a jakie warunki na tm stanowisku? czy tylko sama obsługa kasowa (wpłata / wypłat / przelew) czy też po cichu plany na ilośc przekazanych kontaktów do bankierów? jakie szanse na premie?
Witam, byłem niedawno na rozmowie w Aliorze na stanowisko menegera do placowki która dopiero będzie się otwierała, jade w nast tyg na drugą część rozmowy do Warszawy.Czy ktoś wie jak te rozmowy porzebiegają i ile mogę zaproponować wynagrodzenia?
Nie polecam nikomu, nawet najgorszem wrogowi.Z takim brakiem szacunku a wręcz chamstwem nie spotkałam się nigdy w życiu.Plany rosną z miesiąca na miesiąc o 200 % nie zrobisz jednego miesiąca i koniec.Kiedyś płacili chociaż w miarę obecnie trwa redukcja etatów i przyjmują za 1200 zł ludzi bez doświadczenia żeby ktoś zajmował się klientami których zgarneli.Gdyby nawet mi dopłacali nie wróciłabym tam.Nie szanują nikogo, poniżają, wyśmiewają i traktują ludzi jak debili.Chciałabym aby cała Polska usłyszała o tym co dzieje się w tym banku.Nie róbcie tego błędu co ja.Żadne pieniądze nie są warte takiego traktowania.
chyba wszyscy byli pracownicy chetnie podpisaliby się pod tym. To że przyjmowani są ludzie bez doswiadczenia to fakt ale jesli menegerowie i dyrektorzy są też bez doświadczenia ( nawet ci co są od początku aliora) to jest żenada. Jeszcze trochę a klienci także odejdą przy takiej obsłudze.
Dnia 2012-04-19 o godz. 21:07 ~graal napisał(a):
> Warszawa, Kraków i Wrocław sa porównywalne - dużo zarabia.
> Na prowincji odpowiednio mniej
Dużo tzn. ile? 10-12tys.zł czy więcej, ile mniej np. ściana wschodnia?
Ja właśnie złozylem wypowiedzenie w Aliorze. W zadnym innym miejscu pracy nie byłem tak zle traktowany, jak tu. Odradzam z calego serca. Kase, ktora zaproponuja Ci na poczatku bedziesz miec do konca zycia, przy czym nowi pracownicy zatrudnieni na tych samych stanowiskach np rok po Tobie otzrymaja więcej, ale wyrównań nie ma. Pracownicy traktowani sa jak marionetki lub przedszkolaki, premie za zrealizowane targety mogą być wycofane w ciagu jednego dnia i okazuje sie, ze pracowales na nic. Zadnej pracowniczej wigilii, my w tym roku sami skladalismy sie po 5zł. WSTYD i zero wyższej kultury ani jakiejkolwiek.
Moja pierwsza umowa trwała 7 miesięcy na start dostałam 1800 na rękę. W prawdzie nie za wiele, lecz wprowadzili nowy system premiowy. Przychód realizowany na poziomie 12 tys pozwala Tobie na uzyskanie 6000 z ł brutto premii, a więc całkiem nie źle Jak robisz przychód masz dobrą kase. POLECAM!!
Co za bajki opowiadasz. Chyba nie pracowałaś nigdy w tym banku. W której placówce masz budżet na pracownika 12 tyś? Takie informacje możesz opowiadać ludziom którzy nie pracują w Aliorze, może uwierzą.
ja pracuje w gdańsku mój plan na kwartał to 50.000 co na mieiąc daje ok 16500 tysiąca przychody. Jest to realne do zrobienia w 200% realizuje swój plan. Premia jest dość fajna co miesiąc ok 5500 zł brutto polecam
HM.. JESTEM PRACOWNIKIEM ALIORA W WARSZAWIE.
CÓŻ 12 TYS BUDŻETU- MOŻE I TAK NA PIERWSZY MIESIĄC PRACY, ALE OGÓLNIE MAMY PO 50 TYS. CZY TO JEST DUŻO JAK PRZECHODZIŁAM Z INNEGO BANKU I KTOŚ MI POWIEDZIAŁ TO WYSTARCZY ŻE ZROBISZ NP. 300 TYS POŻYCZKI Z UBEZPIECZENIEM- POMYŚLAŁAM NIE MA PROBLEMU! OWSZEM JEST!!! NIE JEST TO WCALE ŁATWE, PONIEWAŻ 90% OSÓB STARAJĄCYCH SIĘ O KREDYT ODPADA, MIMO REWELACYJNEJ HISTORII, ZAROBKÓW ITD.... PO DRUGIE, WYSTARCZY, ŻE KTOŚ CI SPŁACI KREDYT- NP UDZIELIŁAŚ GO PÓŁ ROKU TEMU I ZACZYNASZ MIESIĄC BĘDĄC NP NA MINUSIE 20 TYSIĘCY , CZYLI ZAMIAST ZROBIĆ 50 TYS JUŻ MASZ DO ZROBIENIA 70 TYSIĘCY+ LEPIEJ ZROBIĆ WIĘCEJ PONIEWAŻ NP OSTATNIEGO DNIA MIESIĄCA ZNOWU SIĘ COŚ SPŁACI I ..... RĘKA W NOCNIKU.
