Mamy i stosowne info od Masashi, że 19 marca to jednak oni opylali 2 000 000 akcji, choć są już dawno poniżej progu 33% oraz, że podobno tu nastąpiła jakaś zmiana tendu i od tej pory ma już tylko być drożej, ale oczywiście Cypryjczycy jako insiderzy o tym nie wiedzą. Milusińscy i lolki wierzą, że to poszło do mitycznych grubasów (no wiecie, Patrowicz, Karkosik, Glube Chincyki)
Offtopowo skoro w jednym z poprzednich wpisów o El Dorado pisałem o niezłych cwaniakach (Karol V Habsburg) i to żyjących w XVIw., którzy też pięknie sprzedawali bajki (np. o złocie) większym od siebie głupolom (augsburskiej rodzinie bankierów Welserów) warto także w wolnych chwilach poczytać o rozpowszechnionej w naszych czasach teorii
WIĘKSZEGO GŁUPCA (Greater Fool)
w rozumieniu współczesnego inwestora.
http://en.wikipedia.org/wiki/Greater_fool_theory
"The greater fool theory (also called survivor investing) is the belief held by one who makes a
>>> questionable investment, <<<
with the assumption that they will be able to sell it later to
>>> "a greater fool" <<<
in other words, buying something not because you believe that it is worth the price, but rather because you believe that you will be able to sell it to someone else at an even higher price."
nie istniała w czasach parytetu złota, bo nie była potrzebna. Wtedy akcje trzymano długoterminowo żyjąc z corocznych dywidend (zdarzenia nie występujące na Petolinvest), gdyż akcje traktowano jako instrumenty oszczędzania (XIXw. i czasy przed I wojną światową). Teoria Greater Fool pojawiła się na rynkach po pozbyciu się parytetu złota (powstanie FED i w konsekwencji późniejsza Wielka Depresja). Należy także pamiętać, że jeszcze w XIXw i na początku XXw. większość walut była oparta na złocie (dolar, suweren-funt, frank francuski i szwajcarski, włoska lira, nawet rosyjski rubel, a wcześniej floren z Florencji, czy dukat wenecki - oba bite od średniowiecza do połowy XIXw. albo dinar arabski itd). Dziś żyjemy w czasach uwolnienia walut od złota, dzięki czemu banki mogą drukować pieniądze na potęgę, a my możemy sobie tylko i wyłącznie "poinwestować" ich papierki z coraz to nowszych emisji (jak na Petrolinvest) na wszechobecnych bańkach spekulacyjnych, a na rynkach
KRÓLUJE TEORIA WIĘKSZEGO GŁUPCA
Zgodnie z tą teorią, akcje powinno się kupować po możliwie najniższym kursie (wg przeświadczenia pierwszego głupola, który myśli, że jest cwany i kupił "tanio" np. akcje Petrolinvest, nie patrząc na fundamenty), żeby później, po potencjalnie największej zwyżce, odsprzedać je
WIĘKSZEMU GŁUPCOWI.
(ze względu na spadającą płynność, znalezienie takich okazów na Petrolinvest staje się coraz trudniejsze)
Ten zaś zostanie z przeszacowanymi akcjami, przynoszącymi mu niewielki zysk (nie dotyczy Petrolinvest), o ile w ogóle jakikolwiek (dotyczy Petrolinvest). W tym wypadku o dywidendzie, która kiedyś była normą, nie ma nawet co wspominać.
Teoria niezbyt trudna do ogarnięcia, będąca przeciwieństwem teorii inwestowania w wartość (Benjamin Graham czy Warren Buffet) czy nawet strategii kontrariańskich.
Dla przypomnienia parę faktów z Petrolinvest. Zarówno Tabacchi Enterprises, jak i Masashi Investments Holding dzięki dealom łupkowym z Ryszardem Krauze otrzymało w sumie ponad
90 000 000 akcji Petrolinvest
w cenie poniżej 1 grosza za sztukę.
Pytanie do Was na dziś brzmi:
Kto z obecnie inwestujących w "cenne walory" Petrolinvest, gdzie do wyboru mamy tych co dostali je prawie za darmo oraz innych kupujących je po 2 złote z groszami za sztukę, jest
Na poprzedniej stronie wątku zastanawialiśmy się kiedy pojawią się w Petrolinvest jakieś trwałe zyski z wydobycia ropy i wyszło nam, że nieprędko (na razie mamy tylko jeden nieopróbowany sprawny otworek z gazem, bez infrastruktury), a na poszukiwania ropy wg audytora wydano już 1 000 000 000zł.
Prezes Petrolinvest po wcześniejszych opowieściach o 5 bilionach metrów sześciennych gazu i ostatnich opowieściach o "oszałamiających wartościach symbolicznych" na poziomi 2 bilionów msz, a także po zeszłotygodniowych wystąpieniach Prezesów PGNiG oraz KGHM, których zadowalają najniższe wartości podane przez Państwowy Instytut Geologii wczoraj spuścił z tonu i obecnie w zaciszu swego gabinetu zadowala się wielkościami rzędu 346-768 miliardów msz. Trochę szkoda, bo w opowiadaniu o miliardach dolarów z łupków i o tym jakimi to my nie jesteśmy szejkami gazowymi zawsze był
PRZODOWNIKIEM
i na tym tle wyróżniał się wśród pozostałych prezesów związanych z branżą łupkową w Polsce. Prezes Petrolinvest to taka barwna postać wśród szefów Exxon, Chevron, Marathon, Lane energy, PGNiG czy PKN Orlen.
JESZCZE NIGDY NIC W ŻYCIU NIE WYDOBYŁ Z GAZU ŁUPKOWEGO CZY ROPY NA SPRZEDAŻ, ALE MA W TYM TEMACIE NAJWIĘCEJ W POLSCE DO POOPOWIADANIA.
To taki nasz lokalny Polski fenomen czyli oczytany prezes-gawędziarz, mający zawsze dużo do powiedzenia, czerpiący garściami z wiedzy którą zdobyli inni, dzięki czemu może rżnąć eksperta, a nie człowiek czynu sprawdzony w boju, choćby na polu odwiertów i szczelinowania. Stąd tak bardzo lubią go lokalne media biznesowe, bo nikt tak pięknie jak on nie umie opowiadać.
