pracuje od pol roku.
masz mozliwosc rozwoju. fajny system premiowy. plany jak najbardizej do zrobienia, jesli sie chce i obdzwania min klienta - baze dostajesz 80% ludzi z niej cos kupuje.
80% to przesada. Moja skuteczność telefoniczna to ok 30%, (tyle że dobrym sprzedawcą telefonicznym nigdy nie byłem). Nie zmienia to faktu że pracując w placówce bardzo rzadko dostaje mniej niż 5KA, a poniżej 3 nie dostałem nigdy. Tylko co z tego skoro, tych punktów mam chyba na 4 podwyżki, a podstawę mam już maksymalną.
Witam , mam pytanie jak wyglada rozmowa z Dyr. regionu w centrali w W-wie, przeszlam 1-szy etap rekrutacji i zostalam zaproszona na rozmowe z Pania Dyr. tylko nie wiem czego mam sie spodziewac, jakich pytan, czy moze testy lub jeszcze cos innego. Nie mam doswiadczenia w branzy bankowej/ekonomicznej. Region mazowiecki. Pozdrawiam.
witam, mam w tym tygodniu rozmowę z dyrektorem region. w Krakowie na stanowisko kierownika oddziału detalicznego. Proszę o informacje na temat rozmowy kwalifikacyjnej, ile etapów, czego można się spodziewać itp. no i oczywiście na jakie pieniądze można liczyć. Z góry dziękuje za info;) Pozdrawiam
Czy ktoś się orientuje, czy praca na stanowisku "Asystent Klienta w Placówce Detalicznej" ma coś wspólnego z dzwonieniem po ludziach i zawracaniem im gitary? Robię coś takiego od dwóch lat, ale w innej branży i chciałem sobie trochę odpocząć i zmienić branżę na zgodną z moim wykształceniem. Z opisu ogłoszenia ani z samej nazwy stanowiska żadne telemarketingi nie wynikają, ale widzę, że wszyscy praktycznie piszą tutaj o czymś takim, dlatego nabrałem podejrzeń.
Pracowałem w 3 różnych bankach na stanowiskch doradcy. Prace z Mille wspominam najgorzej.
1. Niskie podstawy ( w okresie w którym pracowalem - od stycznia 2011 do grudnia 2011 najwyzsza podstawę jaka oferowali nowozatrudnionym na stanowsiku "asystenta klienta bylo to 2500 brutto
2. Powiedzmy sobie szczerze Asystent robi DOKŁADNIE to samo co konsultant, tak samo musi wyrabiac plany a do tego jeszcze obsługe kasową
3. Tak naprawde nie ważne jak Ty byś sie napocil i jak bardzo ty jestes dobry jeżeli oddzial nie wyrabia planów to guzik dostaniesz. To nie jest bank dla dobrych sprzedazowo. nigdy nie balem sie realizowac planów i pracując w mille zawze mialem po 120-150% ba czasem nawet wiecej procent planów i tak guzik pieniedzy widzialem. Bo zawsze czegoś zabraklo. A to ktoś wypacil kasiore z konta dzień przed zamknieciem planu ( to jest topiero debilizm ) TAK PLAN JEST NA PŁYNNOSC DEPOZYTOW!!! Jak by to od nas zalezalo. wyobrazacie sobie sytulacje: facet przychodzi do was zamowic gotowke np 300.000 Potrzebuje wyplacic, a wy go przekunejecie by tego nie robil . MASAKRA
No i gdzie teraz pracujesz ze masz lepiej? Jestes na dzialalnosci? Czy w ogole odpusciles bankowosc?
Ja akurat pracuje w Mille od 2009 od asystenta- od 2011 jestem konsultantem i robota na asystencie to sielanka (jesli chodzi o sprzedaz) w porownaniu do konsultanta. Caly czas masz dostep do klientow, a tym samym wieksze mozliwosci sprzedazowe + udzial w puli premiowej za transakcyjnosc.
Poza tym, wyarabiajac plany jak mowisz pow. 100 proc, zdobywales KA i regularnie dostawales podwyzki. Nie czekales na uznaniowa kase, tylko wiele zalezalo od Ciebie.... a szczerze mowiac co Ci po premii 3 tys brutto na 5-6 osob.....
