Pomimo widocznych ' odchylen ' i podejrzen o trollig / sluzenie innemu panu lub dwubiegunowosc/ tez zaliczyłbym Oko do ' sekty ' bo spełnia podstawowy jej warunek tj dalej dziarsko trzyma akcje Energii A skoro dotrwal do 14 zł to znaczy ze dalej wierzy we wzrost notowan -koniec dyskusji
Szanowny Oko i inni ...Kiedyś osoba mi bliska miała to szczęście w nieszczęściu kupić akcje pewnej spółki gdzie postanowiono zrobić delisting po cenie nie odzwierciedlającej rzeczywistej wartości tej spółki / zrobiłem sam wstępną analizę ,zleciłem wyceny osobą kompetentnym w tej tematyce i aby mieć motywacje skupowałem akcje wierząc w racje tych którzy mieli to szczęście w nieszczęściu posiadać te akcje współorganizowałem grupę akcjonariuszy którzy walczyli sądownie z cena wezwania delisting .Bez żadnej prowizji za sukces tylko solidarnie pokrywając koszty obsługi prawnej a za czas poświęcony inicjatywie członkowie grupy którzy mogli coś wspomóc nie pobierali żadnego wynagrodzenia a pozostali członkowie biernie wspierali Nas ... Prawnicy obu stron nie mieli nic przeciwko negocjacjom / tutaj prezes Orlenu ma wątpliwości więc zawiesić notowania na czas negocjacji i szukać kompromisu/ na tamtej spółce ,były też spotkania z zarządem choć wzywający to członek zarządu i główny właściciel .Nawet jak publicznie na forum bankiera ujawniłem otrzymana słowami prawników korupcjogenną propozycje jaką dostali że chętnie odkupią akcje drobnych 100 % drożej niż cena wezwania to negocjacji nie przerwali ....ale pomimo tej informacji i tak nikt nie wierzył w to co upubliczniłem ale członkowie grupy wiedzieli bo dostali relacje i solidarnie głosując odrzuciliśmy propozycje / mimo tego oni też akcji nie kupowali ,ja kupowałem już wcześniej i wtedy bylem już też obkupiony bo zawsze pamiętając o dywersyfikacji portfela nie przekraczałem określonego zaangażowania ,później negocjacje też z mojego powodu zostały przerwane i z perspektywy czasu byli powinni być wdzięczni bo gdyby propozycja korupcjogenna byłaby wyższa mogliby się skusić ...a tak właściciel sprzedał spółkę a nowy zagraniczny podmiot który przejmował biznes zaoferował w wezwaniu 8 razy więcej niż cena wezwania delisting ...Dlatego na tym przypadku widać że nie zawsze notowania giełdowe odzwierciedlaja rzeczywistą wartość spółki na dany moment ...I tutaj jeszcze wątek ryzyko giełdowe cena pomimo tego że była 8 razy wyższa niż pierwotna propozycja była niższa niż cena IPO ....Co zrobi Orlen nie wiem ale wiem ...Wezwanie może pozbawić Was przyszłych ponadprzeciętnych zysków tak jak w opisanym przykładzie jednak jak Orlen ogłosi wezwanie to My decydujemy za ile sprzedamy ...na ile będziemy solidarni Wracając do opisanego wątku osoba z którą toczyliśmy spór delisting była wychowana w bardzo religijnej rodzinie i pomimo tego że początkowo chciała przejąc te akcje a później sprzedać 8 razy drożej ..choć myślę że bardziej chodziło o to że zamierzała sprzedać biznes a kupujący mówili chcesz x zł a przecież na GPW kurs jest kilkakrotnie niższy więc może nawet ruch oporu pomógł w obronie tezy że jednak rynek nie zawsze prawidłowo wycenia spółki i wracamy do pytania dlaczego kupujemy lub sprzedajemy dane akcje ,Z innych przykładów gdzie osobiście nie uczestniczyłem w sporze bo nie miałem akcji tych spółek ale w kilku przypadkach wspierałem i doradzałem