Do tego Prezes Petrolinvest sam kilka razy potwierdził edukuje polskie społeczeństwo i inwestorów giełdowych w zakresie wiedzy z tematu gazu łupkowego, bo się na tym zna, gdyż przeczytał w swoim życiu parę raportów w tej sprawie. Stąd pewnie tyle mylnych interpretacji przez inwestorów inf Petrolinvest na ESPI, a kurs podąża w kierunku południowym. Widać edukacja mas też mu nie idzie i niektórzy dalej nie widzą w 2 bańkach zapłaconych za koncesje łupkowe Ministerstwu Środowiska, 700 milionów złotych w aktywach Petrolinvest. No, ale żeby móc kogoś edukować to samemu trzeba mieć na to stosowne papiery jaki i ładnych parę lat doświadczenia na polu walki w danej branży. W przypadku prezesa Petrolinvest obu czynników brak, a więc działalność edukacyjna wygląda na nielegalną, gdyż nauczyciele u nas w kraju obecnie muszą posiadać stosowne wykształcenie, nie mówiąc o praktyce zawodowej.
Do powyższego należy dodać, że raport Państwowego Instytutu Geologicznego dotyczył terenów, które nawet nie są w pobliżu usytuowania drogo zdobytych koncesji Petrolinvest, że zacytuję raport PIG:
"Badania dotyczyły tylko gazu z łupków występujących od morskich obszarów na północ od Słupska i Wejherowa do okolic Hrubieszowa i Tomaszowa Lubelskiego",
a więc raport PIG dotyczył kompletnie innych terenów. Jak ktoś chce to może sobie samemu sprawdzić, bo usytuowaniem koncesji Petrolinvest oraz sensownością ich zakupów (i to po cenach od Ministerstwa Środowiska, czyli za 2 bańki) zajmowaliśmy się szerzej na stronie 11 niniejszego wątku (link + 3 wpisy poniżej w linku)
Taki drobny szczegół jak całkiem inne tereny badań zawartych w raporcie PIG odnośnie występowania złóż gazu łupkowego w Polsce, względem usytuowania koncesji Petrolinvest, w ogóle nie przeszkadza Prezesowi Bertrandowi Le Guern. Chłop się nie zraża i nie zniechęca, a w zamian za to podpina się pod te wyniki obecne na terenach innych, konkurencyjnych firm, bo jemu tak bardziej pasuje do ogólnej koncepcji opowiadania w mediach o miliardach dolarów i wyceniania sobie od czapki własnych aktywów i tego się chłop twardo trzyma. Zresztą do raportu PIG dołączono także stosowną mapkę
na której widać, jakie tereny są najbardziej obiecujące. Koncesje Petrolinvest znajdują się na obszarach żółtych, a nawet poza nimi (np. koncesje opolskie, a wszystkie pozostałe można sprawdzić w linku podanym w poprzednim poście) gdzie jak byk na dole jest napisane, że kolorem żółtym zaznaczono:
"OBSZARY O NIEOKREŚLONYM LUB NIŻSZYM POTENCJALE WYSTĘPOWANIA GAZU ZIEMNEGO W ŁUPKACH...".
Coś tak czuję w kościach, że przy odpowiedziach na trudne pytania Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych, również nie zabraknie nawiązań do raportów amerykanów czy Państwowego Instytutu Geologicznego, gdyż firmy zależne Petrolinvest zajmujące się gazem łupkowym nie mają żadnych własnych doświadczeń w tej sferze, nawet w zakresie badań, a udział w 346 miliardach msz gazu to najprawdopodobniej marzenia ściętej głowy. Czego jeszcze nie braknie? Z pewnością porównań Petrolinvest do Chevron, Exxon, Conoco Philips i 3Legs, Lane Energy, Talisman, Marathon, PGNiG, Orlen czy Lotos, bo dzięki temu Prezes czuje się wielki i może mówić "Petrol mój widzę ogromny".
Witam i pozdrawiam serdecznie. Wczoraj, jeśli ktoś nie zauważył mieliśmy przełamanie linii wsparcia kursu na poziomie 2,14-2,15 zł. Na wykresie tego nie było widać, ale prawdopodobnie nasi ulubieńcy z Cypru po raz pierwszy opylili spory pakiet akcji poniżej dwóch złotych. I wiecie co? Handel na coraz niższych poziomach, dalej im się opłaca, bo dostali walory po cenie poniżej 1 grosza. Wczoraj poszło
1 500 000 akcji po cenie 1,97
czyli pozyskano kolejne 2 955 000zł.
akcje sprzedawano z dyskontem na poziomie
>>> 8,37% <<<
czyli sporo poniżej kursu zamknięcia wczorajszej sesji,
a więc ze sporym zapasem, aby słupy opylające wczoraj i dziś po artykule w Parkiecie świeży towar "szejkom nadwiślańskim" też po drodze zarobiły, a nie narobiły sobie przypadkiem strat. W związku z powyższym wszyscy zaangażowani w "cenne walory" wierzą w dzisiejsze "mocne" odbicie od kolejnego historycznego dna, tym razem ubitego bo podwójnego. Pożyjemy, zobaczymy.
Od poczatku wyprzedaży prawie za darmo uzyskanych 80 000 000 akcji rozpoczetej 28 grudnia 2011 roku Masashi pozyskało
56 600 000zł
sprzedając "szczęśliwcom"
24 845 794 sztuk akcji
ze średnią 2,278zł/sztukę
Ale będzie cmokania, odpałów i pisania o "poprawie" sytuacji finansowej firmy, jak napiszą na Espi, że część środków z opylania darmowych akcji PKC wróciła z Cypru na konta firmy.
Ciekawe, że insiderzy znający sytuację spółki i "rewelacje Prezesa odnośnie spłaty kredytów do końca marca i możliwości pozyskania finansowania" oraz wiedzący wszystko o "świetlanej przyszłości Petrolinvest", sprzedają akurat teraz akcje "perły GPW" na coraz niższych poziomach, mimo że już w przyszłym tygodniu sytuacja spółki będzie SUPER, nastepnie w czerwcu ma być HIPER, a w 2013 to przekroczymy SUPER-HIPER i dojdzie do ULTRA.
