• Poliniak, ale jaki pozew i co miałby zmienić? Autor: ~kernel [46.205.198.*]
    Termin na zaskarżenie uchwały o emisji był jeden i został wykorzystany. Tego się nie da powtórzyć drugi raz, bo po upływie terminu każdy kolejny pozew dotyczący tej samej uchwały jest z automatu odrzucany. To nie jest kwestia wiary czy „trzymania kciuków”, tylko procedur. Główna sprawa o emisję już się toczy i to ona może coś zmienić. „Nowy pozew” niczego nie otworzy, bo nie ma już czego zaskarżać drugi raz.
  • Re: Poliniak, ale jaki pozew i co miałby zmienić? Autor: zwiedzamnet [15.220.64.*]
    ty bredzisz ? co znaczy ze zostal wykorzystany :D ? to nie jest bilet ze jeden wykorzysta i inny nie moze.

    Szkoda czasu Ty nadal nie rozumiesz ze 100 osób może zaskarżyć to samo jak jest 100 poszkodowanych i nikt im tego w zadnym panstwie prawa zabronic nie moze. Podam ci przyklad jak ktos wytyczy tory kolejowe przez osiedle mieszkalne to sprawe w sadzie nie wnosi ten kto pierwszy tylko moze kazdy z tego osiedla do czasu az minie termin. termin nie zalezy od tego kiedy pierwszy wniesie sprawe.
    w sprawach frankowiczów np. wiele osob przegrywalo sprawwy o to samo a wiele wygrywalo mimo ze to czesto te same sprawy byly i zapadly w nich tysiace wyrokow wg ciebie powinien tylko jeden...
    Jak sobie to w glowie przemyslisz to sam zrozumiesz ze piszesz bzdury jakies o jednym pozie i wykorzystaniu..