Ja tam sobie chwale, ale wolalem siedziec na kasie....
P.S. Czy 2500 brutto to mala kasa? Z tego co wiem teraz wiecej tez nie daja w Mille
Pracuje w tym "trzecim" Nie bede robil reklamy, ale powiem tylko ze mam ok 1000zł brutto wieksza podstawę i regularne premie, które zależą tylko i wyłącznie od mojej pracy, a nie jestem uzalezniony od jakiegoś obiboka ktoremu się nie chce, lub pól oddziału dopadnie grypa/pobiora urlopy
Nigdy więcej planów grupowych !!! Życie to nie loteria, by ponosic ryzyko że trafi się do "zlego" oddzialu ktory wyrabia jedną premie na pół roku. Ja nie polecam, durna polityka firmy.
Pracuję w millennium od 1,5 roku, ale zwalniam się za jakiś czas bo nie wytrzymuje psychicznie w tym ....... !!! Nie mam problemu ze sprzedażą czy dostosowaniem się do struktur i zasad Banku Millennium - sprzedaż mam wręcz rewelacyjną, jestem wręcz wymiataczem sprzedażowym, ale i tak jest źle, bo albo zespół czegoś nie zrobi , albo odetną nam za szopera , a jak nie to wymyślą coś innego....Zostałam zatrudniona w styczniu 2011, w mojej grupie szkoleniowej było ponad 15 osób, a do dzisiaj pracują tylko dwie...., innymi słowy: z was wszystkich tylko nieliczni przetrwają chociaż 1 rok...(albo po 3 miesiącach nie przedłużycie sobie umowy, albo oni nie przedłużą wam, albo na końcu sami się wykruszycie np. po 6 miesiącach . Rotacja gigantyczna!!!!
Mam 25 lat , jest to moja 3 praca i do tej pory największa porażka zawodowa...!!!, na zewnątrz tylko wszystko pięknie wygląda, a w środku jest zupełnie inaczej niestety.... niech się każdy sam przekona...
Jak dla mnie sam Bank stracił prokorporacyjny charakter bo kadra menadzerska, która jest słaba - amatorska, nieprofesjonalna usuwa - wykańcza lepszych pracowników....
Jak to kiedyś powiedziała moja kierowniczka " bo łatwiej zarządzać głupimi" nie będę dalej pisała bo na temat Millennium można by napisać książkę, a to co się tam dzieje nadaje się do telewizji,..
mi. podrabianie podpisów, podkładanie do podpisu klientowi umowy np. millezdrowie, czy konta oszczędnościowego
Sztuką, jest sprzedawać uczciwie, aby klient był świadomy. Ja pracuje dłużej, bo prawie 3 lata, wcześniej miałem podobny staż w dwóch innych bankach. W Millennium nie jest super, ale dużo lepiej niż w poprzednich 2 bankach. Presja wszędzie taka sama, a tutaj kasa lepsza. Atmosfera zależy do placówki w jakiej pracujesz.
Od kiedy w Millennium są plany indywidualne? Poza tym jak ktoś oszukuje aby klient coś "kupił" to powinien zmienić branże, niezależnie czym się zajmuje. Jeśli ktoś jest dobry w tym co robi, to sprzeda kilka kart, kredytów, funduszy, a klient w dodatku będzie w pełni świadomy i poinformowany. Tylko osoby słabe w zakresie wiedzy, i analizy potrzeb klienta, dopuszczają się oszustw.
sram na to co myślisz teraz mam porządną pracę zarabiam dwa razy więcej i nie musze sprzedawać badziewia typu millezdrowie, podaj swoje argumenty jak to sprzedajesz mistrzu czekamy :)
@Ratel - Idealnie to ująłeś. Klient nie chce to nie bierze. Mam inne produkty, którymi być może będzie zainteresowany. Dobra analiza potrzeb to podstawa.