Dziś prezes opowiada na Parkiecie o tym jak to będzie dzięki rolowaniu kredytów, przedłużał możliwość prowadzenia działalności wydawniczej polegającej na kolejnych emisjach akcji Petrolinvest, aż do 2014r. Dla przypomnienia w poprzednim artykule w Parkiecie nt. Petrolinvest można było z kolei poczytać, że:
"AUDYTOR WSKAZAŁ, ŻE SPÓŁKA ZAANGAŻOWAŁA JUŻ NIEMAL
>>> 1 000 000 000 zł <<<
W POSZUKIWANIE ZŁÓŻ ... ZOBOWIĄZANIA SPÓŁKI POSZUKUJĄCEJ ROPY I GAZU WZROSŁY ... DO
>>> 743 000 000 zł <<<
BDO (Audytor) ZAUWAŻYŁO TEŻ, ŻE
>>> 170 000 000 ZŁ <<<
WYKAZYWANYCH AKTYWÓW NIE MA POKRYCIA W DOKUMENTACH ... JEDNA Z KAZACHSKICH SPÓŁEK PETROLINVESTU MA PROBLEM Z REGULOWANIEM ZOBOWIĄZAŃ I ZAJĘTO JEJ KONTA."
Najlepsze w tym wszystkim jest to, że Prezes Bertrand Le Guern w swoim ostatnim wywiadzie o jego wizjach EL DORADO (link w jednym z postów na tej stronie) twierdzi, że mimo poniesionych tak dużych wydatków:
"Nie jesteśmy firmą, która w tej chwili może mieć zyski. Jesteśmy w fazie inwestycji."
A więc pomimo działalności prowadzonej przez kilkanaście lat w tym ostatnich 5 lat obecności na giełdzie GPW i wydania już
MILIARDA ZŁOTYCH
jego firma nadal jest w fazie inwestycyjnej, czyli w powijakach, a więc bez szans na trwałe zyski. Nadal potrzebuje bardzo dużo pieniędzy na działalność i nie ma kasy na spłacanie kredytów. To chyba rekord jak na warunki Polskie, a może i świata.
Swoją drogą dziwi mnie, że niezależny audytor stwierdza oficjalnie manko w kasie firmy na poziomie
170 000 0000zł
(ktoś na przykład mógł w walizkach wynieść po ciemku taką kwotę z siedziby firmy i wywieźć na prywatne konta w Szwajcarii),
media o tym trąbią wszem i wobec, a ze strony Państwa cisza jak makiem zasiał. Ani Komisja Nadzoru Finansowego ani nawet Urząd Skarbowy się tym nie interesują. To są jaja. Ciekawe nie?
Widocznie za małe kwoty wchodzą w grę. Pewnie lepiej jest ścigać jakiegoś Kowalskiego np. za źle wypełniony PIT albo za kombinowanie przy odpisach ulg podatkowych, żeby puścić go z torbami. Pewnie z takiego można więcej wycisnąć niż z firm Ryszarda Krauze. Fajny kraj ta nasza Polska. Jak to mówią na na jednej ze stacji tv Państwo w Państwie. W innym cywilizowanym kraju pewnie już byłoby trzepanko firmy przez organa skarbowe, jakieś kary w tym i więzienia za prawdopodobieństwo machloji. Tak przymknięto m.in. Ala Capone, który właśnie na podatkach popłynął , a u nas cisza i powszechna zmowa milczenia, bo chodzi o firmy dobrego znajomego polityków w tym i naszego premiera. No nic. Jakoś z tym będziemy musieli żyć.
Dla miłośników muzyki rockowej utwór ode mnie dobrze opisujący obecną sytuację na Petrolinvest. Jest tam sporo o przekonaniu prezesa Petrolinvest, że to co widzimy obecnie to jedynie SŁABOŚĆ CHWILOWA, pomimo tego, że firma ma długi na 750 milionów złotych, w kasie świecą PUSTKI, a audytor stwierdził manko w kasie na poziomie 170 milionów złotych.
W TELEDYSKU MOZNA TAKŻE NA ŻYWO ZOBACZYĆ W JAK TRUDNYCH WARUNKACH MUSI PRACOWAĆ PREZES Z PRZEWODNICZĄCYM RN PRZY WYMYŚLANIU POWODÓW KOLEJNYCH EMISJI AKCJI, JAK STRASZNIE SIĘ Z TYMI NOWYMI POMYSŁAMI NA DODRUK OBAJ MĘCZĄ. JEST TAKŻE ODROBINĘ O WPŁYWIE RADZIECKICH BLUE PILLS NA PSYCHIKĘ.