  • Re: Poliniak, ale jaki pozew i co miałby zmienić? Autor: ~Kolber [188.146.12.*]
    Dziwnie to wybrzmiewa :) jakby ktos chcial nas odciagnac od tych pomyslow
  • Re: Poliniak, ale jaki pozew i co miałby zmienić? Autor: ~Kolber [188.146.12.*]
    A pozatym uwierz mi ze jezeli pojawi sie jakikolwiek cien szansy nikt nie bedzie bral informacji z tego forum a jedynie tylko wykorzysta do zebrania grupy osob
  • Kolber, naprawdę nie musicie mnie słuchać. Możecie sobie zbierać grupy, Autor: ~kernel [46.205.198.*]
    podpisy, komitety i tworzyć kolejne „inicjatywy”. Tylko nie udawajcie, że to ma jakikolwiek związek z realną procedurą. Prawo nie działa na zasadzie „jak się zbierze ekipa, to może coś wymyślimy”. Uchwałę zaskarża się w jednym terminie i jednym trybie. Ten termin minął, a reszta to już tylko wasze forumowe fantazje. Jeżeli ktoś chce „działać”, to niech najpierw zrozumie, co w ogóle jest możliwe, a co nie. Bo na razie najgłośniej krzyczą ci, którzy nie znają nawet podstaw. I jasne niech sobie zbierają, niech sobie marzą. Tylko nie dorabiajcie do tego teorii, że ktoś wam coś „blokuje”, bo jedyne, co was blokuje, to brak znajomości prawa.
    Proponuję pójść do kancelarii prawnej, a później mnie przeprosić.
  • Kolber, nie odciągam nikogo od żadnych pomysłów, tylko prostuję bzdury. Autor: ~kernel [46.205.198.*]
    Jeśli ktoś twierdzi, że można drugi raz zaskarżyć tę samą uchwałę po upływie terminu, to niech pokaże przepis, który to dopuszcza. To nie jest kwestia „działania” albo „zniechęcania”, tylko zwykłej procedury: uchwałę zaskarża się w określonym terminie i tylko raz. Po terminie nie ma już czego zaskarżać, bo uchwała staje się niepodważalna w tym trybie. To, że komuś się marzy „nowy pozew”, nie zmienia faktów. Jeśli macie podstawę prawną, to ją pokażcie. Jeśli nie macie, to nie dorabiajcie teorii o rzekomym „odciąganiu od działania”, bo to tylko przykrywa brak argumentów.
  • Re: Kolber, nie odciągam nikogo od żadnych pomysłów, tylko prostuję bzdu Autor: ~Kolber [188.146.12.*]
    A skad masz informacje ze jest po terminie ? To jest zasadnicze pytanie
  • Bo się znam na prawie i wiem, do kiedy można zaskarżyć uchwałę dotyczącą Autor: ~kernel [46.205.198.*]
    emisji akcji. Termin wynosi 30 dni. Uchwała o emisji Kernel była w sierpniu 2023, więc od prawie trzech lat jesteśmy po terminie. To nie jest opinia, tylko kalendarz i przepisy.
  • Re: Bo się znam na prawie i wiem, do kiedy można zaskarżyć uchwałę dotyc Autor: ~Kolber [188.146.12.*]
    Pokaz jakas wzmianke o tym ? Jezeli tak jest jak piszesz bez problemu w internecie znajdzisz to oczywiscis z prawa lux
  • Re: Bo się znam na prawie i wiem, do kiedy można zaskarżyć uchwałę dotyc Autor: ~kernel [46.205.198.*]
    sam sobie znajdź to chyba potrafisz
  • Re: Bo się znam na prawie i wiem, do kiedy można zaskarżyć uchwałę dotyc Autor: ~Kolber [188.146.12.*]
    Nie wiem jeszcze tylko po co nas tutaj uswiadamiasz bo rozumiem ze nie trzymasz akcji bo sprawa juz jest przegrana i bedzie maks 19.45 ale moge cie zapewnic ze papier trzymal bede do konca jezeli nie pojawi sie odpowiednia cena. Nawet po squezze oucie Mam dziwne przeczucie ze pojawia sie jeszcze furtki dlatego sprzedajac dzisiaj akcje za bezcen pozbawiam sie jakichkolwiek furtek
  • Kolber, ty naprawdę myślisz, że mnie interesuje, co sobie „przeczuwasz” Autor: ~kernel [46.205.198.*]
    i jakie furtki widzisz w swojej głowie? Ja ci tłumaczę, jak działa prawo i terminy, a ty próbujesz wybadać, czy mam akcje i po co „uświadamiam”. To tylko pokazuje, że nie masz żadnego argumentu merytorycznego.
    Fakty są proste: termin na zaskarżenie uchwały o emisji wynosi 30 dni. Uchwała była w sierpniu 2023. Mamy maj 2026. To nie jest kwestia wiary, przeczucia ani „furtek”, tylko kalendarza. Twoje teorie o „przegranej emisji” są zwyczajnie oderwane od rzeczywistości.
    A tak na zakończenie — nie mam już ochoty z Wami rozmawiać. Do nauki, Panowie.
  • Zwiedzamnet, właśnie idealnie pokazałeś, że mieszasz trzy Autor: ~kernel [46.205.198.*]
    różne porządki prawne w jedno i z tego wychodzi Ci kompletny chaos. Co innego roszczenia indywidualne (odszkodowanie, ochrona dóbr, unieważnianie umów jak u frankowiczów), a co innego powództwo o uchylenie/stwierdzenie nieważności konkretnej uchwały organu spółki. Uchwała o emisji jest jedna, termin na jej zaskarżenie jest jeden, a postępowanie w sprawie tej uchwały jest jedno. To jest termin prekluzyjny, a nie zabawa w „bilet, który każdy może sobie skasować osobno”. Po jego upływie nie ma już czego zaskarżać nie dlatego, że „ktoś wykorzystał bilet”, tylko dlatego, że uchwała staje się niepodważalna w tym trybie. Twoje przykłady z torami kolejowymi czy frankowiczami dotyczą zupełnie innych konstrukcji prawnych: tam każdy dochodzi własnego roszczenia, na własnym stanie faktycznym, często przeciwko innemu podmiotowi, w innym czasie. Tu mówimy o jednej, konkretnej uchwale organu spółki, z jednym terminem na jej zaskarżenie i jednym postępowaniem co do tej uchwały. To jest elementarz prawa spółek, nie żadna „moja teoria”.
  • Re: Zwiedzamnet, właśnie idealnie pokazałeś, że mieszasz trzy Autor: zwiedzamnet [15.220.64.*]
    to czy nazwiesz go terminem prekluzyjny czy przedawnieniem różńi sie tym ze przedawnienie po uplywie czasu staje sie zobowiazaniem naturalnym i nie mozna go dochodzic przed sadem ale istnieje czyli ktos jak chce to moze ci oddac, a poza tym niczym sie nie rozni w jednym i drugim rpzypadku po okreslonym czasie sad ci nie pomoze.. Tego czasu nie znamy i tego nie rozwiązemy.