Taki "handlowiec" wylewa swoją frustrację, bo mu się nie udało utrzymać w Millennium. No cóż najwidoczniej się nie nadawał. Teraz się chwali że ma lepszą pracę... Poczekamy, przyjdą gorsze czasy, i pewnie znowu zmiana pracy i wylewanie frustracji na kolejnego pracodawcę.
praca w banku to połączenie komiwojażera i przodownika pracy.Wszedzie lub prawie wszedzie reguły sa podobne.Ale różnica polega na czymś innym.Wazny jest sposób zarzadząnia przez kierujacego placówką i stopnia zintegrowania załogi.Jezeli mamy kierujacego który realizuje własne interesy a do tego załoga jest nastawiona podobnie na realizowanie planów wyłacznie pod własnym kątem to wszystko jest na dobrej driodze do rozwiazania oddziału i zwolnienia wszystkich pracujacych tam osób.Poza strategia realizowaną w oddziale BZ WBK w mojej miejscowosci.
mylisz sie kolego realizowałem swoje plany jak i oddział je realizował tylko co z tego dla premii 500-1000zł ? impresja zgadzam sie bdb produkt, obligacje owszem tylko większość już to ma( w open finance 14% masz na takich obligacjach rocznie) bank nie ma reklamy, oddziały w wiekszości wymagają remontu, biurka, długopisy z których śmiali sie klienci, wykładzina zużyta widać, że nie ma inwestycji tylko ten bank jest na sprzedaż co sie niedawno potwierdziło. Obsługa firm to śmiech brak liczarek wszystko ręcznie, wrzutnie :) każdy chyba słyszał jak ich zrobili, kolejki w oddziale po ktoś zakłada konto przy okienku kasowym a 2 siedzi przy biurku bo plan, brak wpłatomatów, słabe konta oszczędnościowe i lokaty, kredyty tylko z ubezpieczeniem. Nie ma co porównywać tego banku z nowocześniejszymi no i standarty które mają 10 lat, mam nadzieje, że sie uśmiechasz jak wchodze ?
@handlowiec, po czesci masz racje - wykladzine mogliby wymienic, wplatomaty maja byc (niestety dla pracownikow, bo ktos po godzinach bedzie musial je rozliczac.....), z obsluga firm slabo zrobili, ze pozbyli sie stricte biznesowcow, itd.... Ale do ktorych Bankow, Millennium chcesz porownywac? I ktore nas przewyzszaja? Alior - bo ma nowe oddzialy i kolejki osob placacych rachunki? Bo szczerze myslac, to Mille zajmuje mocne miejsce w czołówce. Reklam teraz nie ma, ale na to nie mozemy narzekac - co kampania jest w mediach jakis spot.
Depozyty? A kto teraz nie ma slabych depozytow - wszysycy. Myslalem ze Getin bedzie odstawac na plus, ale widze ze klienci wracaja od nich do nas pytac "co my mamy dobrego?". Mysle ze poprzez reklamy wlasnie konta osszczednosciowego wyklarowala sie pewna czolowka liderow depozytow - Getin i jego rodzina......kiedys Polbank, Eurobank i Millennium - (z tym ze Polbank i Eurobank w ogole nie chwala sie w TV depozytami).
Co dalej..... dlugopisy firmowe mamy, teczki firmowe mamy - klient wychodzac od nas wie (widzi) gdzie zalozyl rachunek:) A standardy sa jakie są a kazdy pracownik swoj rozum ma. Inna kwestia jesli chodzi o system motywacyjny, ale to juz temat na dluzsza rozmowe i nie raz juz maglowany wpracowniczym gronie.
A co do sprzedazy, to nie znam szczegolow ale w zeszlym roku o tej porze, też temat byl walkowany w mediach i ....Kredyt Bank sprzedali BZ WBK. Wychodze z zalozenia ze "kury znoszacej zlote jaja" sie nie sprzedaje, a jezeli juz to za duzą kwotę. Czasy są jakie są i niekoniecznie potentatów bedzie na "nas" stać.
Ludzie po co Wy się pchacie do tego BAnku ??? Pensje beznadziejne, premie po prostu śmieszne a plany coraz większe. Wymagają konsolidacji i kredytów na nowych klientach raptem teraz w dobie kryzysu a co robili wcześniej -SPALI !!!!!!!!