Wymieniony przeze mnie w poprzednim poście utwór zespołu
PUSTKI pt. SŁABOŚĆ CHWILOWA
bardzo dobrze omawia także stan psychiczny akcjonariuszy Petrolinvest (twardojajecznych, uśredniających na spadkach i nowych dobrze poinformowanych lolków, którzy twierdzą, że obecny kurs to nieporozumienie). Specjalnie dla nich krótka analiza tekstu piosenki wymienionej w linku poprzedniego postu
"Męczę się kiedy męczę się kiedy męczę sie kiedy męczę się kiedy
męczę sie kiedy męczę się
(męczę się z "cennym walorem" którego tak głupio kupiłem myśląc, że zostanę "szejkiem nadwiślańskim")
Kiedy zaczynam zaczynam zaczynam zaczynam zaczynam zaczynam zaczynam kiedy zaczynam zaczynam zaczynam zaczynam zaczynam zaczynam zaczynam
(kiedy zaczynam uśredniać na spadkach to wbrew moim przewidywaniom, że tym razem kupiłem w historycznym dołku, kurs znów pikuje w dół na nowe minima)
To słabość chwilowa,
(tak sobie tłumaczę moje bezsensowne zakupy)
zaczynam (uśredniać) od nowa,
nie mogę wytrzymać kiedy męczysz mnie"
(pretensje do kursu, że leci na pysk; dalej mamy opis kolejnego dnia spadków notowań, a ty drogi akcjonariuszu)
męczysz się
to samo od nowa, to słabość chwilowa
kolejny raz dzisiaj tobą męczę się
(na kolejnym historycznym dołku dopadam ostatnie zaskórniaki, spadek żony, polisy ubezpieczeniowe dzieci na lepszą przyszłość i przyszłe emerytury rodziców z III filara, zastawiam dom i biorę szybki kredyt z miniratką; uff na "szczęście" zdążyłem i uśredniłem, ale co to kurs leci jeszcze nizej, a ja zostaję z pytaniem)
Kiedy to minie to minie to minie to minie to minie to minie to minie kiedy to minie to minie to minie to minie to minie to minie to minie To minie to minie to minie to minie to minie to minie to mnie to to minie to minie to minie to minie to minie to minie to mnie"
Zespół PUSTKI ma sporo przyjemnych kawałków, które warto posłuchać. Na przykład ostatnio z Jeansem wspominaliśmy Wyspiańskiego, a na płycie "Wyspiański wyzwala" jest także ciekawy kawałek, który można przypisać dobremu samopoczuciu Prezesa i Przewodniczacego RN w ramach ich ostatnich opowieści jak to w firmie jest super wbrew raportom finansowym.
http://www.youtube.com/watch?v=24cAvoibLIk
"Wesoły jestem i śmieję się do łez;
jesień na poły, kwitnący czuję bez.
Wesoły jestem choć idą czasy burz;
widzę z otuchą kwitnących ogród róż.
Wesoły jestem,
Wesoły jestem
co to? na marach trup?"
Ups z tą końcówką w kontekście sytuacji finansowej Petrolinvest. Chociaż do opisu cech charakterystycznych poszczególnych członków tandemu zarządzających (Prezes + Przewodniczący RN) chyba jednak lepiej pasuje inny utwór, tym razem zespołu HURT:
"Bywa że nie jestem szczery
Czasem zwyczajnie kłamię
Jestem próżny, pazerny
Dbam tylko o swoje cztery litery
Bywam małostkowy
Cyniczny i bezduszny
Osądzam bez litości
Bez serca i miłości
...
Miewam nieczyste intencje
Łamię własne zasady
Jestem niekonsekwentny
Drażliwy i nieznośny
Nie potrafię słuchać
A sam bez przerwy gadam
Jak bym istniał tylko ja
A światem rządził szatan
Chciałbym być zawsze niewinny i prawdziwy
Chciałbym być zawsze pełen wiary i nadziei
Tak jak Bolek i Lolek
Tytus, Romek i Atomek
Dzieci z Bullerbyn
Tomek na tropach Yeti
Tak jak król Maciuś pierwszy
Asterix i Obelix
Jak załoga G
McGyver i Pippi
Kto z nich jest Bolek, a kto Lolek albo Tomek na tropach Yeti i Król Maciuś Pierwszy, czy Asterix i Obelix lub McGyver i Pippi to ja nie wiem. Obaj w tandemie są jak Załoga G, przy czym stwierdzenie Dzieci z Bulerbyn to chyba jakieś obraźliwe okreslenie nie powiem kogo, ale pozdrawiam serdecznie wszystkich nowych lolków na Petrolinvest.
cyniczny aferzysta,przekręt pospolity,korupcjogenny łapówkarz,oszust i kłamca to tylko wycinek rzekomego "polskiego biznesmena" z pierwszych stron gazet,mordo ty moja!
Wow. Ale tu mamy nowych nicków i wątków na forum. Obrodziło na wiosnę, nie powiem. Ktoś prowadzi jakąś listę czy ranking najbardziej aktywnych naganiaczy wraz z numerami IP. Aż trudno zliczyć tych wszystkich nowych. No no widać, że opylacze akcji biorą się do roboty. Wszędzie można poczytać o promocji i planowanym odpale oraz o tym jak to jest super, że długi będą zrolowane, bo pewnie dzięki temu się zmniejszą. Ważne, że działalność wydawniczą będzie można dalej prowadzić. To może i my przejdźmy na kolejną stronę wątku.
Na poprzedniej stronie wątku omawialiśmy jednostkowy raport finansowy Petrolinvest za rok 2011. Było także o wizjach prezesa odnośnie gazowego EL DORADO i o ciężkiej pracy przy wymyślaniu pod dodruki kolejnych serii akcji coraz to nowszych kocepcji rozwoju Petrolinvest.
(jeden nieopróbowany otworek z gazem, bez infrastruktury)
dziś proponuję zastanowić się kiedy możliwe są jakieś stałe zyski z gazu łupkowego. Oj chyba nieprędko, nieprędko, bo jak się okazało te drogo kupowane koncesje (np. niecałe 4 koncesje łupkowe Eco Energy za 810 milionów złotych w akcjach Petrolinvest, które Eco Energy nabył za 673 tysiące złotych) to jak się okazało (prasa podawała) są na razie tylko na prace analityczne i badania sejsmiczne bez możliwości wykonania odwiertów. Zresztą jak się okazało wszystkie 13 koncesji łupkowych Petrolinvest wygląda tak samo, czyli analizy + sejsmika, a odwierty nie są w nich przewidziane.
Parkiet pisał:
"NA PODSTAWIE OBECNYCH POZWOLEŃ FIRMY MOGĄ NA RAZIE WYKONYWAĆ TYLKO BADANIA SEJSMICZNE. ŻADNA KONCESJA (WSZYSTKICH UDZIELONO NA TRZY LATA) NIE UMOŻLIWIA PROWADZENIA PRAC WIERTNICZYCH."
Ups. Drugie denko się trochę oberwało i zjechało grubo ponizej poprzedniego historycznego minimum. Najlepszy dowcip z dzisiejszych wpisów na forum to:
"OBECNE ZACHOWANIE KURSU TO TYPOWE ZANIŻANIE PRZED ODPAŁEM, GRUBASY CHCĄ WYWOŁAC PANIKĘ I ZEBRAĆ AKCJE PEREŁKI PO TANIOŚCI."
