu przerwę prowadzenie działalności.
> W wyniku tych zdarzeń następuje zwolnienie z płacenia
> składek na ubezpieczenie.
> Dwa pierwsze warunki są niezbędne, konieczne i wystarczające,
> by zaprzestać płacenia składek.
> Zwróć uwagę na kolejność zdarzeń oraz wyraźne wskazanie przyczyny.
Marsh, to tylko przypadek, że akurat dla tej grupy ubezpieczonych ustalono kolejność zdarzeń. Nie ma tutaj nic do rzeczy kolejność w naszym przypadku.
Wspominałam już na tym forum, że dnia 12 grudnia zgłosiłam wyrejestrowania od 13 grudnia, z tego powodu, że 12 grudnia zachorował mój syn i wiedząc, że będę musiała mu poświęcić swój czas, zgłosiłam ten fakt w ZUSie. Dnia 12 grudnia napisałam im na odpowiednim druku, że od jutra działalności nie wykonuję. Po czym 20 stycznia następnego roku ZUS wystosował do mnie pismo,że zmuszona jestem poprawić druk wyrejestrowywujący, ponieważ data złożenia druku jest wcześniejsza aniżeli data wyrejestrowania. Czyli nie zaakceptowali sytuacji, o ktorej piszesz, że najpierw musi wystapić chęć zaopiekowania się dzieckiem, a dopiero później oświadczenie o przerwie w wykonywaniu.
Ta kolejność w ustawie, którą podał Mmartini nie jest istotna, bo my nie mieliśmy takiej możliwości. Istotne jest w niej to, że ustawa stanowiła, a ZUS informował zainteresowanych, że aby skorzystać z zasiłku macierzyńskiego trzeba przerwać działalność zarobkową. Powtórzę przerwać DZIAŁALNOŚĆ ZAROBKOWĄ !
> Przyczyny dla których ubezpieczony ma ochotę zaopiekować
> się dzieckiem są bez znaczenia dla przerwania działalności.
A jednak nie są obojętne, ponieważ nas nikt nie pytał o wskazanie przyczyn podczas wyrejstrowywania, ponieważ nie było podstawy prawnej, która nakazywałaby się pytać o powody nie wykonywania przedmiotu naszej działalności. Moje przerwy w wykonywaniu, wielkorotnie był powodowane chorobą syna i co z tego, jak wcześniej powody nie wykonbywania działalności nikogo nie interesowały, a teraz terroryzują mnie, abym im zapłaciła składki za te okresy.
A wszystko dlatego, że ZUS od wiosny 2004 pomylił pojęcia wykonywania tej zgloszonej do ewidencji działalności z prowadzeniem działalności, które dla ZUSu jest zupełnie obojętne. Nie ma nawet takiego pojęcia jak "prowadzenie działalności" w ustawie o SUS. Czasami nawet używa dla jeszcze większego zaciemnienia pojęcia - zaprzestania działalności.
Ubezpieczonym jest prowadzący i posiada tytuł do ubezpieczenia w okresach wykonywania działalności, a obowiązany jest opłacać składki w momencie ... no właśnie
Tak samo jak w przypadku np. pracownika, gdzie
ubezpieczonym jest pracownik i posiada tytuł do ubezpieczenia w okresach obowiązywania stosunku pracy, a obowiazany jest opłacać składki w momencie pobrania wynagrodzenia za pracę.
"Myśle, że ZUS powinien tym się zająć i objąc właściwymi decyzjami kolejną rzeszę przedsiębiorców."
I tu leży pies pogrzebany.
1) Rodzic złożył li tylko oświadczenie o przerwaniu działalności
(W ustawie nie jest napisane co należy zrobić by takie oświadczenie móc złożyć.)
2) Nie zlikwidował działalności w EDG
3) Zgłosił to wszystko w ZUS
I zaręczam Ci, że obejmą. Ale pod warunkiem, którego nie dopełnił ZUS w naszych przypadkach. Mianowicie warunkiem tym jest przeprowadzenie kontroli ubezpieczonego w CZASIE TRWANIA OPIEKI. W razie stwierdzenia, że nie przerwał on wykonywania działalności zarobkowej, niedość, że naliczą składki to nakażą zwrot pobranego zasiłku.
W ustawie nie jest napisane co należy zrobić by takie oświadczenie móc złożyć.
Pisałem o tym już wcześniej. W pewnym okresie czasu na mieście przeprowadzała kontrolę silna grupa pod wezwaniem......
Straż Miejska, US i ZUS. Bardzo lubiałem te kontrole, bo w oka mgnieniu zmieniałem swą pozycję z dziesiątej na np. trzecią. Wyprzedzający mnie nagle mieli pilne sprawy i odjeżdżali. I tak to powinno było przebiegać nadal. Ale urzędnik leniem podszyty zrezygnował z tej praktyki, zapewne przez uciążliwość i poszukał sobie innego sposobu, jak widać skutecznego a tyłka z miejsca ruszać nie musi.
> I zaręczam Ci, że obejmą. Ale pod warunkiem,
> którego nie dopełnił ZUS w naszych przypadkach.
> Mianowicie warunkiem tym jest przeprowadzenie
> kontroli ubezpieczonego w CZASIE TRWANIA OPIEKI.
Pozwól, że nie zgodze się z tym.
Warunkiem dostatecznym jest tutaj domniemanie "obejścia prawa".
Czyli, że prowadzący działalnośc tylko i wyłacznie dlatego podjął sie opieki nad dzieckiem, ponieważ albo: nie osiągał dochodów (co oczywiście nie legitymuje do zaprzestania prowadzenia działalności) albo uciekał od płacenia składek. ZUS zawsze może sie upierać, że opieke nad dzieckiem sprawowac mogła matka dziecka, odprowadzająca mniejsze składki albo wcale ich nie odprowadzająca (np. rencistka).
Oczywiście można w każdym przypadku zarzucić przedsiębiorcy, że nie zaprzestał faktycznej działalności, ponieważ w czasie trwania opieki nad dzieckiem w koszty prowadzonej przecież nadal działalności wrzucił opłaty za telefon czy czynsz za najmowany lokal.
Tu przeciez znając ZUS nie trzeba żadnych dowodów. Wystrczą same zarzuty i dobry sedzia.
Właśnie otrzymałem wiadomość o wysokości składek ZUS za 03,04,05.2006 i wkurzam się coraz bardziej. Zamiast obiecanych obniżek kolejna podwyżka, tak że w sumie kompletna składka wynosi 772,25 plus opłaty za przelewy. A miało być tak pięknie.
I właśnie tak to wygląda. Nie ma ta sprawa odniesienia do naszej sytuacji.
