Słabość europejskich giełd na tle amerykańskich wynika z obaw o wynik niedzielnych wyborów we Francji. Jeżeli wygrana prawicy zapewni jej samodzielne rządy to poniedziałkowe otwarcia europejskich giełd będą mocno czerwone.
Może i wypisuję czasami-oki ;-) ale Ty to "BUC" powinieneś jako autor wpisywać, a nie baca :-))))), Zobaczysz większe spadki jak Jankes zrobi ca 5650-5700, a to jeszcze chwilka. Ja o swoje L-ki jestem spokojny. Zarobione zamknę w przyszłym tyg. Nie omieszkam Cię poinformować. Depo jest ! Reszcie udanego weekendu!
Przeciez tu sami wyzerowani hazardziscia sa, ich nie ciagnie chec zysku tylko wyrzut dopaminy bo sa uzaleznieni od hazardu, przyklad ravcia, chlop zmarnowal ze 20 lat na hazardzie, jest w plecy, a nadal nie moze wygrac z choroba buhaha
Ha, miałem rację pisząc po 16ej, że wszyscy przejęli się bardziej danymi ze Stanów niż sami Amerykanie. To co? W poniedziałek luka w górę? W Stanach sesja trwa, ale jak skończą co najmniej tak jak teraz, to w poniedziałek będą kupować z rana akcyjki i otwierać eLki z prędkością światła tak jak dziś wywalali. Czy ta będzie? Przekonamy się niedługo.
Nie przejęli się amerykańskimi danymi tylko martwią się o wynik niedzielnych wyborów we Francji.
Ty czaisz to co się dzieje w Europie czy tylko piszesz aby coś napisać?
Właśnie o tym pisałem, że wg mnie będzie jak u nas. U nas PS wygrało jak pojedyncza partia, ale nie utworzyli koalicji. Liczyli na samodzielną większość.