Nie podoba mi się koniec tygodnia, zobaczymy, L nie otwieram, nawet luki nie zamknęli, czekam na wyklarowanie się trendu. Wygląda jakby wyprowadzali piątke po tej korekcie.
Kto zjedzony .. ? Po zakończeniu miesiąca minimum intra coraz niżej przedwczoraj ( 1 lutego ) 2072 , wczoraj 2066 , dzisiaj 2060 kierunek zaznaczony .. i to nie w górę .. ale .. sprawdzimy jeszcze za kilka dni ..
Dawno przerwy nie miałem, pora tydz. odpocząć za długo na rynku nonstop z pozycją praktycznie od 1770, zaliczylem dobre rajdy pora zostawić rysowników samych, i zobaczyć co mają na myśli. Rynek nie zniknie, nic nie tracę czekając na jasne wskazówki.
Weźcie pod uwagę spadek LOP o około 4 K, a do tego prawie wyzerowanie dywergencji. Według mnie ten spadek to wynik zamykania długich pozycji. Ktoś powie że muszą być zamknięte po obydwu stronach, tak, ale jeśli się spłaszcza dywergencja to znaczy że ktoś dociska od góry zamykając L-ki, jednocześnie podciągając index zmusza innych do zamykania krótkich i zakupu L. A w ogóle to dziś słabe zachowanie naszego Wig i Europy też.
Wybili ważną bandę, zrobili fale poniżej bandy, ale bandy zdarza się że są "potwierdzane" na spadek przez powrót do bandy wzrostowej od spodu, i dopiero jak ten ruch się odbije to mamy prawidłowe "S", nie sądziłem że po takim climaxie będą się aż tak babrać, no cóż będzie jeszcze okazja moze jeszcze raz wejść na S ale tym razem może nawet powyzej 2090 lub na 2090, tak to aktualnie wygląda że zamkną 1 z 2 spadkowej do 100% fibo.
W kazdym bądź razie teraz nie zignorowałem przekroczenia bandy spadkowej intra, bo znowu bym musiał zaciskać zęby z -25 albo -35pkt.
Dokładniej operuje certyfikatami opartymi na wigu20, dają mi większą możliwość dobierania ryzyka i zarządzania kapitalem, bo jeden certyfikat z najczęsciej wykorzystywaną przeze mnie dzwignią to od 1zł do 2zł pozycja zazwyczaj jest tak zbudowana że 10pkt to 10% kapitału, daje to zadowalające poczucie bezpieczeństwa na naszym rynku. Korzystam z metody swingtradingu czyli chwytanie głównych trendów uciekanie przed korektami.
W. Białek pisze........ "Czwartkowe saldo optymistów i pesymistów w cotygodniowym badaniu Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych osiągnęło najwyższy poziom od przełomu kwietnia i maja 2015 roku (42,6 pkt. proc.). W prawie już 5-letniej historii tego sondażu tak wysoki poziom sentymentu pojawił się 7-krotnie. W żadnym z tych 7 historycznych precedensów WIG nie zyskał w ciągu następnych ponad 7 tygodni więcej niż 2,2 proc. w stosunku do zamknięcia z czwartku, który przyniósł odczyt salda INI przekraczający +42,5 pkt. proc. Stracić można było w tym okresie raz 9,3 proc., raz 8,7 proc. raz 7,6 proc. a raz 6,1 proc. W 3 pozostały przypadkach maksymalny spadek WIG-u w trakcie następnych 36 sesji po sygnale nie przekraczał 3,3 proc."
Arbez, dokładnie tak to odbieram to co rysują, niemniej jednak liczyłem że dzisiaj sprowadzą już rynek do takich poziomów że kontrarianski poniedzialek nie zagrażał by pozycji, a tak, no własnie w poniedzialek przez to że kontrarianski mogą na niskim obrocie zrobić jeszcze raz 2090, a jak wyprowadzą kolejną falę? i od 1985 będzie miała łącznie z 190pkt z głebokimi falami 2 (już po) i 4 ? Takie "luźne" wskaźniki mają to do siebie że przez jakiś czas mogą być w górnej granicy.
Jeśli chcesz - sprawdź na danych za ostatnie kilka lat.
Zasada którą zaobserwowałam jest taka Jeśli mamy sesję mocno wzrostową na W20 .. tak powyżej 2,5 % stały , mocny wyciąg na bardzo dużym obrocie .. BEZ ŻADNEGO MOCNEGO UZASADNIENIA to jest ucieczka . Po takiej sesji jest jeszcze niewielka podbitka następnego dnia ( czasem nawet 2-3 dni ) a potem osuwanie lub wręcz spadek .. poniżej poziomu wyjściowego z dnia przed dniem głupiej euforii. Ogólny zjazd od szczytu podbitki wynosi zwykle 80-100 punktów W tym przypadku - powinniśmy więc wrócić przynajmniej do zamknięcia z 24 stycznia , czyli 2016 punktów na FW20 co od szczytu ( 2105 ) dałoby 89 punktów ( co najmniej ) .. wszystko się zgadza , teraz trzeba tylko zaczekać i zweryfikować .
Tą regułę już opisałam tu kilka razy w poprzednich latach ale są nowi uczestnicy a ja koleżeńska .. do tego nie lubię mataczenia więc .. powtarzam .
Oczywiście od każdej reguły są wyjątki i głowy nie postawię czy i tym razem się sprawdzi .. ale myślę że tak .