Co tam jeszcze w Parkiecie o koncesjach firm Petrolinvestu pisali:
"Aby móc wykonywać wiercenia, firmy (zależne od Petrolinvest) będą musiały wystąpić do Ministerstwa Środowiska z nowym wnioskiem dotyczącym możliwości wykonywania takich prac oraz przedłużenia koncesji.
– Za przedłużenie koncesji będą naliczone dodatkowe opłaty koncesyjne oraz wynagrodzenia za przedłużenie użytkowań górniczych – poinformował nas Departament Geologii i Koncesji Geologicznych resortu środowiska. Stanie się to jednak możliwe dopiero po wykonaniu wszystkich dotychczas przewidzianych badań sejsmicznych."
W kontekście wszystkich koncesji łupkowych udzielonych Petrolinvestowi na prace analityczne i badania sejsmiczne dość zabawnie wyszła jedna z wypowiedzi prezesa z 13.12.2011r w Radio PIN. Rozmowa wyglądała tak:
Cezary Szymanek: Pan mówi o determinacji, a ja w takim razie zapytam o pierwsze odwierty, bo w waszym portfelu trzynaście w tym momencie koncesji. Kiedy pierwsze odwierty?
Bertrand Le Guern: Więc mamy nasze trzynaście koncesji w trzech spółkach. Pierwsze spółki Siluan Hauward (pisownia oryginalna) mamy już finansowanie zorganizowane ...
>>> W PRZYSZŁYM ROKU NA WIOSNĘ ZACZNIEMY WIERCIĆ.<<<
Dlaczego na wiosnę? Bo to jest przewiercenie to jest trochę dokumentacja technologiczna i administracja ... natomiast już wszystko biegnie, wszystko jest zgodnie z planem."
JA MYŚLĘ, ZE PREZES PO PROSTU MA TAKIE DOŚĆ SPECYFICZNE POCZUCIE HUMORU. W KAŻDYM RAZIE DOBRY JEST BO JA OGLĄDAJĄC TEN WYWIAD NA YOUTUBE MRUGNIĄCIA OKIEM NIE ZAUWAŻYŁEM.
O CO PREZESOWI Z TYM WIERCENIEM CHODZIŁO TO DO DZIŚ NIE WIADOMO, BO NIE ZDĄŻYŁ DOPRECYZOWAĆ, GDZIE I JAKIM SPOSOBEM NA TYCH KONCESJACH BĘDZIE WIERCIŁ. MOŻE NA LEWO, NOCĄ, PO CICHU, TAK ŻEBY NIKT SIĘ NIE KAPNĄŁ, A LUDZIE W OKOLICY NIE OPONOWALI
Komentarze do artykułu w linku też warto poczytać, ze zacytuję:
"Pan profesorze geologu o psach i siekierze, a mieszkańcy Łukty o projekcie PolandSpan i prawie górniczym i geologicznym z 1.01.2012. Może w tym kraju trzeba zamienić się miejscami."
I pomyśleć, że tyle zachodu było z tymi koncesjami.
Jak pamiętamy firmy łupkowe Petrolinvest jako jedyne w kraju, żeby zdobyć te nietypowe koncesje łupkowe (bez możliwości robienia na nich odwiertów) dawały łapówki urzędnikom, żeby tylko w jakiś sposób ich projekty przecisnąć. Ale to zasługa kadry "wybitnych fachowców" od łupków pokroju Skrobowskiego (branża spirytusowa i komputerowa) po kursach z geologii dla biznesmenów w USA czy Bobińskiego (Zepter, Harper Hygienics). No byli przez chwilę za "nieetyczne" zachowanie aresztowani i istnieje prawdopodobieństwo, że koncesje nabyte za łapówki mogą zostać odebrane. W sumie należałoby się, ale Ryszard ma takie układy z naszym rządem, że sprawa pewnie ulegnie umożeniu, bo ani rządowi, ani Ryśkowi nie jest na rękę rozdmuchiwanie tej afery.
O tym, kiedy były kupowane, gdzie są usytuowane i ile są warte te koncesje łupkowe Petrolinvest szerzej pisaliśmy m.in. na stronie 11
A ile akcji przy okazji nabywania jedynie badawczych koncesji łupkowych udało się nadrukować.
HO HO.
Oj było tego trochę. Było i co najważniejsze do dzisiaj schodzą poprzez transakcje pakietowe jak świeże bułeczki. Dzisiaj byliśmy świadkami chwilowego przejedzenia się tym pieczywkiem. Bułki chodzą na razie poniżej 1zł, ale jest inflacja więc kto wie co nas czeka. Niektórzy nawet na forum proponowali sprzedaż akcji i inwestycje w piwo, choć przy tych poziomach cenowych to piwo jest delikatnie mówiąc nie najlepszej jakości chyba, że ktoś inwestuje w aluminium (puszki) albo szkło (butelki).
O ile pamiętam rozdano już kolegom z Cypru za bezcen ponad 90 milionów sztuk (Masashi + Tabacchi)
Ale ważne, że udało się do biznesu łupkowego pozyskać partnera branżowego, czyli Hallwood Energy z USA. Ten "gigant" (tak twierdzi prezes Petrolinvest) rynku łupkowego jest tak dobry, że jako jedna z nielicznych firm zajmujących się gazem łupkowym w USA zbankrutował i boryka się z pozwami o odszkodowania za niewykonane wiercenia, gdzie roszczenia dochodziły do 200 milionów dolarów.
Widać, że dwa giganty i potentaty rynku naftowego się spotkały.
JEDEN ZBANKRUTOWAŁ NA ŁUPKACH W USA (sic!), A
DRUGI NIE UMIE ZARABIAĆ NA HANDLU LPG W POLSCE (sic!).
No ale nasi przynajmniej w druku są dobrzy. Dodać należy, że "bezcenny" know-how amerykanie wypożyczyli Petrolinvestowi na 3 lata za 1 milion złotych, takie to są "giganty i potentaty" te amerykańce i mniej więcej tyle warty cały ich know-how.
sic! - zwrot ten umieszcza się przy informacji, która może być odebrana jako nieprawdziwa, jako błąd itp. w celu podkreślenia, że to rzeczywiście się zdarzyło, miało miejsce.