    co do uchwały to nie masz racji nie znam się na kodeksie spółek ale z uchwałami mamy do czynienia w KC i tak uchwałe te sama można zaskarżac wielokrotnie przez rozne osoby. Spolki co do zasady dzialaja przy mocy organów i organ działa na podstawie uchwał i tak te uychwały mozna zaskarżac wiele razy. Jak uważasz że w kodeksie spółek jest inaczej to podaj przepis ja uważam że to niemozliwe żeby uchwałe można zaskarzyć tylko raz i kto pierwszy ten lepszy to by podwazało demokratyczny system prawny i prawo do sprawiedliwego procesu i wiele innych norm konstytucyjnych i miedzynarodowych.

    Tego że to być może sie przedawnilo nie neguje tylko to że jak Bojko zaskarżył to ja nie mogę :D No jak minął termin to nie moge a jak nie to mogę jak najbardziej.

  • A tak na zakończenie — nie mam już ochoty z Wami rozmawiać. Autor: ~kernel [46.205.198.*]
    Do nauki, Panowie.
  • Re: A tak na zakończenie — nie mam już ochoty z Wami rozmawiać. Autor: ~Kolber [188.146.12.*]
    Czas pokaze jak to sie skonczy ale moim zdaniem beda tutaj jeszcze zwroty akcju
  • Re: Zwiedzamnet, właśnie idealnie pokazałeś, że mieszasz trzy Autor: zwiedzamnet [15.220.64.*]
    Zwykle decyduja akcjonariusze uchwała czy RN zalezy czego to dotyczy a zarząd spółki jest organem ktory te uchwałe wykonuje. tak te uchwały może kazdy kto uważa że ma w tym interes prawny zaskarżyć. Nietrudno będąc akcjonariuszem spólki wykazać się sie ma interes prawny w sprawie emisji akcje po prederencyjnej cenie.. Problem jest tylko ew. termin przedawnienia a nie to że ktoś już coś zaskarżył albo że toczy się sprawa w sądzie. może się toczyć w tej samej sprawie 10 procesów w róznych sadach to bez znaczenia i problem sądów a nie akcjonariuszy. CD projekt kiedys pozwali akcjonariusze w roznych panstwach nawet.
    W KSH nie ma uchwał które mozna zaskarżyć raz i decyduje kolejnośc. Postawie stówę ze w luksemburgu też nie ma prawa które umozliwia zaskarżenie uchwały raz przez pierwszego który sie zglosi do sadu to bylaby jakas aberracja.

