Powinieneś zostać premierem ,"jeszcze zwyciężyłymy "ogłosił przezes,popieram twoja kandydaturę na króla bajeru...giełdy,to jest optymalny czas,który płynie i jutro "leszcze",dorosną.. ale to fikcja ,zawsze zostaną baranki które są do ostrzyżenia,to nie moja idea,ale zawsze można się pośmiać.
W sumie mógłbym zostać, ale musiałbym zrezygnować z kobiet i licznych używek, którymi się raczę... Przerwać beztroskie wylegiwanie się na basenie w Monte Carlo, oderwać od baryłki mej ulubionej, 800-letniej whisky... No i czy miałbym czas na niezwykle zaawansowane analizy giełdowe? Raczej mi się to nie opłaca ; )