wpisani na forum spółek gdzie zawiązywały się ruchy oporu wykorzystując swoje doświadczenie np spółka MIDAS i kilka innych Rozpocząłem pomysł zmiany przepisów bo mieliśmy 10 % akcji a wykorzystując umieszczony w szufladzie sejmowej stary projekt przekonałem polityków przez przez @ rozmowy telefonicznie i osobistymi spotkaniami w biurach poselskich żeby to wprowadzić zaproszono mnie do sejmu aby mieli podkładkę do poprawki sam nie pojechałem na posiedzenie komisji sejmowej i poprosiłem aby udała się tam inna osoba która mogla powiedzieć że reprezentuje szerszy krąg inwestorów Pomógł PIS który wtedy rządził choć poprawkę podpisali sie posłowie z PIS i PO i jednogłośnie pozostali członkowie komisji poparli ponad podziałami zmiana która przeforsowałem ba nawet obecny przedstawiciel KNF poparł zmiana dotyczyła głosowania na walnym w sprawie delistingu zmienilem z większość 80 % na 90 % musi być za aby był delisting niby to mało i tłumaczyłem że problem to ustalanie ceny wezwania delisting i przymusowego wykupu ale wtedy nie dało się tak radykalnych zmian wprowadzić do tematu radykalnych zmian mieliśmy powrócić przy następnych modyfikacjach ustawy o ofercie ale ja już się nie napraszałema sami politycy do dziś tego nie naprawili Wtedy swój cel osiągnąłem bo było mi to potrzebne w sporze który opisywałem bo mieliśmy 10 % i ta zmiana którą wprowadziłem blokowała możliwość przegłosowania delistingu na walnym bo mieliśmy ilość akcji która blokowała matematycznie wynik glosowania
~emeryt - czyli jak podejrzewałem ty nigdy nie poszedłeś do sądu przeciwko głównemu akcjonariuszowi ale za to chętnie doradzasz to innym albo innych - jak mnie - o to pytasz. To się nazywa hipokryzja emeryt.
Może nie jasno napisałem lub musicie przeczytać kilka razy ...bylem współorganizatorem Porozumienia Akcjonariuszy Mniejszościowych pewnej spółki i rozpoczęliśmy wspólnie sądową batalie z cena wezwania delisting /blokując delisting/ jeden z tych którzy mieli to szczęście w nieszczęściu mieć te akcje miał syna który jako prawnik pisał komentarze do KSH i innych przepisów wiec wiedzę dodatkowo wsparty renomowanym prawnikiem ja dostarczałem materiały które ubierali w język prawniczy , proboszcz pewnej parafii akcjonariusz wspierał Nas modlitwą ...wśród innych osób był adwokat karnista dwóch prokuratorów plus jeden pracownik prokuratury ,osoba która była kiedyś w zarządzie spółki giełdowej ,biznesmeni ,przedsiębiorcy i zwykli zjadacze chleba niektórzy mieli to szczęście w nieszczęściu bo zarobili lub niestety nieszczęście kupując w IPO i nawet to 800 % więcej było mniej niz cena IPO /choć moja zasługa minimalna bo może poza GPW dostali by tyle sami ,wyrzuty sumienia miał wzywający wychowany w religijnej rodzinie i odpuścił realizując zamiar zaplanowany wcześniej sprzedaży biznesu i cenę dal nowy kupujący taka sama cena dla drobnych jak i głównego akcjonariusza Sam tez przy tej inicjatywie aby zablokować następny delisting z wyższą ceną zmienilem przepisy ustawy o ofercie paragraf o wezwaniu delisting zmieniając z 80 % na 90 % ilość potrzebną do przegłosowania pomysłu wycofania spółki tak aby NWZA dało zgodę bo mieliśmy wspólnie w Porozumieniu ponad 10 % .Tacy z Was inwestorzy że nawet nie wiecie na jakiej spółce to było ...pisałem wtedy tez po rożnych forach ale odzew slaby aby podłączyć się pod inicjatywę