ING ze swoimi produktami to złodzieje bandyci i nieudacznicy. Spójrz na KANTOR I MAKLERA non stop problemy. Akcje tego goowna powinny kosztować 99 groszy.
Na czacie dowiedziałem się, że system ma "chwilowe spowolnienie". Po moich słowach, że w ogóle nie mogę wejść na ING Makler od ponad pół godziny, w odpowiedzi zobaczyłem tylko "przepraszamy".
W sumie od grudniowej awarii u mnie system działał w porządku.
Brak mozliwosci zalogowania rzeczywiscie nie jest "zbyt" czesty, ale komunikaty o braku "polaczenia" i wyswietlanie jedynie stanu konta to wlasciwie (przynajmniej u mnie) norma. Wyswietlanie notowan z listy "ulubione" i "portfel" czesto sie zawiesza, mimo ze dziala lista wig20. Czasami rowniez aktualne zmiany kursow nagle sie "mroza" nawet do kilkudziesieciu sekund czy nawet kilku minut. Wykresy nie sa dobrze synchronizowane ze zmianami kursu. Nie widac na wykresach "pikow". Brakuje wielu informacji przydatnych przy podejmowaniu decyzji.
Reklamacja do ING jest bezskuteczna. Nic sobie nie robią z tego, że od kilku tygodni nie działają prawidłowo notowania. Jedynym rozwiązaniem jakie podsuwają maklerzy jest wyczyszczenie historii i korzystanie z programu notowania 4 max.
Czas przenieść usługi, bo nie zasługują na prowizje z tak marnymi usługami.
Sprawa powinna trafić do KNF lub do UOKiK, bo to narażanie klientów na straty.