Dodam jeszcze jedno. Gosiu, ty nie starałaś się o zasiłek macierzyński. Czy tak ? Jeżeli tak to znaczy, że wyrejestrowywałaś się z powodu choroby syna i chęci opieki nad dzieckiem, a tego przypadku nie obejmuje przepis o którym piszą koledzy Mmartini i Thorunczyk.
Przepis wyraźnie mówi co należy zrobić by otrzymać zasiłek macierzyński i tylko to.
Nie ma tu kwestii czy opieka nad dzieckiem powoduje wyłączenie z obowiązkowych ubezpieczeń, a co za tym idzie nie płacenie składek.
I tak jak otrzymanie z ubezpieczenia zasiłku chorobowego wyłącza okres choroby z opłacania składek, tak samo otrzymanie zasiłku macierzyńskiego będzie skutkowało tym samym.
Dlatego uważam, że jest to sprawa całkiem nie przydatna.
marsh Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Przepis wyraźnie mówi co należy zrobić by otrzymać zasiłek
> macierzyński i tylko to. Nie ma tu kwestii czy opieka nad dzieckiem
> powoduje wyłączenie z obowiązkowych ubezpieczeń, a co za tym
> idzie nie płacenie składek.
> I tak jak otrzymanie z ubezpieczenia zasiłku chorobowego wyłącza
> okres choroby z opłacania składek, tak samo otrzymanie zasiłku
> macierzyńskiego będzie skutkowało tym samym.
Przepis ten nie mówi, czy opieka nad dzieckiem powoduje wyłączenie z obowiązkowych ubezpieczeń, bo te zasiłki nie powodują wyłączenia z ubezpieczeń !
Na zasiłku macierzyńskim kwestię tę normuje art. 13 pkt 13 i te osoby nadal podlegają obowiązkowi ubezpieczenia, tylko że w przypadku osób prowadzących DG płatnikiem staje się ZUS.
Na zasiłku chorobowym zmniejsza się podstawa opłacania składek się, zgodnie z art. 18 ust.10.
Tytułem w przypadku zasiłku macierzyńskiego jest art. 13 pkt.13, a tytułem w przypadku zasiłku chorobowego jest stosunek pracy.
Nie ma natomiast żadnego tytułu do ubezpieczeń w przypadku osoby prowadzącej DG, ktora nie wykonuje tej działalności, tzn. nie wykonuje czynności, które są przedmiotem działalności jej firmy.
> Dlatego uważam, że jest to sprawa całkiem nie przydatna.
Ależ Marsh, ta sprawa o której piszą Mmartini i Thorunczyk ma dla nas znaczenie, jest dla nas przydatna, ponieważ ZUS uparcie twierdził i nadal twierdzi, że prowadzący DG/przedsiębiorca/właściciel firmy nie może nie wykonywać zgłoszonej do ewidencji działalności, czyli przerywać działalności zarobkowej, bo przepisy na to nie pozwalają. Z Ustawy z dnia 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa wynika, że jednak pozwalają. A ZUS ustosunkowując się do niej w poradniku pisze, że "ojciec dziecka prowadzący działalność pozarolniczą powinien złożyć ponadto oświadczenie o przerwaniu tej działalności w związku z opieką nad dzieckiem". Na jakiej podstawie, pytam się, prowadzący DG miałby złożyć to oświadczenie? ... i jakich formalności dokonać w ZUSie?
Ależ do każdego przypadku można tak podejść :)
Przy podejściu ZUS do każdego ubezpieczonego jako do potencjalnego oszusta i osoby próbującej wyłudzić zasiłki wszelakiego rodzaju, jest to całkiem realne i już praktykowane.
1) wyłudzenie chorobowego
2) wyłudzenie renty
3) wyłudzenie zasiłku macierzyńskiego
4) wyłudzenie emerytury
5) wyłudzenie ubezpieczenia
6) fikcyjne zatrudnienie
7) cudowne ozdrowienia
A do tego posłużą im także:
1) ginekolog orzecznik stwierdzający na podstawie RTG wadę kręgosłupa bo radiolog tak ten stan opisał i zapewne jeszcze stwierdził, że chory z tym schorzeniem nie może pracować
2) psychiatra orzecznik stwierdzający wady w budowie organu rodnego bo robiący USG tak to opisał
Przecież to dom wariatów.
Ale w przypadku gdy paragraf goni paragraf, artykuł ściga artykuł, ustawa kłuci się z ustawą, urzędnik z urzędnikiem siedzi na jednym krześle bo jest ich tylu, że nie ma gdzie wstawić dodatkowych siedzeń, a każdy z nich ma jeszcze odmienne zdanie, do takiego przybytku musi doprowadzić.
Ja tylko chciałem udowodnić, że w systemie prawnym jakim jest ustawa o ubezpieczeniach społecznych, jest pojęcie przerwanie (czytaj czasowe zaprzestanie prowadzenia działalności) w pewnych sytuacjach. A jak potraktuje ZUS przedsiębiorcę to już Kol. Marsh podał przykład jak nasza wielebna instytucja może zmieszać - zgnębić osobę prowadzącą JDG, gdyby poszedł na zasiłek macierzyński wzastępstwie za żonę. Ale tu jest pewna rysa nielogicznej spójności.
Tok myślenia Kol. Marsha, naszego drogiego "advocat diabolo";):
Przedsiębiorco masz prawo do zasiłku macierzyńskiego ale jeden warunek, musisz przerwać działalność. Jednak drogi przedsiębiorco nie ma czegoś takiego jak przerwanie działalności gospodarczej - nie spełniasz warunków. Czyli zabieramy Ci prawo do zasiłku, "na dzień dobry" (czytaj na starcie).
Jest jeszcze jeden warunek o którym wszyscy zainteresowani forumowicze zapomnieli UBEZPIECZONY PRZEDSIĘBIORCA - TEN KTÓRY ODPROWADZA DOBROWOLNIE UB. CHOROBOWE aby mieć możliwość korzystania z jakikolwiek zasiłku chorobowego czy macierzyńskiego. Gdy ojciec JDG przestanie płacić ub. chorobowe wyniku likwidacji działalności lub zawieszenia, musi przejść przez sześciomiesięczną karencję aby ponownie uzyskać prawo do zasiłków.
Kol. Marsh, a co powiesz na taką hipotetyczną sytuację:
Ojciec zrezygnował z prowadzenia działalności i zgodnie z wytyczną ZUS, tę działalność zlikwidował lub zawiesił w naszej wersji, aby pilnować przez parę tygodni dziecko i zarazem pobierając zas. macierzyński. Po zakończeniu prawa do zasiłku macierzyńskiego, ojciec dziecka ponownie rejestruje działalność lub odwiesza i zgłasza to do ZUS. Pech chciał, że osoba ta zaraz zachorowała i wyniku tego zostaje bez prawa do zasiłku chorobowego spowodu korzystania z art. 29 ust. 4 lub 4a. Więc z powyższego wynika, iż korzystanie z jednego zasiłku pozbawia korzystania z drugiego /nie równocześnie tylko w dwóch różnych okresach/.
