Dnia 2014-06-20 o godz. 09:39 ~mmc napisał(a): > A raczej przesuwaja akcje miedzy sobą --------------------------------------
Dokładnie. Przed godziną 11 ustawiają zlecenia i sprawdzają jaki może być ewentualny popyt na akcje, jeżeli jest niewielki to pozostawiają zlecenia na S zakładając, że wystraszą drobnych i zbiorą na niższych poziomach. Nawet jeżeli ktoś zabierze im trochę papieru to i tak odbiorą na niższych poziomach. Gdy już mają dosyć skupionego papieru to dokładają się do wzrostów powoli opychja papier z zyskiem 5-10-15-20-25%, i tak w kółko od stycznia.
Nie wiem czy zwróciłeś uwagę, ale wzrosty powyżej 16 groszy są blokowane. :) Robią to dlatego, że w styczniu powyżej tego poziomu obróciło sie MNÓSTWO papieru i wielu z Was ma średnią powyżej 16 groszy (4zł) Spekuła to wie i trzyma kurs tak, abyście nie uciekli z papieru bez dużej straty. Większość z Was ma tendencje do kupowania papieru za cała dostępną kasę, wiec szybko zgracie swoje atuty (kasę) i możecie tylko bezradnie przyglądać się jak spekuła zarabia na boczniaku przy wahaniach kursu. Jeżeli ktoś nie zostawił odwodów finansowych to ma tylko 2 wyjścia, przyglądać się biernie jak spekuła zarabia kasę na wahaniach kursu i czekać na wzrosty, albo zaryzykować utratę papieru i sprzedać go na górce ze stratą przyłączając się do ich gry i ryzykując, że przegapi kolejny mocny wzrost.
Już wielokrotnie na forum udowadniałem, że w perspektywie wielu lat na giełdzie, bardziej opłaca się cierpliwie czekać, niż próbować grać w grę narzuconą przez spekułę. Pieniądze ZAWSZE przechodzą od aktywnych do cierpliwych!
Jednak jak zawsze istnieje III ewentualność. Można zawsze zostawić sobie trochę kasy na grę na krótko na papierze w którym inwestuje się na dłużej aby nie musieć biernie przyglądać się rozgrywkom spekuły i samemu wziąć w nich udział. Jednak warunkiem takiego komfortu jest pohamowanie chciwości podczas pierwotnego zakupu i pozostawienie "odwodów". Trzeba jednak zawsze pamiętać, ze angażowanie kolejnej kasy w te sama spółkę jest równoznaczne z powiększaniem ryzyka inwestycyjnego i nie może pochłonąć zbyt wielkich zasobów. Na giełdzie WSZYSTKO może się zdarzyć.
Od ostatniego mojego wpisu doszedł komunikat świadczący, ze Tarantoga nie jest jakimś wymysłem choregu umysłu, tylko prawdziwym podmiotem gospodarczym, posiadającym bardzo ciekawy majątek, który stanie się częścią MSX.
Również w międzyczasie nadeszło info na temat otwarcia biura w Ułan Bator.
Każdy z powyższych kroków, przybliża nas (akcjonariuszy MSX) do mongolskiego Eldorado, jak nazywają publicyści ekonomiczni współczesną Mongolię.
WZA Mostostalu-Export zatwierdziło zmianę nazwy na MSX Resources. Giełdowa spółka, znana dotychczas z działalności budowlano-deweloperskiej, oficjalnie rozpoczęła w ten sposób działalność w branży poszukiwawczo-wydobywczej, m.in. węgla, miedzi i złota.
Podczas walnego spółki obok zmiany nazwy podjęto również uchwały dotyczące scalenia akcji własnych oraz powołania nowych członków rady nadzorczej.
W nadzorze warszawskiego podmiotu znaleźli się: Bożena Grybalow, dyrektor biura zarządu Elektrimu; Andrzej Zwara, prezes Naczelnej Rady Adwokackiej; prof. Maciej Rudnicki, prawnik i wykładowca akademicki oraz Stanisław Zoń, geofizyk specjalizujący się w badaniach sejsmicznych.