  • Zwiedzamnet, to co napisałeś, to już nie jest brak wiedzy to jest kpl Autor: ~kernel [46.205.198.*]
    niezrozumienie prawa spółek, procedur i podstawowych pojęć. Mieszasz roszczenia indywidualne z powództwem o uchylenie uchwały, termin prekluzyjny z przedawnieniem, interes prawny z roszczeniem odszkodowawczym i jeszcze próbujesz to przykryć pewnością siebie. Efekt jest taki, że produkujesz ścianę tekstu, która nie ma żadnego związku z rzeczywistością.
    Powtarzam po raz ostatni: uchwała o emisji jest jedna. Termin na jej zaskarżenie jest jeden. Po jego upływie uchwała staje się niepodważalna w tym trybie. To nie jest kwestia „kolejności”, „pierwszeństwa”, „dziesięciu procesów” ani twoich przykładów z CD Projektem czy frankowiczami które dotyczą zupełnie innych konstrukcji prawnych. To jest elementarz prawa korporacyjnego. Elementarz, którego ty po prostu nie znasz.
    Jeżeli naprawdę uważasz, że w Luksemburgu można po trzech latach drugi raz zaskarżyć tę samą uchwałę o emisji, to pokaż przepis. Jeden artykuł. Jedno źródło. Cokolwiek. Bo na razie twoje „argumenty” to tylko długie akapity, zero normy prawnej i pełna nieświadomość, jak działa procedura.
    A tak na zakończenie nie mam już ochoty z Wami rozmawiać. Do nauki, Panowie.
  • Re: Zwiedzamnet, właśnie idealnie pokazałeś, że mieszasz trzy Autor: zwiedzamnet [15.220.64.*]
    no masz racje z jednym sad te sprawy polaczy i masz wglad w argumenty innych stron po zlozeniu pozwu bo dotyczy spolki ktora jest w rejestrze ma okreslony numer wiec kazdy sad wie czy sie sprawa toczy czy nie.
    wszystko wskazuje ze w luksemburgu jest 6 miesiecy na wniesienie sprawy od publikacji uchwaly ale jest tez inffo ze jak cos razaco narusza porzadek prawny to terminu przedawnienia nie ma wiec jakby ktos napisal kiedy wniesili to by mozna sprawdzic czy zmiescili sie w 6 miesiecy od czasu publikacji czy tez podnosza to ze razaco narusza prawo wiec jakas nadzieja jest o ile translator mi to dobrze tlumaczy.
    Moim zdaniem uchwala zostala podjeta i opublikowana znacznie wczesniej a sprawe wniesiono miesiace po fizycznej emisji akcji i warunkow tej emisji a nie po uchwale o mozliwosci emisji.
  • znalazlem rozwiazanie Autor: zwiedzamnet [15.220.64.*]
    luksemburgu jest cos takiego jak Intervention volontaire)
    jak ktos chce zebyscie dorzucili sie 75k mozecie dolaczyc do jego procesu wlasnie w takiej formie to powoduje ze nie obejmuje was termin przedawnienia bo proces sie juz rozpoczal i jeszcze nie zamknal.. jak sie powod czyli Bojko wycofa to wy nadal mozecie proces kontunuowac.
    reasumujac dopoki sprawa trwa to mozna sie do niej dolaczyc i kazdemu doradzam taka forme i jak najbardziej solidarnie sie durzucic kasa nie jestem za ze rawaniem na kims.
    im wiecej Intervention volontaire) tym wieksza szansa ze jak jeden sie dogada to inni zdecyduja walczyc dalej. dziekuje kernelu za zmobilizowanie mnie do poszukania info tak to by mi sie nie chcialo.
  • Re: znalazlem rozwiazanie Autor: zwiedzamnet [15.220.64.*]
    jak ktos w takiej formie w pozwie wystepuje lub bedzie wystepowal i zapewni ze nie wycofa sie jak dostanie propozycje ugody to ja chetnie w jakiejs zrzutce na jakims portalu wezme udzial. mam za malo akcji zebym mogl sie w to bawic ale z przyjemnoscia doplace gdy bede mial przekonie ze ktos z podobna iloscia akcji bedzie walczyl do konca i nie zadowoli sie tym ze jemu zaplaca tyle ile chce.
    sadzilem ze to SII pelni taka role ale widze ze tu chyba do konca wiekszosc nie wie kto pozew wniosl kto jest strona kto kibicuje a kto tylko dorzuca sie do kosztow. nawet zap[isalem sie do tego stowarzyszenia i dalem im te kilkaset zlotych za to wlasnie ze walcza ale teraz to juz sie pogubilem i nie wiem czy to oni walcza czy t ylko sie przygladaja :D