W każdym razie do końca 1 kwartału tego roku, a więc najpóźniej w sobotę do Polski powinny przypłynąc dwie wieże wiertnicze do odwiertów łupkowych, bo Prezes, to obiecał w zeszłym roku akcjonariuszom w telewizji, przy opowieściach o łupkach, Silurianach, JVC. Zaklinał się, że sprzęt dojedzie w pierwszym kwartale, bo w drugim to on już będzie wiercił, więc chyba mówił prawdę, zresztą jak zwykle.
WIERZYMY PREZESOWI NA SŁOWO, CO NIE?
(widać po kursie)
Co prawda wcześniej obiecywał opróbowanie Shyraka pod koniec 2011r, potem na przełomie 2011 i 2012r no góra do końca pierwszego kwartału 2012r. Obecnie zapewnia, że jeszcze co prawda nie zaczął, ale za to już w czerwcu skończy. Do dna Shyraka dowiercili się w pierwszej połowie zeszłego roku i od tamtej pory przygotowują się do opróbowania. To kolejny rekord Guinessa, co nie powinno dziwić w kontekście tego jak długo wcześniej wiercili ten jeden otwór. Ostatnie sto metrów zajęło im ponad 3 miesiące, a po drodze musieli jeszcze zmienić wiertło, bo używane było chyba za krótkie. No i stąd cały poślizg
Podobnie opowiadał o debiucie Siluriana na AIM w Londynie. Tam też była mowa, że pod koniec 2011r, potem na przełomie 2011 i 2012r no góra na poczatku 2012r i w końcu prezesowi wyszedł koniec 2012, no góra poczatek 2013, chyba, że sytuacja na rynkach bedzie ciężka w związku z czym może być problem ze znalezieniem jelenii chętnych do zakupu "cennych walorów". Wtedy debiut ewentualnie pod koniec 2013 no góra na początku 2014r albo pod koniec 2014r no góra na poczatku 2015r. No wiecie. To tak jak z wyydobyciem ropy co roku od 2007r.
Dlatego w skupieniu czekamy najbliższe dwa dni na
SPRZĘT DO WIERCEŃ I KNOW-HOW AMERYKAŃSKI ZA 1 MILION ZŁOTYCH.
który prezes oprócz wykorzystania do swoich wiosennych odwiertów chce wypożyczać także innym firmom. Przy obecnym statusie koncesji Petrolinvest to wypożyczyć będzie można obie i ściągać haracz z wynajmu, choć złośliwcy podkreślają, że za bańkę polisz zloty to można coś ze złomu pozbierać i pospawać, a nie kupić czy wypożyczyć sprzęt do odwiertów łupkowych, ale może są jakieś firmy co się na takiego składaka skuszą, choć z tego co wiem to ci najwięksi mają swój sprzęt. No nic. Pożyjemy, zobaczymy. W koncu to już tylko 2 dni więc pewnie już są gdzieś u wybrzeży Anglii, a w sobotę powitanie w porcie w Gdynii z wielką pompą.
No popatrcie się co to się dzieje na tym świecie. Na poprzedniej stronie wątku wspominaliśmy o Al Capone, który był nie do ruszenia, a skończył w więzieniu za oszustwa podatkowe, a tu w PB piszą, że Warren Buffett ma problemy i został pozwany za podatki niczym Al Capone.
"Zaległości podatkowe szacowane są na 366 mln USD plus kary."
Nawet za Warrena się biorą, a co z naszym Ryszardem, w którego firmie Petrolinvest niezależny audytor stwierdził brak 170 milionów złotych? W ogóle to nikogo nie interesuje? Żadnego Urzędu Skarbowego, nie mówiąc o KNF? Jak by to kiedyś zaśpiewał Czesław:
Dziwny jest ten świat
Od wczoraj aż do dziś przed drugą w nocy na forum założono 227 nowych wątków. Wow. Ale się ludziska popisali. Do tego same nowe nicki. Tylu "potencjalnych i perspektywicznych" przyszłych milionerów w jednym miejscu, których gotówka, aż parzy w ręce. A Ryszard pewnie Was wszystkich ozłoci, bo on nie jest chciwy i każdego swoimi akcjami obdzieli i to na każdym poziomie cenowym, gdzie tylko się ustawicie. Chcecie po 2zł proszę bardzo. Znajdą się chętni po 1zł i się ustawią w kolejce to również zostaną zaspokojeni. Zresztą co ja Wam będę tłumaczył. Są lepsi ode mnie np.
"Na początku było Słowo, a potem Pan Rysiek postanowił zrobić na tym pieniądze i podzielić się z cierpliwymi akcjonariuszami. Zobaczył Ryszard, że to co zrobił było dobre i nadszedł dzień drugi...
Ryszard dodrukował akcji, żeby dla wszystkich starczyło i zobaczył, że Ci co czekali zostali nagrodzeni i i wzięli walory z podziękowaniem. Zobaczył Ryszard, że to co zrobił było dobre i nadszedł dzień trzeci...
Ryszard znów dodrukował akcji, żeby dla wszystkich starczyło i zobaczył, że Ci co czekali zostali nagrodzeni i i wzięli walory z podziękowaniem. Zobaczył Ryszard, że to co zrobił było dobre i nadszedł dzień czwarty...
Ryszard drukował i drukował, wreszcie swoje walory oddał potrzebującym, bo nigdy chciwość nie zagościła w jego sercu i wreszcie gdy nadszedł dzień siódmy, Ryszard odpoczął i objął wzrokiem swoje królestwo. To co zobaczył było dobre, albowiem wszyscy którzy pragnęli zostali zaspokojeni..."