- Od pół roku pracujemy nad przekształceniem spółki w międzynarodowy holding działający w sektorze poszukiwawczo-wydobywczym. Nasz plan realizujemy na kilku płaszczyznach jednocześnie - powiedział Wielkosław Staniszewski, członek zarządu Mostostalu.
- Sprawdzamy tereny w Mongolii objęte koncesjami należącymi do naszego partnera strategicznego - funduszu Tarantoga Capital, porządkujemy kwestie formalne w kraju oraz podejmujemy kroki zmierzające do debiutu spółki na giełdzie w Londynie - dodał.
Badania na terenie Mongolii na zlecenie MSX Resources prowadzi Wardell Armstrong International. Dariusz Górecki, przedstawiciel funduszu Tarantoga Capital, podkreślił, że projekt realizowany na terenie Mongolii jest wymagający.
- Mamy do czynienia z aktywami o bardzo dużym potencjale i już potwierdzonych zasobach. Do tego jest potrzebne wsparcie najlepszych specjalistów. Z satysfakcją przyjęliśmy decyzję WZA o powołaniu do rady nadzorczej ekspertów z dziedziny prawa i geofizyki. Jesteśmy przekonani, że ich obecność przyczyni się do realizacji strategicznych celów spółki - stwierdził Górecki.
- Zamierzamy możliwie szybko zakończyć negocjacje z Mostostalem-Export i wprowadzić nasze aktywa na bilans spółki. Kolejny z planowanych kroków to już działania operacyjne w Mongolii. Jak wcześniej zapowiadałem, poszczególne projekty mogą być realizowane z zewnętrznymi partnerami branżowymi - dodał
Mostostal-Export, notowany na GPW od 1992 r., dotychczas prowadził działalność budowlano-deweloperską. W grudniu 2013 r. spółka podpisała z luksemburskim funduszem Tarantoga Capital list intencyjny, na mocy którego fundusz zostanie akcjonariuszem dominującym spółki.
Natomiast Mostostal odkupi od niego 100 proc. udziałów w firmie posiadającej prawa do poszukiwań i wydobycia złóż miedzi, złota oraz węgla w Mongolii. W 2014 r. spółka ma trafić na giełdę w Londynie.
Przypominam stary post z linkami do ciekawych artykułów, ponieważ dyskusja na forum stała się jałowa. Zamiast prowadzić jałowe dyskusje na temat każdego ruchy kursu i kilka groszy warto spojrzeć w przyszłość.
ku przestrodze:wartość BALONA podbija się tak firma X wart 500Euro wypuszcza obligacje na kwotę np.150mln firma Y warta może ze 100tys zlp kupuje te obligace,ale ,że nie ma pieniędzy bo jest BANKRUTEM więc przeprowadza emisję i płaci nimi za obligacje (w ten sposób obydwa KRZAKI,WYDMUSZKI vel BALONY podrasowują wartość aktywów) firma X ,która nigdy nie wykupi swoich pseudoobligacji ma czas wywalać trefne akcje dopóki sa FRAJERZY i wierzą w bajkę:o ropie,o diamentach,o miedzi,o cudownym leku,o ciotce z hameryki ,o ugodzie sądowej etc(każdy bajer jest dobry) w tym czasie firma Y(nalicza sobie apriori zyski z obligacji i pokazuje dodatni wynik finansowy,prokuruje lipne infa i zatrudnia TROLE giełdowe do pokazania jaka to firma Y jest super)....a BAJKA kończy się zawsze tak samo UPADŁOŚCIĄ w momencie zapadalności trefnych obligów (aczkolwiek zawsze można przerzucić ją na jakąś nową firmę krzak powiedzmy Z ,która zapłaci za nie oczywiście swoimi super akcjami) ...mechanizm na GPW znany od 15lat