A jak tłumaczyć zachowanie naszej gwiazdy jak nie szopką? Tu jak miedź rośnie 0,5% to rośnie 3%, zaś przy spadkach Cu o 3% spada o 1% .... No zobaczymy, co powiedzą w poniedziałek Chińczyki, jak skończą świętowanie i dojada z domu do pracy po tygodniu zabawy. Miłej sobotoniedzieli.
odczyty badania SII do jakich faz rynku się odnosiły? jakie trendy główne były, chyba boczniak nie przywiązywałbym to tego też wielkiej wagi, 300 anonimowych osób z ankiety,
"Niższe o połowę wpływy podatku VAT w grudniu w porównaniu do poprzednich miesięcy bardzo zaskoczyły prof. Witolda Modzelewskiego, prezesa Instytutu Studiów Podatkowych. "Połowa dochodów miesięcznych w grudniu nie miała prawa się zdarzyć. Ministerstwo musi się wytłumaczyć, dlaczego tak się stało, na razie jednak nie podało racjonalnej odpowiedzi. Spadek efektywności fiskalnej jest bardzo niepokojący" - powiedział wyraźnie zaskoczony prof. Modzelewski podczas rozmowy z Bankier.pl. "Skąd taka koncentracja wypłat zwrotów w grudniu? To musiały być gigantyczne kwoty" – zastanawia się prof. Modzelewski."
Zosia zaległości prasowe dopiero odrabiasz :D Bardzo dobrze. przy okazji przypomnisz nam co może już zapomnieliśmy w ferworze spekulacji i trochę zimnej wody na głowy się pzryda.
Można się śmiać, bagatelizować, pisać ze wszystko w cenach, itd, do momentu gdy któryś z ministrów nie rozwinie teorii, w jaki sposób SP mają służyć społeczeństwu a nie spekulantom, a konkretnie w jaki sposób wyciągnąć z nich więcej kasy na zasypanie dziury budżetowej
Ciągle toczy się dyskusja że indeks dojdzie to tu to tam, sam często wkręcam się w takie wizjonerstwo. Nie jest to jednak dobre, gracz tego typu co ja, a więc w zakresie jednego do kilku dni nie powinien sobie zaprzątać głowy takimi zagadnieniami. Dlaczego ? ....a dlatego że grając na "okrętkę" nie uśredniamy tylko odwracamy pozycję, a istnienie w świadomości że istnieje jakiś nadrzędny trend utrudnia zajęcie odwrotnej pozycji. Wiem że to jest tylko jeden z wielu sposobów na grę, ale mnie teraz akurat taki pasuje.
Dodam jeszcze przykład, Zosia pisze bardzo mądrze i pewnie wielokrotnie trzeba się z nią zgodzić, ale.......ale poprzez to jej fundamentalne niedźwiedzie nastawienie nie jest organicznie możliwe zajęcie przez nią pozycji długiej. I chociaż czasami warto by było, to psychika jej "nie puści". Po sobie wiem że parę razy wziąłem udział w typowaniu u emeryta.....i mimo że to drobiazg, to w następnym tygodniu po typowaniu miałem problem z zajęciem pozycji przeciwnej bo psyche mnie blokowała ......"przecież zadeklarowałeś co innego". Uważam że podobnie jest po naczytaniu się tego całego szumu medialnego. Gracz wg AT powinien zająć się przede wszystkim analizą wykresów.
No właśnie nie ma na razie sygnalów odwrócenia trendu, są przeczucia , symptomy itp .ja wczoraj ucieklem z małych esek, bo to mi wyglada na korektę w silnym trendzie wzrostowym. zasięg 2150. O wiele łatwiej zarabia sie z trendem. Namęczyłem sie a wyniki słabiutkie.
Ależ oczywiscie że są symptomy odwrócenia trendu, chociażby nienormalnie długa nietypowa konsolidacja jak dla poprzednich 2mc, która może być szczytem, dla mnie jako Elliotowca koncepcja szczytu nie została jeszcze zanegowana, i mocnym punktem będzie 2083 na wigu20. Jak to przejdą to niestety wyprowadzają fale 3 z duzej 5. i tym samym będę dość spokojny jeśli chodzi o dalsze łapanie trendu na L. Dlatego też nie uważam że widzenie przyszłości to zła cecha która "blokuje" raczej dodaje odwagi i pewności trzymania pozycji. Jeśli 2083 skutecznie zatrzyma index to minimalnym punktem wyjścia dla dalszych spadków będzie układ 2100-2051 circa 50pkt razy typowy mnożnik dla ekspansji 1,27 daje 63pkt liczone od 2083 daje 2020 kolejne dno i wtedy taki układ AbC można by uznać za zakończoną korektę.
Powiem tak jak jeden z posłów......Kochany Panie Sakitoru......sztywne przyjęcie założenia że jak przejdzie 2083 to już pójdzie tylko do góry a np nie podejdzie do 2100 i się zwali, czy odwrotnie jak spadnie jeszcze 20 pkt to nie odbije i pójdzie na 2150 to spekulacja czysto życzeniowa......wszystkie poziomy to tylko pewne prawdopodobieństwo zdarzenia. W chwili zajęcia pozycji (oczywiście z zastosowaniem AT) powinniśmy określić odległość od punktu wejścia do punktu potencjalnego zysku i punktu potencjalnej straty. Moim zdaniem na tak grząskim gruncie jak giełda stosunek ten powinien wynosić co najmniej 3:1 na korzyść zysku.....jeśli proporcja jest gorsza, to jest to spacer po polu minowym.
Czyli obecnie uważasz że rynek może maksymalnie spaść do 2000 tym samym jeśli trzymasz pozycję L uważasz że dojdzie do 2320? inaczej według tej teorii nie możesz otworzyć L? śmieszy mnie te 3:1 trąbione we wszystkich "profi" przekazach, na jakiej podstawie chcesz to oceniać jak rynek jest "nieprzewidywalny".
Naprawdę nikogo na siłę nie będę przekonywał że na rynku nie tylko ślepy los może nas prowadzić i zarządzanie kapitałem.