6 000 ZŁ BRUTTO PREMII NO OK ALE TO TYLKO WTEDY GDY PLAN JEST ZROBIONY NA MINIMUM 150 % . DODAM ŻE NA OKOŁO 30 OSÓB ZATRUDNIONYCH 1 OSOBA ZROBIŁA PLAN FUKSEM- POCZĄTEK PRACY PLAN 15 TYS PRZYSZŁO DWÓCH KLIENTÓW PO DUŻE POŻYCZKI (TAKIE RZECZY TO EWENEMENT)
Przedmówca zapomniał wspomnieć o systemach lojalnościowych. Jeśli się zwolnisz w ciągu 12 miesięcy płacisz lojalkę 5 tys zł.
Brak szkoleń- po 3 dniach siedziałam sama na obsłudze- nikt mi nie pomógł (ale to nie tylko mi innym tez nikt nie pomagał)
jest ogromny mobbing- przynajmniej u nas na placówce-a właściwie placówkach
TELEFONY OD PRZEŁOŻONYCH Z GÓRY Z ODPYTYWANIEM ITD,
mega kontroling, zero przerw -nawet do toalety
Ostrzegam nie idźcie na kasę 1500 zł brutto płacą bez premii!!!!
Ale po co narzekać- zawsze mogło być gorzej.... ale gorzej nie pracowałam!
Pytania- śmiało piszcie, postaram się odpowiedzieć
wybieram sie na rozmowe rekrutacyjna na stanowisko BKI, jakie są podstawy (widełki) w Wa-wie? mam rok doświadcz w bankowości, prawie 3 lata u jednego z operartorów komórkowych ;p
tarnZakcyjny? jesli to samo napisalas w raporcie na rozmowie to powodzenia moja droga ;) Ja stratuje na transakcyjnego i jestem ciekawa jaka to bedzie praca nie ukrywam ze chetnie bym tam poszła. Dzis slyszalam od znajomej ze maja tam poszanowanie do pracownika co sie kłóci z opiniami w internecie, nie wiem czy w to wierzyć bo rozgoryczony zwolniony pracownik nie bedzie pisał pochlebstw zgadza się? jak macie jakies normalne subiektywne opinie to dajcie znać Pozdrawiam
To poszanowanie o którym piszesz... od kogo słyszałaś? Od prezesa? Bo tylko on potrafi takie bajki pisać - czy ze sloganu reklamowego ... wyższa kultura bankowości (specjalnie z małej litery). Powiem Ci jako były pracownik, który sam odszedł. To co masz napisane w komentarzach to cała prawda. O AB można napisać bardzo dużo, nie będą to jednak pochlebne stwierdzenia. Bankier transakcyjny. Jak chcesz pracować za prawie minimalną krajową, zero rozwoju, to praca w sam raz dla Ciebie.
a po cholere tyle zlosci i przekasu? slyszlam od nzjaomej ktora nie jest prezesem. ja po prostu pytam chce wiedziec jestem nowa na tym rynku to chyba normalne ze nie jestem zorientowana? zachwoujesz sie jak ci na rozmowach, 23 lata 5 lat doswiadczenia wyksztalcenie wyzsze... na prawde porazka, nie mam wymagan zeby zarabiac 3 4 tyś na razie mit o nie potrzebne chce sie wyrwac z obecnej pracy pomyslalam ze praca na stanowisku bankiera tarnsakcyjnego nie bedzie zla bo o ile sie nie myle jest to cos na zasadzie recepcjonistki, powitanie klienta wykonanie podstawowych operacji skierowanie klienta do odpowiedniego praciwnika plany jako takie chyba kogos na tym stanowisku nie obowiazuja chciaz nie wiem pojde na rozmowe is ie dowiem.
ja też oczywiście gratuluję odwagi a swoją drogą ładnie ściemniają na rozmowie rekrutacyjnej, coś na zasadzie recepjonistki........hahahaha. W oddziałach nie ma osoby bez planu no chyba że super wykształaceni dyrektorzy.
