Czesc. Dzisiaj bez zmian, w okolicach 20 pln lokalna kumulacja, niby naruszamy 20.0, ale wszystko do tej pory blef. Widze tez, to co zawsze ma wtedy miejsce, czyli zniechecanie do zakupow. Niektorzy tak bardzo nie chca, zeby ktos robil im konkurencje do zbierania, ze juz o 5 rano nas upewniaja, ze nic z tego Blirta nie bedzie :)) Podbijane sa niechcacy negatywne watki itd. Wszystko czytelne i mowi mi, ze dalej walor jest zbierany po mozliwie najnizszych cenach. Kiedy walizy beda pelne, znow robimy ruch do gory. Podejrzewam ze szybciej niz zakladalem, ale to zalezy jak skutecznie ida zakupy "znudzonym" i spolce. Zakladam ze do konca kwietnia, kurs bedzie sie poruszal bardzo podobnie do okresu po 13 stycznia. To klasyczny przyklad jak robi sie kolka wokol mocnego psychologicznie poziomu jakim jest 20.0. Mysle ze zobaczymy powtorke, bo po prostu dobrze sie to wtedy gralo. Spustem do zakonczenia malej konsolidacji moze byc jakikolwiek dobry komunikat ze spolki - ktory wesze w powietrzu :) Wtedy po szybkim podbiciu nastapi proba dystrybucji/zasypania w okolicach poziomu minimum 22.0 lub wyzszego. Tak rozumiem gdzie jestesmy, prosze nie traktujcie tego posta jak porady inwestycyjnej. Milego dnia wszystkim. :)
Ewidentnie widać ,że kurs po wielu perturbacjach ( emocjonalnych wzrostach związanych z pandemią i korekcie o ok 61,3% zgodnie ze zniesieniem Fibo ) ustabilizował się na poziomie jaki widzimy obecnie. Wieje nudą ! :)) Nie da się robić kółek, dla niektórych to wręcz katorga, a co wykluje się z tej nudy zobaczymy :)) Inni jeszcze czekają na fałszywe wybicie w dół, ale czy jest jeszcze ktoś chętny ,żeby oddać akcje ,bo ja nie ? :))
Nawet jeżeli będzie szpila w dół to wszyscy rozsądnie podchodzący do tematu wiedzą, że to będzie tak jak napisałaś - "fałszywe" wybicie w dół. Kierunek jest jeden. Góra, ale czy pójdzie jutro czy za miesiąc? Nie wiadomo. Będzie dobrze, dlatego siedzę na trybunie i oglądam. A jak będą się bawić dłużej to jak wpadnie parę groszy to jeszcze dokupię. Powodzenia i cierpliwości.
Jestem tu od początku grudnia i się trochę niecierpliwie ale to dlatego, że z natury jestem niecierpliwy. ;)
No i te wybicia w międzyczasie nie pomagają w emocjach.
Widzę, że tu dalej stara śpiewka: konsolidacja, zbieranko, wyleszczanie i takie tam....... Tak naprawdę wszyscy dobrze wiedzą, że sytuacja tutaj zmienia się dopiero przed raportami. No chyba, że jakieś ciekawe info by się pojawiło, ale tego raczej próżno wyczekiwać. Zresztą dobre info działa na kurs każdej firmy pozytywnie. A tu, wg mnie, nie ma co zaklinać rzeczywistości, będzie ciągła obsuwa do początku maja i dorabianie analiz niezmiernie mnie śmieszy. Pozdro i cierpliwości.
Miro tak jak Ty, wierze w cykle, sa faktem. Jak sam zauwazyles na Blircie mamy akcje od raportu do raportu. Akcje sa wtedy czytelne i widac je golym okiem. Realizowane sa zyski grajacych na krotko, raportowiczow. Papier jest przez nich wywalany na raportowej gorce, jak ostatnio. A ten papier, ktory wywalaja, gdzies kupuja... I to chyba taniej niz wywalaja, tak? :) No to kiedy kupia ten ktory wywala w maju podczas rocznego raportu?
Kupuja go jak zawsze w tym samym okresie cyklu - pomiedzy raportami, na lagodnym kursie w ktorym jestesmy. Skupowanie trwa moim zdaniem od wielu dni. Widze to na zmanipulowanym pojedynczymi akcjami akruszu, widze to w wpisach od IP, ktorych historie na bankierze, kazdy sam moze sprawdzic, widze to tez na wykresie na ktorym znow pojawila sie formacja wloczni - nawet Rumun zgodzil sie z ojcami rynku, ze ta formacja to po prostu odbieranie papieru slabszym. :) By the way, po ostatnio opisywanej formacji wloczni na Blircie, kurs rozpoczal wzrost okolo 50%.