Dochodzimy do następującego wniosku: Chcesz zachować prawo do zasiłku chorobowego, przy korzystaniu z art. 29 ust. 4 lub 4a, płać ub. chorobowe jednocześnie przerywając DG w formie likwidacji, zawieszenia lub nie prowadzisz działalności zarobkowej bez zgłaszania tego w ZUSie, tak jak przy zwykłej chorobie.
Dzięki Marsh sam sobie udowodniłem, że przerwanie nie jest tym samym co zaprzestanie czasowe prowadzenia DG.
mmartini Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Dzięki Marsh sam sobie udowodniłem, że przerwanie
> nie jest tym samym co zaprzestanie czasowe prowadzenia DG.
Myślę Mmartini, że faktycznie przerywanie to nie jest to samo co zaprzestanie czasowe prowadzenia DG. Nie jest możliwe czasowe nieprowadzenie DG, bo za prowadzącym DG/przedsiębiorcą/właścicielem firmy ciągnie sie łańcuszek spraw urzędowych, ktore musi wypełniać, a nie przynoszą one żadnego zarobku.
Zadna ustawa zatem tego nie określa pojęcia czasowego zaprzestania prowadzenia.
ZUSu też nie interesuje zaprzestanie prowadzenia, bo takiego pojęcia nie ma również w ustawie o SUS. ZUS zainteresowany jest, a przynajmniej zainteresowany powinien być (bo ustawa od niego tego wymaga) zaprzestaniem wykonywania TEJ zgłoszonej do ewidencji dzaiłalności, bo ono jest tytułem do ubezpieczenia osób prowadzących DG.
PKD na pdstawie, którego określaliśmy co będzie przedmiotem naszej działalności zarobkowej, prowadzonej w sposób ciągły i zorganizowany, tak mówi:
"Działalność ma miejsce wówczas, gdy czynniki takie jak: wyposażenie, siła robocza, technologia produkcji, sieci informacyjne lub produkty są powiązane w celu wytworzenia określonego wyrobu lub wykonania usługi. "
W innych sytuacjach działalność (czynność)nie zachodzi, nie ma miejsca. Działalność, to nic innego jak wykonywanie. Wykonywać można tylko wtedy, gdy ma się odpowiednie wyposażenie, osobę - która będzie wykonywała, metodę - na podstawie której podoła określonym zadaniom, sieć informacyjną - by sprawnie realizować zadania, ktore są przedmiotem tego wykonania oraz produkty niezbędne do tej pracy.
działalność ż V, DCMs. ~ści, blm
1. «zespół czynności, działań, podejmowanych w jakimś celu, zakresie, czynny udział w czym; działanie, praca»
Agent ubezpieczeniowy podejmuje dzialalność w celu zawierania umów ubezpieczeniowych, malarz podemuje działalność w celu malowania pomieszczeń i budowli, krawcowa podejmuje działalność w celu szycia ubrań.
Agent ubezpieczeniowy, malarz, krawcowa nie podejmuje działalności w celu załatwiania formalności stawianych im przez różne ustawy.
Ustawa o SUS nałożyła na ZUSowi obowiązek interesowania się faktem wykonywania przez wszystkie osoby będące ubezpieczonymi, w tym także osobami prowadzacymi działalność, czy wykonują zgłoszoną działalność, czy wykonują pracę zarobkową.
Tak samo jak wynagrodzenie zależy od wykonanej pracy, tak samo od wykonywanej pracy zalezy obowiązek podlegania ubezpieczeniom, bo to ona jest tytułem do ubezpieczeń w ZUS.
Powtarzam jeszcze raz w ustawie o SUS nie ma pojęcia zaprzestanie prowadzenia!
Pozdrawiam - gośka
Pracuje zawodowo , otrzymuje pensie i wszystkie opłaty zusowskie również. Założyłem firme ,opodatkowana ryczałtem,po to aby móc pracowac w czasie urlopu legalnie w Niemczech,tak doradził mi własciciel firmy która wynajmuje moje usługi.No i musze płacic dodatkowo przez cały czas składkę zdrowotną(taki ukryty podateczek od niczego,bo przeciez mój zakład płaci niezłą kase na zus)Moje wyjazdy zarobkowe ograniczaja sie jak wspomniałem tylko do urlopu, chcę byc ok wobec fiskusa i itp. Na czas obecny mam informacje że w tym roku może nie będe pracował w Niemczech ,ale później tak.Czy likwidowac tą działalnosc czy jest mozliwosc zawieszenia składek zdrowotnych.Z tego co czytam na forum to wieje zgrozą.
oles40 Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Czy
> likwidowac tą działalnosc czy jest mozliwosc
> zawieszenia składek zdrowotnych.Z tego co czytam
> na forum to wieje zgrozą.
Witaj,
generalnie, moim zdaniem śmiało możesz zaprzestawać wykonywania tej działalności w okresie, kiedy pracujesz na umowę o pracę, skoro podczas działalności świadczysz swoje usługi TYLKO poza granicami RP i TYLKO w czasie urlopu. Twoje zajęcie jest więc niejako pracą sezonową.
Wyrejestrowanie sie z ubezpieczeń w czasie podejmowania obowiązku pracy w oparciu o umowe o pracę z obecnym pracodawcą jest o tyle bezpieczne, o ile w ramach prowadzonej działalności NIGDY nie wykonywałes żadnych usług na terenie RP. To jest twarde argumentum ad iudicum.
Oczywiście nigdy nie możesz byc pewien ZUS czy NFZ - oni sa bowiem nieobliczalni. Trzeba jednak być dobrej myśli.
Pozdrawiam,
Piotr
Witam . mam pytanie : zalozylem dzialalnosc gospodarcza od dnia 01,02,2006r.lecz widoki na jakiekolwiek zlecenie lub zarobek z tej dzialalnosci nie beda mozliwe z pewnoscia do konca tego miesiaca,w jakim zalozylem dzialalnosc to znaczy Luty 2006r.Czy istnieje jakis paragraf zwalniajacy mnie z oplacenia skladki ZUS za wyzej wymieniony miesiac.Dziekuje i pozdrawiam Daniel.
"ponieważ ZUS uparcie twierdził i nadal twierdzi, że prowadzący DG/przedsiębiorca/właściciel firmy nie może nie wykonywać zgłoszonej do ewidencji działalności, czyli przerywać działalności zarobkowej, bo przepisy na to nie pozwalają."
Coś nie tak Gosiu. przecież taka sama zależność a częściej spotykana, to właśnie zwolnienie lekarskie. Idąc Twym tokim rozumowania, można stwierdzić, że człowiek chory też nieprzerwanie wykonuje działalność.