W nawiązaniu do poprzedniego postu o wszystkich obdarowanych przez Ryszarda "cennymi walorami perełki GPW", a także ramach listy przebojów rockowych, o których czasami piszemy w odniesieniu do Petrolinvest dziś proponuję utwór o bezgranicznej miłości niektórych do każdej pojedynczej nabytej
AKCJI PETROLINVEST
bez których, wielu tutaj nie może się obejść i wbrew wszystkiemu nie chce bez niej żyć, a ona ten niezdrowy pociąg wykorzystuje dla swoich korzyści. Tym razem regał od
MESAJAH
o tym, że każda akcja Petrolinvest jest
ŁADNA I CWANA:
"(Ref.)
Bo ona jest jest ładna i cwana
wykorzystuje każdego napotkanego Pana.
Uwierz mi jest ładna i cwana
I choć przez wielu jest kochana,
to przez życie idzie sama wciąż
Ona codziennie idzie na bibę no i robi karierę.
Codziennie widzę ją z coraz to większym frajerem.
Gdy mówię jej że ten kolo jest totalnym zerem
Ona mi mówi: "On jest moim przyjacielem."
Gdy idzie po ulicy za nią się oglądają
Omamieni kolesie co dla niej wszystko zrobią
Ona udaje niedostępną i nieśmiałą,
A oni dają jej, dają jej, dają co tylko mogą
i słyszą: Zrób to, bo są na każde zawołanie
słyszą: Zrób to. Tracą głowę dla niej
A od niej zakłamanie i tylko zobacz
to wszystko aby się jej przypodobać
(Ref.)
Jak skinie palcem. Ty będziesz jej posłańcem
Ograniczony jak na łańcuchu pies z kagańcem
Z nadzieją w sercu, że będziesz jej wybrańcem
Ona wykorzystuje to co do niej czują,
Oni nie widzą że sami się pogrzebują
Bo ją miłują. Miłością tą się zatrują
Bo co innego myślą, a co innego mówią.
Zatem sami się okłamują, że chcą z nią być razem.
Między sobą rywalizują by być jej gachem i o jej względy
A lepiej zatrzymaj popędy, droga nie tędy!
Mimo ze może to trendy, taka moda.
Ta, bardzo mi jej szkoda, jest taka młoda
I jeszcze nie rozumie, że liczy się to co nosi głowa
Bo jej uroda z wiekiem wyparuje jak woda.
To może wróćmy do naszych rozważań na temat trwałych zysków z łupków mogących regularnie zasilać konta Petrolinvest.
Ze względu na brak przepisów, nie przewiduje się przemysłowego wydobycia gazu z łupków w Polsce przed 2015 rokiem. Poza tym Unia Europejska ma tani gaz z Rosji i dlatego nie na rękę im konkurencja czyli gaz z Polski, w związku z czym istnieje duże prawdopodobieństwo, że UE uchwali zakaz wydobywania gazu łupkowego metodą szczelinowania hydraulicznego, ze względu na tzw. ekologię.
"Nielegalna utylizacja płuczki w Głobinie koło Słupska. Chodzi o odpady z odwiertu firmy
>>> BNK-Petroleum Inc.<<<
Wylana płuczka nie spełniała zasady utylizacji wg Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska (WIOŚ) ... To firma Max Eco z Komornik przywoziła nocami do wyrobiska w żwirowni w Głobinie płuczkę z odwiertów gazu łupkowego, ustalił WIOŚ.
Płuczka pochodzi z odwiertów Miszewie w gminie Trzebielino
WIERCONYCH PRZEZ KONCERN
>>> BNK-PETROLEUM INC; <<<
MEDIA LOKALNE PODAJĄ INNĄ NAZWĘ: BMK PETROLIUM. NAZWY BMK PETROLIUM NIE MA NA LIŚCIE POSIADACZY KONCESJI! JEST TO NAZWA KONSPIRACYJNA, BY KONCERN NIE PONIÓSŁ STRAT W
>>> "CORPORATE IDENTITY" <<<
CZYLI NIE ZEPSUŁ SOBIE REPUTACJI JAKO FIRMA NIOSĄCA "DOBRO", A NIE JAKO FIRMA RABUJĄCA I NISZCZĄCA, W PRZYPADKU ODKRYCIA JEJ NISZCZĄCEJ DZIAŁALNOŚCI I PUBLIKACJI W MASS MEDIACH.
"Właścicielem żwirowni jest Eugeniusz Helski. Do wyrobiska w Głobinie trafiło już 217 ton trującego szlamu. Będzie go więcej, bo na razie firma wwierciła się w głąb ziemi na około kilometr, a zamierza wiercić na głębokość ponad 3,5 kilometra."
Należy dodać, że
"Ponad 70% wody pitnej w mieście jest ze złoża w Głobinie!"
"Mówimy o GZWP (Główny Zbiorniku Wód Podziemnych) nr 117 (Zbiornik Bytów) nad którym leży żwirownia"
"fragmenty pracy doktora inż. Jana Macudy "Środowiskowe aspekty produkcji gazu ziemnego z niekonwencjonalnych złóż:
W trakcie prac wiertniczych oraz szczelinowania hydraulicznego powstają zróżnicowane odpady ciekłe i stałe, z których część jest kwalifikowana jako odpady niebezpieczne. Do najważniejszych odpadów zaliczają się
płuczki i odpady wiertnicze zawierające ropę naftową;
płuczki i odpady wiertnicze zawierające substancje niebezpieczne;
płuczki wiertnicze zawierające baryt i odpady inne niż powyższe;
płuczki wiertnicze zawierające chlorki i odpady inne niż powyższe;
a także odpady niewiertnicze, jak odpady zawierające rtęć, tworzywa sztuczne, lakiery, farby, oleje (silnikowe, hydrauliczne) i inne."
I pomyśleć, że to dopiero etap wierceń. Ciekawiej się robi przy samym szczelinowaniu hydraulicznym.
"Podaję skład płynu szczelinującego (za Gazetą Prawną z 17.02.2012r). Woda plus dodatki: kwas podobny do używanego do czyszczenia basenów, nafta, izopropanol, chlorek potasu, glikol, guma guar, sól borowa, chlorek sodu, węglan sodu, N,N dimetyloformamid, kwas cytrynowy, aldehyd glutarowy. W sumie chemikalia stanowią około 0,5% płynu problem w tym, że tego płynu są gigantyczne ilości i z tego pół procenta robią się tysiące litrów."