Ale do raportu jeszcze jednak jakis czas, a teraz na kursie dzieja sie jeszcze jedna sprawa o ktorej pisalem, a ktora dzieje sie pomiedzy raportami zwykle. Nastepuje kupowanie papieru jak najnizej, by sprzedawac go nieco wyzej przez kolarzy. Dodam ze nie oceniam, ani kolarzy ani raportowiczow, widzac jak to wszystko jest czytelne, ciezko miec to komus za zle :) Do tego ostatnio przeczytalem dobry tekst, ze papier i kasa musi rotowac na spolce, moze to zlinkuje.
Ze moga dziac sie dzis te dwie sytuacje, to odsylam do kursu 13 stycznia (po zwalce raportowej) do 12 lutego, czyli przed kolejnym komunikatem spolki. Ten cykl widzialem na Biomaxime, Mabionie itd. Ale rozumiem Twoj sceptycyzm i wcale nie uwazam, ze masz mniej racji niz ja. W niejednym watku pisze, ze staram sie miec dystans do swoich przekonan. Jak bedzie tutaj zobaczymy i moze wrocimy do tego watku. Ja stawiam, ze przed raportem beda grane koleczka, ale tylko jesli bedzie pod co. A na dlugi dystans na ktory jestem, nie ma to dla mnie wielkiego znaczenia. I jak zawsze trzeba pamietac, ze to tylko prawdopodobienstwa, ktore sobie rozkminiam, a kurs moze teraz spadac glebiej, moze mocno odbic po niespodziewanym espi etc. Wydaje mi sie, ze swoje zrozumienie sytuacji opisalem tez w porzednich postach az za bardzo, wiec w najblizszym czasie nie bede zameczal swoimi watkami. Ten wpis nie jest porada inwestycyjna, a zacheta do poglebiania wlasnych analiz. Strzala Miro. :)
Cześć Kuba. Fajnie napisane, ale zapominasz ze ostatnie "wywalenie akcji" miało wiecej wspólnego ze słabym raportem poniżej oczekiwań, a nie z chęcią realizacji gry pod raport. Gdyby raport byl dobry to ewentualna realizacja szybkich zyskow by była na znacznie wyższym poziomie, to raczej wyglądało na szybką ucieczkę z papiera tych co grali na krotko. Pozdrawiam
Czesc, czesc. Z kilku powodow Twoj post nie jest spojny sam ze soba, albo po prostu Cie nie zrozumialem : Gra na raport zaczyna sie po pierwsze, przed raportem, a nie po raporcie. Skupowanie duzo nizej w konsolidacji, podbicie i dopiero wywalanie. (chyba ze mowisz o grajacych na krotko, ktorzy kupili juz na gorce, chcac grac na krotko, no to oni zagrali bardzo krotko, to fakt). Wywalanie moze zaczac sie przed raportem, zanim zostanie podany, to jak wczesnie zalezy od wielkosci pakietu, ktory ma byc uplynniony, jesli duzy to musi byc rozkladany na roznych poziomach. Tu bylo podobnie. Dwa - zasypywanie na gorce juz po raporcie jest standardem - bez wzgledu na jakosc raportu (nie tylko na Blircie). Raportowicze puszczaja papier na zyskownej dla siebie pozycji, nie chcac ryzykowac zbyt wiele. Szansa ze pojdzie 5-10% wyzej, na co liczylismy w pierwszym impulsie, nie jest powodem dla ktorego zmienia strategie na wysoce ryzykowana. Nie sa sami do sprzedazy, a chetnych do zakupow moze byc mniej. Trzy, to wlasnie w glebokosci spadku widac ocene raportu, a nie w samym fakcie spadku. Spadki na Blircie byly tez przy rekordowych raportach. I co najwazniejsze : glebokosc spadku nie wynikala z tego, ze wiecej raportowiczow chcialo wywalic - bo na tym polega bycie raportowiczem ze wywalasz po raporcie :) , tylko, ze bylo mniej chetnych do brania od nich papierow na wyzszych poziomach. A chetnych do brania nie bylo bo raport byl slabszy niz oczekiwany. Problem byl z popytem. Pomijam tu fakt przelozenia rocznego, ktory tez mial na calosc wplyw. Tak to rozumiem. Zobacz na BMX, realizacja zyskow dusi kurs od dluzszego czasu, mimo dobrych perspektyw i rekordowego raportu i super espi, kurs od lokalnego szczytu spadl do dzis, w pewnym momencie o ponad 20% (Blirta chyba 10% wiecej). Brak wystarczajacego popytu na wyzszych cenach, o ile na Blircie po slabszych informacjach jest zrozumiala, to na BMX po rekordowych danych troche mnie zastanawia. Jaka masz koncepcje?