I zapewne tak jest, jak mi się wydaje. Ale podstawą zwolnienia z opłacania składek z działalności, nie jest tu przerwanie, zaprzestanie prowadzenia działalności, a samo otrzymywanie zasiłku chorobowego i okresu za który to nastąpiło. Mamy tu doczynienia ze zmianą tytułu do ubezpieczeń.
Prześledź artykuły ustawy o SUS a dotyczące np. nakazu odliczania wręcz dni, za które ubezpieczony nie musi płacić składek, o ile w tym czasie otrzymywał świadczenie chorobowe.
marsh Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Ad. Gossi
> "ponieważ ZUS uparcie twierdził i nadal twierdzi,
> że prowadzący DG/przedsiębiorca/właściciel firmy nie może nie
> wykonywać zgłoszonej do ewidencji działalności, czyli przerywać
> działalności zarobkowej, bo przepisy na to nie pozwalają."
>
> Coś nie tak Gosiu. przecież taka sama zależność a częściej spotykana,
> to właśnie zwolnienie lekarskie. Idąc Twym tokim rozumowania,
> można stwierdzić, że człowiek chory też nieprzerwanie
> wykonuje działalność.I zapewne tak jest, jak mi się wydaje.
Marsh, pracownik w czasie choroby nie wykonuje działalności zawodowej, ale tytuł jemu się nie zmienia. Sprawdź w SUS, nie ma jako ubezpieczonego - osoby pobierającej zasiłek chorobowy. Pobierający zasiłek macierzyński stanowią odrębną grupę wyszczególnioną przez ustawę SUS.
W przypadku zasiłku chorobowego odbywa się to ze stosunku pracy, ponieważ pracownicy dostają za ten czs wynagrodzenie. Dobrze mają ci pracownicy, nie?
W czasie choroby pracownik dostaje wiele świadczeń:
- najpierw za 33 dni zwolnienia lekarskiego w roku wynagrodzenie od pracodawcy (80 lub 100 proc. wynagrodzenia),
- następnie z ZUS zasiłek chorobowy najdłużej za 182 dni lub 360 przy gruźlicy (70, 80 lub 100 proc. wynagrodzenia),
- jeszcze ewentualnie świadczenie rehabilitacyjne z ZUS maksymalnie przez 12 miesięcy, jeśli dalsze leczenie lub rehabilitacja rokują powrót do zdrowia (za trzy miesiące 90 proc., później 75 lub 100 proc. wynagrodzenia).
> Ale podstawą zwolnienia z opłacania składek z działalności, nie jest
> tu przerwanie, zaprzestanie prowadzenia działalności, a samo
> otrzymywanie zasiłku chorobowego i okresu za który to nastąpiło.
> Mamy tu doczynienia ze zmianą tytułu do ubezpieczeń.
A jaki kod tytułu do ubezpieczenia obowiązuje wtedy prowadzącego działalność?
> Prześledź artykuły ustawy o SUS a dotyczące np. nakazu odliczania
> wręcz dni, za które ubezpieczony nie musi płacić składek,
> o ile w tym czasie otrzymywał świadczenie chorobowe.
Autor(ka): gossi (...)
Wysłano: 14/02/2006 01:08
Na zasiłku macierzyńskim kwestię tę normuje art. 13 pkt 13 i te osoby nadal podlegają obowiązkowi ubezpieczenia, tylko że w przypadku osób prowadzących DG płatnikiem staje się ZUS.
Na zasiłku chorobowym zmniejsza się podstawa opłacania składek się, zgodnie z art. 18 ust.10.
**
O art. 18 ust.10 mówiłeś?
"Ale podstawą zwolnienia z opłacania składek z działalności, nie jest tu przerwanie, zaprzestanie prowadzenia działalności, a samo otrzymywanie zasiłku chorobowego i okresu za który to nastąpiło. Mamy tu doczynienia ze zmianą tytułu do ubezpieczeń."
Oto inny punkt widzenia:
Jesteś chory - dostajesz zwolnienie lekarskie i płaciłeś w terminie składki na ub. chorobowe. Uprawnia Cię do otrzymania zasiłku chorobowego. Nie odprowadzasz składek za ten okres, bo gdybyś musiał zapłacić składki za ten okres równało się by to praktycznie z uzusowieniem zas. chorobowego za które ZUS musiał zapłacić z swoich pieniędzy.
I pytanie w stylu: co było pierwsze kura czy jajko?
Czy w trakcie pobierania zasiłku chorob. nie musimy płacić składek ubezp. ponieważ przerywamy działalność spowodu stanu faktycznego, leżymy w łóżku i nie osiągamy dochodu, więc ZUS nam to rekompensuje, czy spowodów czysto formalnych, iż płacenie składek ubezp. w trakcie otrzymywania zasiłku chorob. powoduje praktycznie uzusowienie okresu bezskładkowego?
Art. 80. Kodeksu Pracy
" Wynagrodzenie przysługuje za pracę wykonaną. Za czas niewykonywania pracy pracownik zachowuje prawo do wynagrodzenia tylko wówczas, gdy przepisy prawa pracy tak stanowią."
**
Ubezpieczonym jest pracownik w okresach trwania stosunku pracy. Posiada on bowiem tytuł do ubezpieczenia w okresach tylko w okresach obowiązywania stosunku pracy, stosunek pracy trwa wówczas, kiedy on te pracę zarobkową wykonuje i obowiązany jest opłacać składki w momencie pobrania wynagrodzenia za tę pracę, które naliczane są od wypłaconych wynagrodzeń. Kiedy nie wykonuje pracy zarobkowej, nie dostaje wynagrodzenia i nie opłaca składek, a wyjątkiem jest choroba, kiedy na podstwie Kodeksu Pracy otrzymuje od pracodawcy wynagrodzenie przez 33 dni w wysokości 80 lub 100 % wynagrodzenia, a następnie 70,80,100% zasiłku chorobowego z ZUSu przez 182 lub 360 dni, potem ewentualnie świadczenie rehabilitacyjne otrzymywane z ZUS przez 12 miesięcy wysokości 90% przez pierwsze 3 miesiące, a później 75 lub 100 %.
W przypadku choroby pracownika tytuł ubezpieczenia jest taki sam.
Gośka
Czy ktoś mógłby mi udzielić informacji, gdzie można znaleźć w całości:
- wyrok Sądu Najwyższego z 11 stycznia 2005 (ten na który powołuje się ZUS i sądy);
- Opinię Rady Legislacyjnej dla ZUS z dnia 24.10.2005 r.
Ja też zawieszałem wielokrotnie i muszę teraz zapłacić za ten okres.W sądzie przegrałem.Byłem bez szans.Tej sprawy nie da się wygrać w sądzie. Nie miejmy złudzeń.OLEKSANDER.
Ad:"....Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności
Autor(ka): OLEKSANDER (...)