człowieku mylisz się nie wiesz jak się pracuje w alior banku to po co tak osądzasz ja pracuje w częstochowie mam 15700 budżetu do zrobienia miesięcznie i takie są realia na jakim świecie żyjesz premie realne ok 5000 czy 7000 brutto
jeśli jest szansa na wyrobienie premii to ok. pracuje w banku gdze za 100 procent planu dostaje sie 200 lub 300 zloty netto premii i slabą podstawe. ciśnienie?? a gdzie w sprzedaży go nie macie?? w kazdym banku trafi sie psychol zamiast dyrektora i co zrobicie?? popłakać i do mamusi a najlepiej już nigdy nie pracować. Chcecie wiedziec co to jest ciśnienie?? idźcie na sprzedaż telefoniczną i wytrzymajcie chociaz pół roku. Każdy kto tam był wie ze jest to przerąbana praca. Ja słyszałem od znajomych duzo rzeczy dobrych o tym banku, sa plany do wyrobienia ale pytam gdzie w sprzedaży ich nie macie?? Narzekacie na zwalnianie i na ciśnienie na wynik?? a myślicie że będziecie siedzieć i pierdzić w stołek?? niestety nie te realia. Ludzie obudźcie się. To nie przedszkole czy praca na wakacje, bankowość jest specyficznym miejscem pracy, ale wystarczy trochę checi i zapału, żeby robić sukcesy. Znam osoby pracujące w banku na stanowisku sprzedażowym które przez pół roku nic nie sprzedały i tylko narzekaja, a na pytanie czemu nic nie maja, co klienci nic nie chca od ciebie to odpowiadają, że nie o to chodzi, tylko ze im się nie chce spisywać wniosków bo dużo roboty z tym jest później. Myślałem że ich wyśmieję. Pozdrawiam
Wiecie co... cóż ja mam Wam powiedzieć. A nie wyzywajcie się na forach, troszkę ogłady proponuje
Jestem BKI w Warszawie.
Transakcyjny- osobiście nie polecam. U nas mają po 1500 brutto o premii możesz zapomnieć. Ale jeśli ktoś jest w stanie utrzymać się za 1100 netto to ok jego sprawa, ale to nie jest recepcja, uwierz mi. Siedzisz przez minimum (podkreślam minimum) 8 godzin i tylko opłaty rachunków. Czyli 95% obsługiwanych osób to emeryci, którzy wiecznie się kłócą o kolejkę, o to ile to czasu trwa. (nie to że ogólnie mam coś do starszych osób). Klienci są wkurzeni, bo np przez godzinę czy 2 siedzą czekają w kolejce, aby opłacić FV jedną, ale czasami tych FV mają i 40, ponieważ pozbierają po rodzinie itd....
Jeśli chcesz iść do toalety czy coś zjeść to zapomnij... a jak Cię przyciśnie to powiedzą np. Co Pani w Ciąży, że do tego kibla co chwilę lata. Ale też nie chodzi o klientów. Dyrektor, jak zobaczy że idziesz do WC to Ci ,,powie" Kolejka zawijana a Ty kursujesz w tą i wewte. Pójdziesz na przywitanie do regionu i pierwszego dnia usłyszysz: MACIE BYĆ SŁUGAMI DLA KLIENTÓW. Pamiętajcie to jest odpowiedzialność kasowa. Masz różnicy kasowej na 1 gr to jest tyle wyjaśniania... Możesz np dostać naganę za to że podpis nie zgodny z kartą wzorów podpisów. NAJWAŻNIEJSZE: LOJALKA! 5 TYS ZŁ KARY JEŚLI ZWOLNISZ SIĘ W CIĄGU 12 MIESIĘCY! Jedyne szkolenie jakie przejdziesz to szkolenie kasowe(rozpoznawanie falsyfikatów pieniężnych) , które trwa dwa dni, żadnych innych nie masz, oprócz tego że jeden dzień w oddziale siedzisz przy pracowniku banku i przyglądasz się -,,jak to się robi" a kolejnego dnia sam siadasz na kasę. Jesteś zatrudniony przez firmę zewnętrzną, a na przejście w struktury Alior Banku nie masz na co liczyć, chyba, że będziesz mieć jakiegoś farta!
To moje zdanie na temat tego stanowiska. JA osobiście bym go nie przyjęła.
WIADOMOŚĆ DOTYCZĄCA POSTU NAPISANEGO PRZEZ ~promocjon
wiesz piszesz jak byś nigdy nie pracował w banku. Masz ciśnienie i to straszne, brak sprzedaży, jesteś co chwilę na dywaniku, codzienne maile, telefony czy masz już sprzedaż.