Dla mnie to jest tak, że BMX jest covidówką pełną gębą, a BLR się wyrywa z wizerunku covida inwestując w produkty własne. Dlatego dużo większą przyszłość widzę w BLR niż w BMX.
Mars dlatego prawdopodobnie zmienia się akcjonariat ,z tych z gorącą głową liczących na szybki zysk na fali covida ,na długoterminowców szukających stabilnej inwestycji na long time.
Mars bez urazy, ale przeczytaj co napisales i porównaj to z postem Kuby powyzej. Lubie czytac posty Kuby bo poszerzają horyzonty i dają do myślenia. Człowiek cale zycie się uczy :) Kuba moze faktycznie nie wyraziłem się jasno, ale bardziej mialem na myśli to, ze gdyby raport byl na miarę oczekiwan to nie trzeba by było zaczynać od poziomu 20, czyli z przed raportu, a byc moze jeszcze niżej. To pewnie wielu tu tych co na dlugo wkurzyło. No chyba ze
wg Ciebie tez by spadło do poziomu 20 Byłem ciekaw Twojego zdania bo znam to uczucie kiedy raporty Bmx swego czasu tez byly nie najlepsze.
Liczylem na obrone wsparcia 25 i rozlozony w czasie, systematyczny ruch do gory z korektami. Bardzo istotnym zagadnieniem jest sklad akcjonariatu i mysle ze poza black swan, to wlasnie to niewystarczajaco wzialem pod uwage. Sklad akcjonariatu. Niby tu i tu papier jest w czyims portfelu, ale to jak sie zachowa w podbramkowej sytuacji, rozni sie diametralnie w zaleznosci od tego wlasnie w czyim portfelu jest. Tak naprawde to byla dla mnie kluczowa lekcja : jak duzy procent w skladzie to grajacy na ktorko i akcjonariat o slabych rekach. Jestem w niejednej spolce i te reakcje sa rozne. Co do wpisu Marsa to rzeczywiscie jak on, Blirta stawiam gdzie indziej niz BMX jesli chodzi o czulosc portfolio na pandemie, ale BMX po pandemii tez bedzie szukac swojej szansy i nie jest powiedziane ze nie da rady. Na razie pandemia sie nie konczy, wiec nie ma co gdybac. A trzeba pamietac, ze kazdy rekordowy kwartal to problem przy kolejnym kwartale, tego oczekuje akcjonariusz model 2020, zeby rekordy byly co kwartal. Blirt ma te pierwsza lekcje za soba. Nie napisales co myslisz o ostatnim tygodniu na BMX, ja sie zastanawialem czy zamykacie luke na 36,6 czy drugi raz testujecie granice konsoli 35? Dobranoc.
"Liczylem na obrone wsparcia 25 i rozlozony w czasie, systematyczny ruch do gory z korektami". Jeśli raport by byl zbliżony do oczekiwan to tak by zapewne bylo :) "Ten schemat sie obecnie dzieje na Bmx tylko poziomy inne" Teraz obawiam się że trudno będzie Wam wybronic 20 i moze dojść nawet do 18, lub co gorsza do 16, choc w 16 osobiscie watpie i wtedy obudzi sie popyt.To tylko moje zdanie. Jezeli chodzi o Bmx to uwazam ze na 38 sie zakonczy i odbije. Sporo tu i tu moze namieszac jakiś komunikat. Obie spólki uwazam na longa za bardzo trafione. Czas pokaże kto ma rację. Pozdrawiam
Nie rozumiem co masz na myśli.
Odnosiłem się do tego fragmentu postu Kuby:
"Brak wystarczajacego popytu na wyzszych cenach, o ile na Blircie po slabszych informacjach jest zrozumiala, to na BMX po rekordowych danych troche mnie zastanawia. Jaka masz koncepcje?"
I moja koncepcja jest taka, że zgodnie z zasadą, że na giełdzie kupuje się plotki, a sprzedaje fakty to BMX jest właśnie na etapie sprzedawania faktów. Koszą grubą kasę na testach, ale to są już fakty. Dlatego nie ma chętnych na kupowanie na wyższych poziomach.
BLR natomiast jest już jedną nogą poza "światem covidowym" i być może wchodzimy my, jako akcjonariusze, teraz w okres kupowania plotek. A czy te plotki jako fakty uda się sprzedać za miesiąc czy za pół roku to się okaże.
Ja natomiast ciekawa jestem na ile zostanie wyceniona przez rynek akcja ,jeśli spółka utrzyma zysk netto za 2021 na poziomie 2020 roku. Dla mnie to ważne, bo pewnie wtedy podejmę decyzję czy zostać dłużej.