Wysłano: 15/02/2006 20:30
Nie rezygnuj.Przecież teraz możesz wytoczyć sprawę ZUS-owi cywilną o wprowadzenie w błąd przez podawanie treści w publikatorach niezgodnych z prawem. Przegrałeś w Sądzie Pracy!
"Czy ktoś mógłby mi udzielić informacji, gdzie można znaleźć w całości:
- wyrok Sądu Najwyższego z 11 stycznia 2005 (ten na który powołuje się ZUS i sądy);
- Opinię Rady Legislacyjnej dla ZUS z dnia 24.10.2005 r."
Dzisiaj byłam na 3-godzinnym spotkaniu z przedstawicielami ZUSu, które zorganizowało Stowarzyszenie osób poszkodowanych przez urzędy administracji państwowej i samorządowej oraz ZUS. Było to co prawda spotkanie głównie poświęcone emeryturom i rentom, ale udało mi się na nim przedstawić swój problem. Skorzystałam z okazji, kiedy pan Dyrektor Oddziału ZUSu na zarzut emerytów i rencistów, że ZUS jest instytucją niewiarygodną i niesprzyjającą dla swoich petentów, że nie robi niczego co usprawniłoby kontakt ze swoimi petentami, odpowiedział, że petenci zawsze w nim znajdą pomoc i rzetelną informację, bo po to oni są i zapewnia ich, że zawsze mogą zwrócić się do nich po radę. Na co wstałam i opowiedziałam emerytom i rencistom ze szczegółami jakich informacji udzielają osoby zatrudnione w zUSie i jakie potem z tego tytułu wynikają dla petentów tej instytucji problemy. Pan Dyrektor bardzo zainteresował się tą sprawą i powiedział, że bardzo chętnie porozmawia ze mną po spotkaniu. Ucieszyłam się i powiedziałam, że równie chętnie się z nim spotkam. Wywołałam tym opowiadaniem wielkie poruszenie wśród przedstawicieli zUSu, jak również około 50 osób bedących na sali.
Następnie poruszyłam problem osób, które chcą skorzystać z urlopu macierzyńskiego. O ustawie i poradniku ZUS, który tym osobom radzi, by mogli oni skorzystać z zasiłku macierzyńskiego muszą najpierw zawiesić działalność. Zapytałam się szacowne grono, czy to są następne ofiary tej instytucji, która za kilka lat obciąży ich składkami na tej samej podstawie, na ktorej teraz ściga prowadzących działalność, którzy nie wykonując działalności zgloszonej do ewidencji, wyrejestrowali sie z ubezpieczeń. Pan Dyrektor nie krył oburzenia i widać było, ze zainteresował się tą sprawą. Prosił o kontakt ze mną po spotkaniu.
Po czym zasady ubezpieczeń zaczęła mi wyjaśniać kierowniczka/specjalistka od tych spraw. I zaczęła :
Ustawa z dnia 19 listopada 1999r. stanowi, że "obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym podlegają osoby prowadzące działalność", czekałam aż powie,że podlegają one w takich a takich okresach, ale ona nic - jedzie dalej ze znaną nam śpiewką, więc wstałam i bezczelnie poprosiłam o chwilę przerwy, bo muszę złożyć sprostowanie. Powiedziałam, że ustawa taka a taka stanowi, że obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym podlegają prowadzący działalność w okresach wykonywania TEJ działalności, czyli działalności zgłoszonej do ewidencji, więc proszę by na wstępie nie czyniła fałszywych założeń. Na co pani trochę zmieszana powiedziała, że ona mówiła o ubezpieczeniach społecznych, a ubezpieczenie zdrowotne to wygląda tak i tak. Sprzeciwiłam się znów i prosiłam ją, by nie przekręcała treści ustawy. W dalszej częśći znów mówi, że tytułem jest prowadzenie DG, na co znów wstałam i złożyłam tym razem krótkie sprostowanie, że tytułem jest "wykonywanie DG". Kontynuowała swój tok myślenia, jednak słowa jej w tym momencie zostały pozbawione sensu, zatem jakby straciła z werwy z jaką zabrała się za tłumaczenie mi, kiedy to prowadzący DG podlega obowiązkowi ubezpieczeniowemu. Mówiła ciszej, ciszej, ... czerwieniejąc coraz bardziej i bardziej, aż w końcu zamilkła i nie odezwała się juz do końca spotkania, mimo że trwało ono jeszcze półtorej godziny.
Po spotkaniu Dyrektor przyszedł do mnie, mimo że siedziałam na końcu sali i umówił się ze mną w celu wyjaśnienia sprawy.
O reszcie napiszę w późniejszym terminie, kiedy będę miała dalsze wiadomości.
Pozdrawiam - gośka
Miałaś Gossi wyjatkowe szczęście, a Dyrektor Odziału ZUS może za to wylecieć. Znam podobny przypadek. Zrób, takie coś : napisz do Centrali ZUS,że wtym, a tym dniu spotkaliśmy się Dyrekcją takiego, a takiego Odziału i doszliśmy do takiej, a takiej konkluzji,proszę także o zajęcie stanowiska i podpisanie protokółu "ustaleń" (w czasie kontroli podpisujemy protokół "ustaleń" wg. SUS, (art.68.par.1 SUS), a nie z"uwag" (art.68 par.1 - KPA) i "ustnego ogłoszenia decyzji i postanowienia"(art.67 par.2 - KPA).A, na efekty długo nie poczekasz - dyrektor wyleci!.
Zauważcie, że ZUS nigdy nie usiądzie z Wami do stołu , do publicznej dyskusji.Nie zrobi tego z obawy już teraz, że między maluczkimi znajdzie się ktoś świadomy jego przekrętów.
Takie uruchomienie strony ZUS internetowej aż się prosi o uruchomieniu tam "forum". Tak by zrobiła każda szanująca się firma - ale nie ZUS!
Walter.
Walter Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> A, na efekty
> długo nie poczekasz - dyrektor wyleci!.
Walter ja nie zamierzam niszczyć ludzi, którzy potrafią myśleć, wykazują dobrą wolę i chcą zastanowić się nad problemem, który wystąpił i go rozwiązać. Takich ludzi potrzebujemy więcej. Zobaczymy do jakich wniosków dojdziemy.
Pozdrawiam - gośka
W zasadzie Gossi byś mogła złożyć doniesienie do prokuratury o fałszowaniu informacji publicznej.Chyba dlatego dyrektor był taki poruszony bo zdawał sobie z tego sprawę!
wiemy jak wygląda sprawa ojca dziecka, który może przerwać prowadzoną działalość tytułem sprawowania opieki nad dzieckiem ......
a jak się ma sprawa matki dziecka, która przerwała prowadzoną dział.gospod (w formie spółki sc., 2 wspólników, bez pracowników) ,mając jednocześnie zatrudnienie w innej firmie.