  • Zwiedzamnet, to co teraz napisałeś, to już nie jest nieporozumienie to Autor: ~kernel [46.205.198.*]
    jest kompletne niezrozumienie prawa, procedury i podstawowych pojęć. „Intervention volontaire” nie ma absolutnie nic wspólnego z terminem na zaskarżenie uchwały. To jest instytucja procesowa, która pozwala dołączyć do już toczącego się postępowania, ale nie tworzy prawa do zaskarżenia uchwały po terminie. Nie możesz „ominąć” prekluzji, wchodząc komuś do sprawy. To nie jest teleport do przeszłości.Termin na zaskarżenie uchwały jest prekluzyjny. Po jego upływie uchwała staje się niepodważalna w tym trybie. Kropka. Żadne „interwencje”, „wolontariaty”, „solidarne dorzucanie się” ani „rażące naruszenia porządku prawnego” tego nie zmieniają. To nie jest gra komputerowa, gdzie znajdujesz sekretne przejście.To, że ktoś może dołączyć do sprawy, nie oznacza, że może zaskarżyć uchwałę, której termin dawno minął. To oznacza tylko tyle, że może uczestniczyć w procesie, który został wszczęty w terminie. A jeśli powód wycofa pozew, to interwenient nie „kontynuuje sprawy”, tylko sprawa upada, bo nie ma już powództwa, do którego mógłby się „przykleić”. To jest absolutny elementarz procedury.Twoje „znalazłem rozwiązanie” jest warte dokładnie tyle, ile twoje wcześniejsze teorie o „10 procesach w różnych sądach” i „translatorze, który daje furtki”. Zero. Kompletnie nic.
    I na tym kończę. Nie mam już ochoty z Wami rozmawiać. Do nauki, Panowie.
  • Re: Zwiedzamnet, to co teraz napisałeś, to już nie jest nieporozumienie Autor: zwiedzamnet [15.220.64.*]
    no wiec z tego co ja przeczytalem to jak najabrdziej dopoki sprawa sie nie zakonczyla mozna dolaczyc w takim charakterze do pozwu warunkiem jest to ze ten kto go zapoczatkowal musial zrobic to w okreslonym terminie..
    Art. 127 NCPC

    „Interwencja dobrowolna jest dopuszczalna tylko wtedy, gdy wykazuje ona związek z żądaniami stron, który uzasadnia jej wniesienie.”
    Art. 131 NCPC

    „Interwencja może zostać dokonana na każdym etapie postępowania, aż do momentu zamknięcia rozpraw.”

  • Re: Zwiedzamnet, to co teraz napisałeś, to już nie jest nieporozumienie Autor: zwiedzamnet [15.220.64.*]
    • Interwencja dobrowolna (intervention volontaire) to formalne dołączenie do cudzego procesu.
    • Zamknięcie rozpraw (clôture des débats) to moment, w którym sędzia kończy zbieranie dowodów i przechodzi do wydania wyroku. Do tego czasu masz prawo wejść do sprawy.

  • Re: Zwiedzamnet, to co teraz wypisujesz, to już nie jest brak wiedzy Autor: ~kernel [46.205.198.*]
    to jest kompletne niezrozumienie prawa spółek, procedur i podstawowych pojęć. Mieszasz prekluzję z przedawnieniem, roszczenia indywidualne z uchwałą organu spółki, a na koniec próbujesz ratować się „translatorem”, który rzekomo daje ci „furtki”. To jest poziom, na którym nie da się prowadzić merytorycznej rozmowy.
    Po pierwsze - termin na zaskarżenie uchwały o emisji jest prekluzyjny. Po jego upływie uchwała staje się niepodważalna w tym trybie. Nie ma żadnych „wyjątków”, „rażących naruszeń porządku prawnego”, „drugich podejść” ani „10 procesów w różnych sądach”. Uchwała jest jedna, termin jest jeden, a po jego upływie temat jest zamknięty. To jest elementarz prawa korporacyjnego.
    Po drugie - twoje bajki o „rażącym naruszeniu porządku prawnego” są kompletnie z czapy. To dotyczy wyjątkowych sytuacji w prawie publicznym, a nie prywatnej spółki akcyjnej. Próba wciśnięcia tego tutaj to już desperacja.
    Po trzecie - to, że „coś ci się wydaje po translatorze”, nie jest żadnym źródłem prawa. Jeśli naprawdę uważasz, że w Luksemburgu można po trzech latach drugi raz zaskarżyć tę samą uchwałę o emisji, to pokaż przepis. Jeden artykuł. Jedno źródło. Cokolwiek. Bo na razie produkujesz tylko długie akapity bez jakiejkolwiek normy prawnej.
    Po czwarte -twoje „moim zdaniem uchwała została podjęta wcześniej” jest warte dokładnie tyle, ile twoje rozumienie procedury czyli nic. Terminy liczy się od publikacji uchwały, a nie od twoich fantazji o „fizycznej emisji”.

