Dzięki za rozbudowana analizę.
Ja może dodam kilka słów, zaznaczając na wstępie, że zgadzam się z wypowiedzią w całej rozciągłości.
Spółka nie wykazywała zysków na poziomie sprzedaży ze względu na dużą amortyzację, ale także ze względu na księgowanie związane z rozliczaniem projektów zewnętrznych. Zmieniło się to w 2022 (i teraz) - i zyski są już na poziomie sprzedaży oraz oczywiście na poziomie operacyjnym (tu już od dłuższego czasu). Sytuacja firmy wyraźnie się poprawia jednak wzrost sprzedaży będzie wymagał zwiększonych środków obrotowych (co przy dużej rentowności powinno się zapiąć - ale bez gwałtownych skoków).
Kowenanty istotnie się poprawiają więc mogą włączyć się także banki (o ile można wierzyć raportom - bo te nie grzeszą jakością).
Trzeba być dobrej myśli i wydaje się, że raport roczny i raport za 2q wiele wniosą do oglądu i perspektyw spółki.
I teraz sprawa najbardziej boląca (jak widać nie tylko mnie)!
cyt.:“Spółka na teraz powinna już trochę pomyśleć z jednej strony o poprawie wyników, ale też o lepszej komunikacji, bardziej rzetelnym raportowaniu (ogólnie te raporty to jest dramat - pisane na kolanie, non stop kopiowane te same treści, masa błędów) i jakiejś szerszej promocji na rynku, żeby zwiększyć rozpoznawalność”
Świadomość budowania wartości spółki poprzez umiejętny marketing wykorzystujący to, że spółka jest publiczna (marketing spółki giełdowej) - właśnie o to chodzi!!! Dzień dobry Państwu. Nazywam się Mateusz Jujka i reprezentuję spółkę Pylon (tak np. przedstawił się Prezes na jednym z ostatnich spotkań; dla odróżnienia pan M. Lachowski powiedział, że reprezentuje Toroidy a nie Fezz)
https://www.youtube.com/watch?v=9oOfsb1tcTU -wersja oryginalna.
A co by przeszkadzało, żeby Prezes powiedział prawdę np. w ten sposób. Dzień dobry Państwu. Nazywam się Mateusz Jujka i reprezentuję spółkę akcyjną JRG Group, która m.in. produkuje zestawy głośnikowe pod marką Pylon Audio. Spółka jest notowana od 2013 roku na warszawskiej GPW.
Były swego czasu próby takiego marketingu (nawet śmiesznego i trochę nachalnego) gdy przed emisją akcji serii H uplasowanej po ,22 zł (ponad 13 mln akcji) specjalnie wynajęta agencja informowała o sprzedaży niemalże pojedynczych zestawów. Było to żałosne - ale poniekąd jak widać skuteczne. Teraz emisje są rozprowadzane pokątnie w sposób zupełnie transparentny (tak na marginesie to gdzie się podział inwestor, który objął nowa emisję i nawet dostał literę w nazwie?). Firma nie musi włożyć wiele wysiłku w to by poprawić ten element. Można zacząć od targów, raportu rocznego w którym podkreśli się jednym zdaniem wartość akcji a nie mityczna wartość spółki, poprawa na stronach i minimalna troska o akcjonariuszy. Akcjonariusze to też klienci i żywy zmultiplikowany marketing. W czym jest problem? Niebawem 10 lat na GPW - czas się obudzić!
Powodzenia inwestorzy i spekulanci.