Może nie jasno napisałem lub musicie przeczytać kilka razy ...bylem współorganizatorem Porozumienia Akcjonariuszy Mniejszościowych pewnej spółki i rozpoczęliśmy wspólnie sądową batalie z cena wezwania delisting /blokując delisting/ jeden z tych którzy mieli to szczęście w nieszczęściu mieć te akcje miał syna który jako prawnik pisał komentarze do KSH i innych przepisów wiec wiedzę dodatkowo wsparty renomowanym prawnikiem ja dostarczałem materiały które ubierali w język prawniczy , proboszcz pewnej parafii akcjonariusz wspierał Nas modlitwą ...wśród innych osób był adwokat karnista dwóch prokuratorów plus jeden pracownik prokuratury ,osoba która była kiedyś w zarządzie spółki giełdowej ,biznesmeni ,przedsiębiorcy i zwykli zjadacze chleba niektórzy mieli to szczęście w nieszczęściu bo zarobili lub niestety nieszczęście kupując w IPO i nawet to 800 % więcej było mniej niz cena IPO
/choć moja zasługa minimalna bo może poza GPW dostali by tyle sami ,wyrzuty sumienia miał wzywający wychowany w religijnej rodzinie i odpuścił realizując zamiar zaplanowany wcześniej sprzedaży biznesu i cenę dal nowy kupujący taka sama cena dla drobnych jak i głównego akcjonariusza
Sam tez przy tej inicjatywie aby zablokować następny delisting z wyższą ceną zmienilem przepisy ustawy o ofercie paragraf o wezwaniu delisting zmieniając z 80 % na 90 % ilość potrzebną do przegłosowania pomysłu wycofania spółki tak aby NWZA dało zgodę bo mieliśmy wspólnie w Porozumieniu ponad 10 % .Tacy z Was inwestorzy że nawet nie wiecie na jakiej spółce to było ...pisałem wtedy tez po rożnych forach ale odzew slaby aby podłączyć się pod inicjatywę