    I na tym kończę.
    Nie mam już ochoty z Wami rozmawiać. Do nauki, Panowie.

  • Re: Zwiedzamnet, to co teraz wypisujesz, to już nie jest brak wiedzy Autor: zwiedzamnet [15.220.64.*]
    skoro wiesz jaki to termin to go podaj ale uparcie tego nie robisz od poczatku/
    ja od poczatku twierdze ze pewnie jest ale go nie znam teraz znalazlem ze co do zasady 6 miesiecy i moge podac dane ze nie zawsze to jest 6 miesiecy
    „N'est pas recevable à invoquer la nullité celui qui a voté en faveur de la décision attaquée (...) à moins que la nullité ne résulte d'une règle d'ordre public.” 

    oraz art 2262 luksemburskiego kodeksu cywwilnego ktory mowi o 30 latach na przedawnienie jesli cos razaco narusza porzadek prawny np ukrywa przestepstwa finasowe.tak przepisy luksemburskiego kc maja tez zastosowanie do prawa handlowego bo stanowi ono nadbudowe prawa cywilnego.

  • Re: Zwiedzamnet, to co teraz wypisujesz, to już nie jest brak wiedzy Autor: zwiedzamnet [15.220.64.*]
    a na czym sie mam opierac jak nie translatorze ? jakbym znal francuski to nie pytalbym cie od kilku godzin o termin tylko sobie sam znalazl

    "En cas d'intervention principale, le tiers entend faire reconnaître un droit lui appartenant (...) l'intervenant, qui a un droit propre, peut poursuivre l'instance et demander au tribunal de prononcer à son profit un jugement."
    (Tłumaczenie: W przypadku interwencji głównej, osoba trzecia dochodzi uznania przysługującego jej prawa (...); interwenient, który posiada własne prawo, może kontynuować postępowanie i żądać od sądu wydania wyroku na swoją korzyść, [nawet jeśli powód główny ustąpi]).
    Źródło: Jurisprudence des juridictions luxembourgeoises, vide: BIJ 10/2008, s. 8.

    masz jurysprudencje luksemburska w sprawie tego czy po wycoffaniu sie mozesz pozew kontunuuowac. przepisu na to nie ma ale jest orzecznictwo w tym zakresie.. a czy translator dobrze przetlumaczyl to nie wiem masz tez w oryginale jak uwazasz ze zle to przetlumacz inaczej.

    wystarczy przystapic w Intervention Principale a nie Intervention Accessoire i mozesz kontynuowac. nie wiem czy to sie rozni oplatami etc. ale to luksemburski adwokat wybiera w pismie do sadu.. jak masz wiedze to sie podziel..
    a przystapic mozesz jak sprawa nie zostala zamknieta wczesniej podawalem przepisy.

    takie mam wnioski z translatora jak ktos ma xx tysiecy akcji to mysle ze za kilkaset euro bez problemu uzyska porade on line francusko jezycznego adwwokata i czy to jest dobrze przetlumaczone i mozlie czy nie. ja bym je wydal gdybym mial wydac 70k i probowwal dolaczyc w takiej formie wiec jesli ktos sie zdecyduje i bedzie chcial wsparcie w zrzutce to niech napisze ja chetnie go wspomoge.
[x]
KERNEL -0,51% 19,36 2026-05-21 17:03:00
Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.