Tak to mniej więcej wygląda w Polsce utylizacja przez BNK PETROLEUM odpadów z wierceń łupkowych. Jestem ciekaw czy do żwirowni trafiły także pozostałości ze szczelinowania hydraulicznego.
Zresztą Unia Europejska już sądzi się z nami o to, aby koncesje na wydobycie mogli dostać wszyscy zainteresowani wg odrębnego postępowania, a nie tylko ci co dostali je po znajomości od naszego rządu na poszukiwania, czyli amerykanie + mysio pysio. I jak myślicie kto wygra? Myślę, że nikomu w UE nie zależy na tym aby Polska stała się mocarstwem, a łupki mogli wydobywać wyłącznie amerykanie z pominięciem Totala, Shella czy BP. Dlatego raczej to postępowanie przegramy. W imię zasad.
Może jeszcze parę zdań odnośnie BNK PETROLEUM w kontekście Petrolinvest, o czym w swoim czasie pisał także tutaj na forum niejaki ~jacek z grochowa [89.72.103.*] 2011-12-21 12:47
"... logo firmy z toronto, BNK petroleum czyli funduszu z Toronto. Zapamietajcie to logo i nazwe. Wlascicielami sa niemozebnie zamozni bankierzy, taki rodzaj funduszu. W w-wie na Wiktorskiej firma ma swoja filie i szczelinowali niedawno na pomorzu odwiert (o którym mowa w postach powyżej), przez chemie czesciowo to wyszlo, czesciowo nie - flara sie zapalila, w kazdym razie wyjdzie po kilku probach, gdyz sklad mieszanki jest u nas inny i dobiera sie to eksperymentalnie.
Ale nie o to chodzi. Nie wszystko moge teraz pisac, w kazdym razie
Skąd jakiś ratunek dla podupadającej firmy Petrolinvest. Spokojnie Panie i Panowie. Tylko spokojnie. Przewodniczący Rady Nadzorczej Petrolinvest już nad tym pracuje od dłuższego czasu. W tym celu udał się na konsultacje ze specjalistami w branży. Ostatnio jeden z nich chlapnął w tym temacie co nieco.
"Miałem bardzo dziwne wizyty. Między innymi przyjechał do mnie były poseł Pan Woszczerowicz (jego córka pracuje u Ryszarda Krauze w Prokomie) i poprosił mnie na cichą rozmowę z... jak on się nazywa, wtedy był trzecim z najbogatszych ludzi w Polsce. Z Panem KRAUZE. Byłem u niego Prokomie w Gdynii, rozmawiałem całą noc."
(7:26-8:03)
http://www.youtube.com/watch?v=wPLmsPxzxtM
Także jest dobrze. Akcjonariusze Petrolinvest głowy do góry. Z dumą możecie mówić, że waszymi pieniędzmi zarządzają fachowcy, a więc chyba są one niezagrożone.
Obecnie nad Waszymi inwestycjami czuwają m.in.
JASNOWIDZE I WRÓŻBICI.
a więc jesteście w dobrych rękach.
Kto wie, być może to właśnie w tej samej sprawie była wycieczka Prezesa z Prezydentem RP do Chin, a wizje przyszłości Petrolinvest zostały skonsultowane ze specjalistami z Chin. No wiecie tymi od FENG SHUI. Dzięki temu być może biurka Prezesa i Przewodniczącego RN zostały przesunięte na te właściwe miejsca, bo przedtem były złe przepływy energii. Na biurkach pewnie pojawiły się jakieś, topazy, opale, ametysty czy kamienie księżycowe, a w newralgicznych punktach powieszono lustra odbijające złą energię i dzwoneczki wietrzne ją rozpraszające.
Prywatnie polecam aby skonsultować się z kilkoma specjalistami z branży np. z Akimą z EZO TV
Głowy do góry akcjonariusze Petrolinvest. Możecie być dumni z kadry zarządzającej tym interesem. Chyba nie jest tak źle jak to raporty finansowe piszą. Serio. Jasnowidze i wróżki polskie i chińskie trzymają za Was kciuki.
Bardziej frapującym przypadkiem jest jednak transakcja Petrolinvestu z firmą Tabacchi Enterprises, która w sierpniu sprzedała polskiej spółce 20 proc. udziałów w Silurian Hallwood Ltd (4 koncesje) i 30 proc. udziałów w Silurian sp. z o.o. (5 koncesji). Tabacchi jest spółką zarejestrowaną na Cyprze. Oficjalna strona firmy nie działa, ale jak wynika z quasi informacji prasowej dostępnej w Internecie (z października 2011 r.) spółka posiada fabrykę cygar na Dominikanie i światową sieć ich dystrybucji. Zachęca do zainwestowania w jej biznes.
Zanim pojawi się bogactwo, spółka musi prowadzić również inne biznesy. Na portalu scambook.com (rodzaj internetowej książki skarg i zażaleń) pojawił się wątek poświęcony ofercie pracy dla Tabacchi. Spółka proponuje stawkę 19 dol. za godzinę. Rekrutacja sprowadza się do krótkiej rozmowy telefonicznej. Na czym polega praca?
Trzeba udostępnić Cypryjczykom konto zarejestrowane na własne nazwisko lub lepiej (wyższa stawka) - na firmę. Tabacchi będzie przelewać na nie pieniądze a pracownik ma wysłać je przekazem pieniężnym na wskazany adres. Trzeba przyznać, specyficzna praca - jak ostrzegają się użytkownicy scambook.com - pachnie praniem pieniędzy i może szybko zainteresować władze skarbowe.
Witam, proszę o uzupełnienie mojej ankiety, która dotyczy strategii inwestycyjnych na GPW. Ankieta jest anonimowa, nie wymaga rejestracji i składa się tylko z jednego pytania jednokrotnego wyboru. Wyniki pomogą mi w napisaniu pracy magisterskiej. Oto link: http://www.ankietka.pl/ankieta/80452/strategie-inwestycyjne-na-gieldzie-papierow-wartosciowych.html Dziękuję bardzo za pomoc.