Dnia 2021-02-26 o godz. 10:20 ~ta napisał(a): > budowa Polski przez Polskie firmy? > Elektrownie, CPK itp itd >
Wczoraj wysłuchałem kazania mesjasza rodem z Pcimia - nie wiem Dolnego czy Górnego.
Logika wywodu była mniej więcej następująca. Duży koncern ma być jeszcze większy. Wszystko ma być polskie i państwowe gdyż jeżeli będzie niepolskie to w Polsce zostanie być może jakiś podatek ale nie zysk, a jeżeli będzie niepaństwowe to nie będzie wdrażało różnych fajnych pomysłów dla dobra i szczęścia nas obywateli co zdolne jest zdziałać i do czego rwie się tylko i wyłącznie państwowe, z zysku zatrzymanego w Polsce.
Pociągnę ten wątek dalej na gruncie nieubłaganej logiki. Pytanie: czy lepiej jest więcej dobrego czy mniej? Nawet dziecko wie, że im więcej dobrego tym lepiej. A zatem ponieważ państwowe jest dobre, to im więcej państwowego tym dobrzej. A czy najlepiej jest gdy jest najdobrzej? Tak, to oczywista oczywistość. A zatem najdobrzej będzie wtedy gdy wszystko będzie polskie i państwowe i zintegrowane w ramach jednej państwowej spółki. Maksymalne dobro państwowe.
W ten oto sposób historia zatacza koło. Likwidowana jest własność prywatna i rewolucja rusza do natarcia i to bez rozlewu krwi. Choć to inna strategia (przynajmniej na razie) to skutek ekonomiczny będzie ostatecznie identyczny jak strategii bolszewickiej. W Wenezueli leżącej na ropie nie ma już benzyny.
Złotko, to że bolszewizm kwitnie wiemy,a przynajmniej ci którzy wiedzą co to bolszewizm i mają choć minimalny zmysł obserwacji otaczającej nas rzeczywistości. Ale chyba nie oglądałeś dziś tv.mesjasz z podepcimia ma małe kłopoty choc nie wykluczone że bolszewicy obrócą je w jeszcze większym sukces za chwilę albo zamkną usta tym co trzeba.
Błędem jest myślenie w kategoriach zero-jedynkowych - albo 100% własności państwowej albo 100% własności prywatnej. To samo dotyczy własności polskich zasobów - nieruchomości i przedsiębiorstw - przez tzw. zagranicę.
Czy wiecie że wartość dywidend i czynszów nieruchomości transferowana za granicę (np. do amerykańskich funduszy) jest większa niż suma dotacji dla Polski z Unii Europejskiej? (źródło: Thomas Picketty).
Powinna być jakaś równowaga między własnością prywatną, a państwową, tak aby istniała klasa średnia. I obecnie komunistyczne (z nazwy) Chiny uczyniły wzrost klasy średniej jednym ze swoich zadań na najbliższe lata. A kapitalistyczne (też z nazwy) USA swoją klasę średnią obecnie zlikwidowały - dołączyła ona do proletariatu, a USA coraz bardziej skłaniają się do tzw. korporacyjnego komunizmu wg sprawdzonych (?) recept marksizmu-leninizmu.
A co do Orlenu - Obajtek jest prezesem (czyli pełni funkcję reprezentacyjną), a strategię Orlenu opracowują raczej jakieś zespoły analityczne.
I patrząc na ostatnie lata i nawet pomijając propagandę sukcesu, to poziom usług Orlenu dla zwykłego konsumenta jest bez porównania wyższy niż kilka lat temu. (jakość obsługi, jakość w Stop Cafe, płatności apkami przez skanowanie kodu QR bez wchodzenia i stania w kolejce itd).
Również jak na firmę do tej pory petro-chemiczną, nowe kierunki rozwoju (energetyka, logistyka, usługi kurierskie, detal spożywczy itp.) wydają się sensowne, a do tego widać, że oprócz "planów w powerpoincie" rzeczywiście coś się w tym kierunku posuwa.
Sam myślę wejść w akcje Orlenu w jakimś momencie (np. przy jakiejś panice na rynku). Do tej pory fundusz Marshall Wace LLP miał krótką pozycję na Orlen, czyli spodziewali się spadku - co nie zachęcało do kupna tych akcji. Ale parę dni temu pozycja krótka została zamknięta, więc można zacząć rozważać wejście.