Praca w banku, to jet w pewnym stopniu call center- Codziennie dzwonisz do klientów, próbujesz coś sprzedać i umawiasz się na spotkanie. Jesteś z tego rozliczany, ile masz spotkań umówionych, ile telefonów wykonanych, więc beznadzieja.... Ale cóż, bank to sprzedaż, sprzedaż to wciskanie ludziom produktów ,, na siłę", nie sprzedajesz wylatujesz-proste
" Przychód realizowany na poziomie 12 tys pozwala Tobie na uzyskanie 6000 z ł brutto premii, a więc całkiem nie źle Jak robisz przychód masz dobrą kase. " - jak liczony jest ten przychód ??
przychodzi z dowodem, ponieważ bank ,,zbiera dane osobowe", aby się pochwalić milionem klientów, a rachunki są płacone przez jego konto- inaczej się nie da-no chyba że z prowizją
I Twoim zdaniem to jest jakaś szokująco świetna stawka jak na BKB w Wa-wie?? Litości! Po za tym zwróć uwagę, że powyżej wypowiadali się transakcyjni/BKI, którzy zarabiają dużo mniej. Ani zbytni defetyzm ani też przykładowe klakierstwo nie są tu myślę wskazane ;-)
Obiektywnie - bank optymalizuje zyski kosztem pracowników, aby sprzedać jak najdrożej swoje akcje na giełdzie a potem samą spółkę temu, kto da więcej. My w tym wszystkim robimy za mięso armatnie i ani "Dobry Policjant" WS ani "Zły Glina" AM z zarządu tego nie zmienią. Czemu się dziwić, przy budowie piramid też parę tysięcy "wyrobników" poszło do piachu - to wszystko wliczone jest w koszta... :-P
Hej,
Wybieram się na rozmowę na BKIMSP w trochę mniejszym mieście niż Wawa ;) Nie wiem jaką pensję podstawową mam powiedzieć ;) nie chciałabym powiedzieć za mało ;) ani znowu za dużo ;)
Nie schodź poniżej 3 tysi. Jeśli masz doświadczenie i udokumentowane sukcesy sprzedażowe w bankowości - wynegocjujesz 4 tysie, ale musisz isć w zaparte i nie dać się zwieść bzdurami "mamy setki na Pani miejsce" :-P
A teraz najważniejsze: żadne pieniądze nie są warte, aby przejść do Aliora. Jeśli masz doświadczenie - uciekaj, jeśli jesteś "nowa" w branży - przygotuj się na najcięższy poligon doświadczalny w swojej karierze, po którym prawdopodobnie o pracy w bankowości nie będziesz już więcej chciała słyszeć.
Ja nie zechciałam ;-)
Alior Bank nigdy nie ukrywał , że jest pracodawcą wymagającym. Praca w sprzedaży to nastawienie na wynik – mierzalny i możliwy do weryfikacji. Podczas rozmów rekrutacyjnych szczegółowo informujemy jakie oczekiwania stawiamy kandydatom, jaka jest specyfika pracy u nas i jak weryfikujemy wyniki.
Nasza strategia daje jak widać pozytywne rezultaty, w czasie gdy sektor bankowy przeżywa trudności oraz deklaruje znaczące redukcje wśród zatrudnionych w sieci sprzedaży , my ciągle się rozwijamy zwiększając zatrudnienie np. w nowopowstających placówkach Alior Express.
To co odpisuje Zespół Alior Banku to bzdury. Byłem pracownikiem tej instytucji i wiem co piszę. Może wypada częściej bywać na rozmowach kwalifikcyjnych przeprowadzanych przez bezpośrednich przełożonych przyszłych pracowników i posłuchać co opowiadają.
Kłamstwa, kłamstwa i jeszcze raz kłamstwa - nie wierzcie "Zespołowi Alior Banku" - zespołowi ds. doniesień i inwigilacji, bo takowy zapewne tu odpisuje. Mobbing, zmuszanie do pracy w nagodzinach, za które nigdy nikt nie zobaczył wynagrodzenia, uwagi przełożonych w stylu "ile razy dziennie można sikać???" - dno, dno i jeszcze raz dno! Nie dajcie się nabrać!
Nie no szczególnie jak ktoś obiecuje umowę o pracę a daje umowę zlecenie, albo zatrudnia pod hasłem obsługa kasowa i bez planu a później milion na kwartał. I pier....lenie że ankiety na pasażu zrealizują plan na pewno pozytywnie wpływają na obraz Aliora jako pracodawcy. Ale co tam, w końcu 5 miejsce w badaniu newsweeka dobrze obrazuje co za szambo się z tego zrobiło. Nawet PRL w postaci PKO BP zaczyna przeganiać ten melonikowy raj hahahahahahahha