Czy wyrejestrowanie z Zus płatnika (spółki) i ubezpieczonych wspólników ( bez wyrejestrowania z ewidencji dział. gospod., w US zgł. zawieszenie) na czas opieki nad dzieckiem ( macierzyński, wychowawczy ) jest działaniem prawidłowym i wystarczającym? Dodam, że wspólnik od momentu wyrejestrowania spółki z Zus kontynuuje działalność na własne konto w formie jednoosobowej firmy.
Ja również poproszę o te dane - podaję mail abunio@gazeta.pl
"Czy ktoś mógłby mi udzielić informacji, gdzie można znaleźć w całości:
- wyrok Sądu Najwyższego z 11 stycznia 2005 (ten na który powołuje się ZUS i sądy);
- Opinię Rady Legislacyjnej dla ZUS z dnia 24.10.2005 r."
jestem w tej chwili w takiej samej sytuacji jak większość z was
liczę że razem w naszym proteście doprowadzimy do zmiany przepisów
i czytelnej ustawy. NIE DAJMY SIĘ TEJ SKORUMPOWANEJ INSTYTUCJI !!! !
jestem w tej chwili w takiej samej sytuacji jak większość z was
liczę że razem w naszym proteście doprowadzimy do zmiany przepisów
i czytelnej ustawy. NIE DAJMY SIĘ TEJ SKORUMPOWANEJ INSTYTUCJI !!! !
Spoko ,spoko MIETEK,poczytaj sobie w Wirtualnej Polsce,LUB innych czasopismach,.o kasach fiskalnych
Jak wtedy nazwałbyś boje z przed dwóch lat ,o wprowadzanie kas ?
Mam poważny problem z zus!! chciałabym poznac Wasze zdanie, czy sa szanse aby wygrac z zusem, a dokładnie chodzi o umorzenie zadłuzenia w zus!! owo zadłuzenie powstało nieumyslnie; jestem rolnikiem (4 hektarowe gospodarstwo) ubezpieczony byłem od zawsze w KRUS, ale miłem rówiez mała jednoosobowa działalnosc gospodarcza; dodatkowo pracowłam równiez sezonowo w państwowej firmie ( ona wówczas płaciła za mnie zus); i wszystko było pieknie do czasu, kiedy w 1997 roku weszła ustawa ze jezeli( bedac rolnikim i majac działalnosc gospodarcza )przejdzie sie na zus(praca sezonowa w moim przypatku) nie mozna póznij nadal płacic krusu!!! oczywiscie nie wiedziałam o tym, nikt mnie nie poinformował, przez 5 lat opłacałm składki w KRUS, i naglae 2004rok zus sobie przypomniał i obciazył zaległscimi za nie płacone składni plus odsetki czyli ok.50tys.!! Nie jestem w stanie społacic takiej kwoty, nie ma zadnego zródła dochodu oprócz gospodarstwa rolnego, zona równiez nie pracuje i na utrzymaniu ma 2 dzieci uczacych sie!! Pisze oczywiscie odwołania od tej decyzji i prosze o umorzenie, ale pewnie bez sadu sie nie obedzie!! Najsmieszniejsze jest to ze ja nigdy nie skorzystam z ubezpieczenia zus , poniewaz nadal opłacam krus jako rolnik!! Moja sytuacja jest tyleż samo paradoksala co tragiczna!!!
Jak myslicie sa jakies prawne przesłanki aby ten dług został umorzony???
Mam odpowiedź Pani Naczelnik Wydziału Krystyny Błażeczek z oddziału Szczecińskiego Dus-5-400-8/2006, w której jasno jest napisane, że można zgłaszać przerwy w prowadzeniu działalności gospodarczej i niepłacić składek na FUS i ub. zdrowotne, jeżeli wyrejestrowanie z ubezpieczeń nie ma charakteru nagminnego, a wynika z okresowego faktycznego zaprzestania prowadzenia działalności.
Widć, że u nas w Szczecinie jest chyba inny ZUS?
Kilum osobom przesłałem skan powyższej informacji.
Witam!
Dziękuję za informację,istotnie ZUS, o którym wspomniałes ,jest jak gdyby taki bardziej ludzki.
Gdyby jesze pani Krystyna zamieniła się rolą z panią Aleksandrą ,to może wtedy ,szansa na jakieś światełko w tunelu :)
Pozdrawiam.
mmartini Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Mam odpowiedź Pani Naczelnik Wydziału Krystyny
> Błażeczek z oddziału Szczecińskiego
> Dus-5-400-8/2006, w której jasno jest napisane, że
> można zgłaszać przerwy w prowadzeniu działalności
> gospodarczej i niepłacić składek na FUS i ub.
> zdrowotne, jeżeli wyrejestrowanie z ubezpieczeń
> nie ma charakteru nagminnego, a wynika z
> okresowego faktycznego zaprzestania prowadzenia
> działalności.
> Widć, że u nas w Szczecinie jest chyba inny ZUS?
> Kilum osobom przesłałem skan powyższej informacji.
Przypomnę że w moim przypadku jedynym argumentem ZUSu aby objąć mnie składkami było nagminne według ZUS zgłaszanie przerw( było tego ok. 14 szt. w ciągu pięciu lat)Tak więc żadna pociecha z tego pisma nie wynika.
Potwierdza się jedynie fakt dowolnej interpretacji prawa przez odziały ZUS, bo co dla jednego odziału jest zgodne z prawem dla drugiego jest pretekstem do naliczenia "zaległości".Skoro zatem prawo można dowolnie interpretować to znaczy tylko tyle, że go nie ma!
Ad.:".....Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności
Autor(ka): mmartini (...)
Wysłano: 17/02/2006 17:29 "
Kol.mmartini gdybyś jeszcze tak uzyskał od pani naczelnik co jest nagminnym, co nie jest nagminnym, a co już zbliża sie do nagminności.Wytłumaacz jej,że może śmiało to powiedzieć bo i tak nie odpowiada przed swoim sądem (patrz Okręgowy Sąd Pracy...).
A,swoja drogą gdybyś to przesłał na tap331@wp.pl byłbyn bardzo wdzięczny.Zawieszę to między rogami...
Gossi jesteś szlachetnym człowiekiem!
Ale mimo wielkiego bezrobocia szlachetny człowiek nie podejmie pracy w instytucji zbrukanej krwią niewinnych ludzi!
W Norymberdze wszyscy osądzeni byli niewinni - oni tylko wykonywali rozkazy i polecenia.