Giełda szybko dyskontuje przyszłość. Moim zdaniem spółka zacznie wchodzić na drogę odpowiedniej wyceny bardzo szybko po szacunkach za Q2 (które liczę, że będą sporo lepsze od Q1 z wielu względów), które dobitnie potwierdzą po jaki mniej więcej wynik idziemy za cały rok. Wycena nie będzie czekała aż 2021 się skończy tylko dużo wcześniej zajmie odpowiedni poziom. A biorąc pod uwagę SZACOWANY zysk netto za 2021 (a tak na prawdę jest on wielką nie wiadomą ... jesteśmy świeżo po rozbudowie, która może nas mocno zaskoczyć) i średnie c/z dla sektora to można określić na jakie poziomy idziemy.
Teraz wysypują się akcjonariusze, którzy liczyli w szacunkach za Q1 na 50-60-100 milionów przychodu z covida. A inni, jak np.: ja, patrzę sobie na wzrost przychodów na produktach własnych, patrzę na rozbudowaną produkcją, której jeszcze w raportach nie widać ... i czekam. Czas mam, czekam. Jak ktoś się będzie dalej bawił kursem to dokupię może coś jeszcze. Mam spokojną głowę, pobawiłem się troszkę w "daytradowanie" i to nie dla mnie siedzieć od 9 do 17 z nosem w notowaniach. Tu mam zapakowany jak na moje możliwości gruby kapitał, który nie generuje u mnie stresu nawet jak na jednej czy dwóch sesjach spada.
Co za bzdety... Kto niby liczył na 50-60-100 mln w I kwartale z COVID-a?
Za cały 2020 "przychody z COVID-a" (zapewne chodzi o sprzedaż testów - sprzedaż towarów) wyniosły 18 mln, z czego 8 w IV kwartale.
Rzecz rozbija się o przychody ze sprzedaży produktów - w całym 2020 wyniosły one prawie 50 mln, z czego 26 mln w IV kwartale. Dlatego sprzedaż produktów poniżej 10 mln odebrana została słabo - odpowiada ona mniej więcej poziomom z II i III kwartału 2020 i wskazywać może na to, że IV kwartał był jednorazowym wyskokiem.
Teraz nie wiemy, czy sprzedaż produktów będzie szła do poziomu IV kwartału 2020 - wtedy wycena obecna okaże się rażąco niska, czy też może będziemy stabilizować się na poziomie 10 mln kwartalnie, jak wcześniej. Żeby mieć jakiś ogląd, musimy poznać wyniki nie tylko II kwartału, ale i zapewne III.
Poza tym nie wiemy, co kombinują z akacjami w ramach systemu premiowego. Pojawiają się tu jakieś zapytania, czy to już może pracownicy sypali ostatnio tym, co dostali w ramach premii. Pisanie takich tekstów to przejaw braku podstaw. Sypać to oni jeszcze nie mają czym - rzecz w tym, żeby pan Marian nie wyciął tu jakiegoś brzydkiego numeru, że rzeczywiście będą mieli czym sypać i będzie im się opłacało walić w rynek jeden przed drugim PKC-em.
Użyłem przenośni jeśli nie zauważyłeś ... było wielu, którzy liczyli na grube miliony ze sprzedaży covidowej i nie rusza ich to, że firma wykorzystuje covid do własnego rozwoju. Ale na efekty tego rozwoju trzeba poczekać.
Może nie zauważyłeś, ale oczekiwanie co do poziomu sprzedaży produktów były zbudowane przez wyniki IV kwartału i nikt tu nie budował tych oczekiwań na sprzedaży testów.
Co do rozwoju to wiadomo o nim tyle, że kilku panów zrobiło sobie zdjęcie przed halą, była wstęga, baloniki, tort oraz niekonkretny news o charakterze marketingowym na stronie internetowej.
Proteinza K - ktoś jest w stanie powiedzieć, jaki udział ma ten enzym w sprzedaży Blirta? Bo ewentualne "zwielokrotnienie" z poziomu 2 mln ma inny wymiar niż z 200 tys.
Nie zrozum źle - chodzi mi tylko o to, że nikt tu nic nie wie, a optymizm oparty jest na myśleniu życzeniowym póki co. Nie mówię, że będzie źle czy coś, tylko wolę podchodzić do tematu z większym realizmem.
Pati uwielbiam Sade, a to moja próbka, w której mam swój wkład... to dopiero zagadka :)) w dwa tygodnie ponad 20 koła wyświetleń :) https://www.youtube.com/watch?v=t4O1LLk6qlY Pozdro :))
Droga Morelko, jeśli dobrze pamiętam to napisałam wtedy " taśma celuidowa" zamiast "celuloidowa" . Nie wiem tylko dlaczego ta zaczepka, czyżby wino było za mocne i czujesz bluesa .
Nieustająco pozdrawiam i życzę Ci udanego wieczoru :)