Trochę dziwne, bo spółka generalnie od bardzo dawna próbuje coś sensownego wydać i im się nie udaje. Jeszcze z 2 lata temu mieli robić grę o jakim mieście bez elektryczności (?) i temat zniknął. Czyli co, znowu spółka bez żadnej gry, bez weteranów w składzie (jak w Starward, gdzie też nie mają gry, ale są kozacy w ekipie) i nagle taka wycena?
a o tej grze z miastem bez elektryczności to ci opowiadał prezes tydzień temu w jakimś lokalu w ciemny zaułku, po kryjomu, po procentach, jak go upiłeś?
:D chociaż, wróć, szanuję inwencję ściemniacza-spekulanta, grunt to wierzyć w swoją cenotwórczość.