Niedozwolone jest wprowadzanie pozostałych uczestników rynku w błąd dużymi zleceniami kupna przed sesją i ściąganie zlecenia przed zawiązaniem się kursu. Stosowane jest to tutaj od dłuższego czasu.
Dnia 2021-03-03 o godz. 09:07 ~literat napisał(a): > Niedozwolone jest wprowadzanie pozostałych uczestników rynku w błąd dużymi zleceniami kupna przed sesją i ściąganie zlecenia przed zawiązaniem się kursu. Stosowane jest to tutaj od dłuższego czasu.
to jest bez znaczenia, raczej baran kieruje się owczym pędem czy sugestiami np. forumowiczów którzy np. zanim sprzedali chwalili a jak sprzedali jeżeli już nachalnie nie ganią to są co najmniej daleko idąco sceptyczni odnośnie .....,........, .........
dziwni są zaś ci którzy akcji spółki nie mają a są zdziwieni że cena akcji tej np. spółki rosną
Każdy ma prawo napisać na forum niezależnie czy posiada czy nie akcje. Natomiast nie ma nic złego w piętnowaniu niedozwolonych chwytów na giełdzie. Pamiętam kilka lat temu znaleziono winnego ( i skazano prawomocnym wyrokiem) za regularna zbijanie kursu spółki 1 akcją na fixingu na koniec sesji.
Dnia 2021-03-03 o godz. 09:24 ~literat napisał(a): > Każdy ma prawo napisać na forum niezależnie czy posiada czy nie akcje. Natomiast nie ma nic złego w piętnowaniu niedozwolonych chwytów na giełdzie. Pamiętam kilka lat temu znaleziono winnego ( i skazano prawomocnym wyrokiem) za regularna zbijanie kursu spółki 1 akcją na fixingu na koniec sesji.
napisz jakie to badziewie było/nazwę spółki
pisanie jedna baba drugiej babie włożyła do oka grabie można uznać za pomówienie lub poświadczenie nieprawdy co tez podlega karze
Manipulował na 2 spółkach ale nie będę wymieniał nazwy. To był długoterminowy inwestor, który był konsekwentny i zarabiał w dłuższym okresie czasu. Pamiętam przyznawał, że jedyną jego porażką była inwestycja w firmę Plastbox. Wtedy był gościem powyżej 50-tki a to było z 15 lat temu. Jeśli nadal żyje to byłby w Twoim wieku mniej więcej :)
Kiedy sam kilka lat obserwuję już GPW domyślam się, ze wynajdował tanie spólki o małej płynności i podkupował systematycznie . Co jakiś czas sam dołował kurs małymi pakietami akcji. Był pewnie zakałą dla większych akcjonariuszy , którzy zawsze widzą napływ nowego kapitału. Kiedy zgarniesz tani walor to będą cię trzymali na dołku abyś się wypruł z niego. Taka rywalizacja. Duży inwestor czuje się właścicielem spólki jak i jej kursu. On nie dał się wycisnąć więc pewnie zapodali go do KNF. Inaczej sprawa nie ujrzałaby światła dziennego.