Na gruncie ustawy Prawo działalności gospodarczej, jako prowadzący działalnośc pozarolniczą, objęci zostaliśmy obowiązkami. Jeden z nich wynika z art. 7d ustawy, a mianowicie:
"Przedsiębiorca jest obowiązany zgłaszać organowi ewidencyjnemu zmiany stanu faktycznego i prawnego odnoszące sie do przedsiębiorcy i wykonywanej przez niego działalności gospodarczej, w zakresie danych zawartych w zgłoszeniu, o którym mowa w art. 7b ust. 2, powstałe po dniu dokonania wpisu do ewidencji działalności gospodarczej, w terminie 14 dni od dnia powstania tych zmian, a także informację o zaprzestaniu wykonywania działalności gospodarczej. Do zgłoszenia zmian stosuje sie odpowiednio przepisy art. 7b ust. 1-3 oraz art. 7c."
Jak wiemy, stan prawny przedsiębiorcy ksztaltuje głównie wpis do ewidencji DG, jako osoby fizycznej (nie posiadającej osobowości prawnej) prowadzącej samodzielnie pozarolniczą działalnośc gospodarczą. Wpis obejmuje imie i nazwisko, nazwę firmy, numer pesel, adres zamieszkania i adres prowadzenia działalności oraz przedmiot wykonywanej działalności (wg. PKD) a także date rozpoczęcia działalności. Na stan prawny wpływ ma również nasz nr NIP, REGON (poparte stosownymi decyzjami i zaświadczeniami) oraz wymagane koncesje czy licencje (certyfikaty).
Stan faktyczny przedsiębiorcy to wykonywanie lub niewykonywanie czynności objętych wpisem do EDG.
Sąd Najwyższy w Orzeczeniu z dnia 11 stycznia 2005 roku sygn. I UK 105/04 tako rzecze:
"Poza tym, na przedsiębiorcę nałożony został obowiązek zgłaszania w ewidencji zmian nie tylko prawnych, ale i faktycznych. Skoro tak, to okresowe zaprzestanie prowadzenia działalności z różnych przyczyn (np. choroby, urlopu, wyjazdu itp.) powinno być do ewidencji zgłoszone i wpisane."
Jak dokonać zmiany stanu prawnego przedsiebiorcy regulują przepisy art. 7b ust. 1-3 oraz art. 7c. Możemy zatem dokonać zmian odnośnie: imienia i nazwiska, nazwy firmy, numeru pesel, adresu zamieszkania i adresu prowadzenia działalności oraz przedmiotu wykonywanej działalności (wg. PKD) a także date rozpoczęcia (zakończenia) działalności. To kosztuje 50 zł.
Pytanie w zagadce brzmi: jak dokonać zmiany stanu faktycznego przedsiębiorcy we wpisie do EDG, np. zgłoszenia zamiaru wyjazdu nie związanego z prowadzoną działalnością na okres 22 miesięcy, czyniąc zadość art. 7d ustawy Pdg oraz Sądowi Najwyższemu??
Thorunczyk Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Stan faktyczny przedsiębiorcy to wykonywanie lub
> niewykonywanie czynności objętych wpisem do EDG.
Stan faktyczny przedsiębiorcy istotny dla EDG to prowadzenie lub nieprowadzenie DG, bo ona po to została stworzona, by ewidencjonowac tych, którzy mają zamiar wykonywać zarobkowo pracę na własny rachunek.
ZUS powinien zająć się natomiast wykonywaniem i niewykonywaniem.
> Sąd Najwyższy w Orzeczeniu z dnia 11 stycznia 2005
> roku sygn. I UK 105/04 tako rzecze:
> "Poza tym, na przedsiębiorcę nałożony został obowiązek
> zgłaszania w ewidencji zmian nie tylko prawnych,
> ale i faktycznych. Skoro tak, to
> okresowe zaprzestanie prowadzenia działalności z
> różnych przyczyn (np. choroby, urlopu, wyjazdu
> itp.) powinno być do ewidencji zgłoszone i wpisane."
Zmian prawnych i faktycznych, ale tylko tych objętych wpisem powstałych po dniu dokonania wpisu do ewidencji działalności. EDG nie interesuje czy my tę zgloszoną działalność wykonujemy, czy nie wykonujemy. Zgłosilismy działalność, uzyskaliśmy status prowadzącego DG i możemy tę zgłoszoną przedmiotowo działalność wykonywć.
Wpis do EDG jest
- zarejestrowaniem podmiotu
- pozwoleniem na prowadzenie DG i wykonywanie czynności mieszczących się w ramach przedmiotu działalności wyszczególnionego w tym wpisie.
Wpisany do rejestru, poświadcza, że prowadzący działalność działa legalnie, że ma wszelkie wymagane pozwolenia i uprawnienia.
EDG nie interesuje, czy wykonujemy, czy nie wykonujemy to, na co dostaliśmy pozwolenie. Zainteresowana jest kontrolą tych, ktorzy zgłosili zamiar prowadzenia DG, aby ci nie szkodzili innym, aby można było uchronić potencjalnych klientów przed tymi, ktorzy wykonują DG. W tym celu wydawane są pozwolenia, po wczesniejszym sprawdzeniu tego, kto chce wykonywać taką, czy inną działalność.
w tym celu powstał również
art.9.PDG. "Przedsiębiorca jest obowiązany spełniać określone przepisami prawa warunki wykonywania działalności gospodarczej, w szczególności dotyczące ochrony przed zagrożeniem życia, zdrowia ludzkiego i moralności publicznej, a także ochrony środowiska."
O żadnych więcej warunkach wykonywania żadna ustawa nie stanowi. Zatem powtarzam, nie ma ustawowego nakazu wykonywania działalności bez przerw. Okresy wykonywania , czy niewykonywania DG są normowane przez ekonomię, poprzez obecność wszystkich niezbędnych czynników produkcji.
Ustawa PDG nie przygotowała nawet procedur na zaprzestanie takiego czasowego zaprzestania wykonywania DG, chociaż Art. 7i. stanowi:
"Minister właściwy do spraw finansów publicznych zapewni sądom rejestrowym oraz organom ewidencyjnym urzędowe formularze zgłoszeń identyfikacyjnych i aktualizacyjnych."
Dlaczego nie przygotowano urzędowych formularzy? Bo EDG NIE INTERESUJE czy PROWADZĄCY DZIAŁALNOŚĆ WYKONUJE, CZY NIE WYKONUJE CZYNNOŚCI DO NIEJ ZGLOSZONE. Nie wykonuje, więc nie szkodzi.
Pozdrawiam i idę spać - gośka
Dobranoc nie mówię, bo pewnie już nikogo tutaj nie ma :)
gossi Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Wpisany do rejestru, poświadcza, że prowadzący
> działalność działa legalnie, że ma wszelkie
> wymagane pozwolenia i uprawnienia.
Powinno być: Wpis do rejestru poświadcza, że prowadzący działalność działa legalnie, że ma wszelkie wymagane prawem pozwolenia i uprawnienia do wykonywania tej działalności.
> Dlaczego nie przygotowano urzędowych formularzy?
> Bo EDG NIE INTERESUJE czy PROWADZĄCY DZIAŁALNOŚĆ
> WYKONUJE, CZY NIE WYKONUJE CZYNNOŚCI DO NIEJ
> ZGLOSZONE. Nie wykonuje, więc nie szkodzi.
Dodam jeszcze jako uzupełnienie, bo poszłam na skróty.
Nie wykonuje, więc nie szkodzi.
Przedsiębiorca (dla EDG)/prowadzący (dla ZUS) od chwili rozpoczęcia wykonywania odpowiada za firmę i podlega wszelkim prawem przewidzianym kontrolom. I fakt niewykoywania DG nie ma tutaj najmniejszego znaczenia. Zresztą tak samo informował mnie Urząd Skarbowy, kiedy składałam niechciane przez niego zawiadomienia o zawieszeniu od osób rozliczających się na zasadach ogólnych.
> Stan faktyczny przedsiębiorcy istotny dla EDG to
> prowadzenie lub nieprowadzenie DG, bo ona po to
> została stworzona, by ewidencjonowac tych, którzy
> mają zamiar wykonywać zarobkowo pracę na własny
> rachunek.
>
> ZUS powinien zająć się natomiast wykonywaniem i
> niewykonywaniem.
Po części masz rację Gosiu.
Ale należy wychodzić z założenia takiego, że jeśli na coś mówimy, że to jest "białe" to to jest "białe" dla wszystkich (lub prawie wszystkich).
Skoro więc ustaliliśmy, ze stan prawny to prowadzenie działalności a stan faktyczny to jej wykonywanie, to po prostu trzymać należy sie tego, bez względu na to, z jakim organem naszego państwa mamy w danym wypadku do czynienia, ponieważ tak każe nam czynić zasada przejrzystości prawa, a także troska o własny umysł.
Masz zdecydowaną rację, ze EDG nic nie obchodzi, czy wykonujemy cokolwiek czy nie, tak jak nie obchodzi nic a nic wydzialu komunikacji, czy jeżdzimy naszym zarejestrowanym samochodem czy nie.
Ale zgłaszać do EDG zgodnie z prawem trzeba to, co w tym prawie stoi.
Uważam, że wyrok SN I UK 105/04 jest troszke przewrotny - między innymi w tej kwestii - daje nam do myślenia.
Więc myślmy!
Thorunczyk Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> gossi Napisał(a):
> > Stan faktyczny przedsiębiorcy istotny dla EDG to
> > prowadzenie lub nieprowadzenie DG, bo ona po to została
> > stworzona, by ewidencjonowac tych,którzy mają zamiar
> > wykonywać zarobkowo pracę na własny rachunek.
> > ZUS powinien zająć się natomiast wykonywaniem i niewykonywaniem.
>
> Po części masz rację Gosiu.
> Ale należy wychodzić z założenia takiego, że jeśli
> na coś mówimy, że to jest "białe" to to jest
> "białe" dla wszystkich (lub prawie wszystkich).
>
> Skoro więc ustaliliśmy, ze stan prawny to
> prowadzenie działalności a stan faktyczny to jej wykonywanie,
Nie możemy robić takich uzgodnień, bo prawo nam na to nie pozwala. Ustawa PDG stanowi:
" Art. 7d. 1. Przedsiębiorca jest obowiązany zgłaszać organowi ewidencyjnemu zmiany stanu faktycznego i prawnego odnoszące się do przedsiębiorcy i wykonywanej przez niego działalności gospodarczej, w zakresie danych zawartych w zgłoszeniu, o którym mowa w art. 7b ust. 2, powstałe po dniu dokonania wpisu do ewidencji ..."
Zmiany stanu faktycznego odnoszą się zarówno do przedsiębiorcy jak i do wykonywanej działalności, zmiany stanu prawnego także dotyczą zarówno do przedsiębiorcy jak i do wykonywanej działalności.
Dla potwierdzenia powyższego podaję informację zaczerpniętą w GUS. Chce, on aby jako datę wykonywania zgłaszać, dzień wystąpienia pierwszej czynności prawnej lub ekonomicznej wykonanej w ramach przedmiotowych zakreślonych w zgłoszeniu do EDG, czyli tych czynności na rzecz których podmiot powstał. Zresztą rubryka 64 na druku RG-1 Wniosek o wpis do rejestru urzędowego podmiotu ... również pytają o aktywność prawną i ekonomiczną odnośnie wykonywania lub niewykonywania DG.
Także, stan prawny z pewnością odnosi się również do wykonywania.
Ustaliliśmy tak:
1) oznaczenie przedsiębiorcy oraz jego numer ewidencyjny PESEL, o ile taki posiada,
STAN PRAWNY odnoszący się do przedsiębiorcy
2) oznaczenie miejsca zamieszkania i adresu przedsiębiorcy, a jeżeli stale wykonuje działalność poza miejscem zamieszkania - również wskazanie tego miejsca i adresu zakładu głównego, oddziału lub innego miejsca, o którym mowa w art. 11 ust. 1,
STAN FAKTYCZNY odnoszący się do przedsiębiorcy
3) określenie przedmiotu wykonywanej działalności gospodarczej zgodnie z Polską Klasyfikacją Działalności (PKD),
STAN FAKTYCZNY odnoszący się do wykonywanej DG
4) wskazanie daty rozpoczęcia działalności gospodarczej.
STAN FAKTYCZNY odnoszący się do przedsiębiorcy
> Masz zdecydowaną rację, ze EDG nic nie obchodzi,
> czy wykonujemy cokolwiek czy nie, tak jak nie
> obchodzi nic a nic wydzialu komunikacji, czy
> jeżdzimy naszym zarejestrowanym samochodem czy
> nie.
> Ale zgłaszać do EDG zgodnie z prawem trzeba to, co
Uważasz Thorunczyku, że prawo pozwala na to, by przenosić bezkarnie pojecia z jednej ustawy do drugiej i pozwalając dokonać zatem takiego twierdzenia, że znaczenie "zaprzestania wykonywania DG" w ustawie o PDG i ustawie o SUS jest takie samo, skoro ani jedna ani druga ustawa nie precyzuje tego pojęcia? Natomiast prawo precyzuje co jest celem i czym się zajmuje ustawa o SUS, a także ustawa o PDG.
> Uważam, że wyrok SN I UK 105/04 jest troszke
> przewrotny - między innymi w tej kwestii - daje
> nam do myślenia.
> Więc myślmy!
Tak ten wyrok, to prawdziwy "majsersztyk" i dobrze, że nawet Rada Legislacyjna się nim zainteresowała.
Piotrze, a może ja sie mylę, że do takiej konkluzji doszliśmy. Niekiedy jakieś niedomówienia powstają nawet podczas rozmowy w cztery oczy, a co dopiero mówić, kiedy się rozmawia za pomocą bezdusznej klawiatury.
Pozdrawiam - gośka