To nie są inwestorzy tylko ziomeczki które nie czytają raportów i myślą ze w dwa dni zarobią 50 %, harper jest bardzo niedowartościowany. Tak jak ktoś pisał 30 zł to mus i będzie tutaj. Nowy Kontrakt z biedrą nie pierwszy nie ostatni, zwiększy przychód do 300 mln rocznie. Tyle przychodu ma glc, jak jeszcze poprawia zysk netto a już poprawiaja to 300-400 mln kapitalizacji należy się jak psu buda. Akcjonariat tutaj póki co słaby albo ktoś spod pazuchy wywala ciężko powiedzieć, chyba ze schodzą z haków na których zawiśli w zeszłym roku i już nie maja cierpliwości. Pożyjemy zobaczymy, według mnie będzie dobrze dlatego tu siedzę i siedział będę.
problem z ziomalami udającymi inwestorów jest taki że nie maja cierpliwoości - poziom ceny napędza obecnie przede wszystkim moda czy ruch cenowy na danym walorze potem zaś fundamenty plus rytuały - tutaj podstawowy rytuał to podbijanie papiera pod dobrym info i zwała i kółeczka z coraz niższymi maksimami - niestety walor jest obecnie w posiadaniu cfaniaków i ładnie to widać przy podbijaniu kursu gdzie w kilkadziesiąt minut ktoś wywala 250 tysi akcji czyli 1/3 FF a potem potem po dobrej podbitce tyle samo wywala zbijając cene i zbierając wszystkie stop losy po PKC.
Fundamentalnie zaś spółka stoi poprawnie - EBITDA rośnie, banki sa przychylne (co podpowiada komunikat o wydłuzeniu konta kredytowego zapewne po przekazaniu info o kontrakcie), komunikaty o rosnącej sprzedaży także sa pozytywne. Kropką będzie komunikat o wynikach - po 3 kwartałąch - po mojemu tym razem grubas zagra inaczej - będzie marazmowato, trochę podbije udając że będzie po staremu a gdy będą wyniki podbije ZNACZNIE mocniej (bo "gorszego" zysku niż 1 mln za 2 kwartał to raczej nie będzie ;) ) i jak sie tam udepta to dopiero uwali i to z przytupem ...
No ale to moja koncepcja - tak było na Platynowych gdzie jeszcze wczoraj o 12 było prawie 8 zł co dało licząc od 15 grudnia prawie 10 krotna podbitkę, potem PIW zleciał na 6 zł ...
No ale z mała gotówka siedzi sie na płynnych papierach gdzie mozna wyjść i wejść w dowolnej chwili bez zbytniej straty bo molocha zazwyczaj trzeba kopac aby spadł (vide CDP czy PGE).
Predzej czy później harper odbije...
no to nie znasz spółki - takie informacje są podstawą - wszystko jest na stronie choć trochę nieaktualne https://www.harperhygienics.com/relacje-inwestorskie/akcjonariat/ - przed scaleniem 10/1 z lutego 2020
Obecnie akcji jest 6,367 mln:
66% to Cotton - 4,20 mln, 11,81% Quercus - 0,752 mln, 9,68% Aviva - 0,624 mln
Pozostali tj. 12,51% to ok. 800 tysi akcji - czyli dostępne dla wszystkich w obrocie częśc udziałów (uwzględniając że nie mieszają fundusze licząc na wzrost) ktoś kto wywala 250/300 tysi akcji to 1/3 realnego FF czyli ok. 4 mln złotych zaangażowane w "zabawę" czyli po naszemu spekulację ...
4 mln złotych wystarczy aby manipulowac spółka - przy tej skali obrotu prowizja % dla maklera zapewne jest poniżej 0,1% co przy 5% realnego zysku na jedno duże kółko daje 100-200 tysi czystej gotówki (jesli nie więcej)
A licząc od stycznia 2020 r. było juz 5 DUŻYCH kółek z co najmniej 100% (2-krotnym wobec podstawy wybicia) wzrostem ...
Po mojemu te hipotetyczne 5% zzałożenia na pewno jest wyższe ale minimalistycznie licząc ktoś wydudkał "infestoruf" na co najmniej 1 mln zł minimalnie.
realnie zakładam co najmniej 5 mln minimum ale to już moje bajanie ...
Jak to się ma do raprotu za pierwsze półrocze 2020? W nim wprost jest napisane, że w dniu 30.09 dużym akcjonariuszem posiadającym powyżej 5% na NWZ jest jedynie Cotton (66%). Nie ma tutaj mowy ani o Quercusie ani o Avivie. Ponadto Quercus dawał a marcu info o zejściu poniżej 5%. Zastanawiam się na ile wykres na stronie Harpera jest aktualny. Nie atakuję, dyskutuję :)
tego nie wiem - analiza fundamentalna spółek w których "używam" niewielkiej części kapitału interesuje mnie w podstawowym zakresie - na tyle istotnym na ile wpływa to na wyniki - tutaj akurat fundamenty sa po mojemy "rosnące" to ż eakcjonariat jest do dooo ...to nie moja wina.
Mozemy porozmawiac o Budimexie gdzie mam połowe kapitału od wrzesnia 2019 - obecnie stabilnie po 1,5 roku ponad 250% zysku BEZ WARIACJI - sobie leży i rośnie, harper to niewielki udział gdzie raczej czekało na poprawe fundamentów ale nie oczekiwałem takiego zdechłego akcjonariatu - nawet Cormay ma bardziej stabilny choc równie denny ...
sprawa póki co jest prosta - umowa z największą siecią nie ruszyła kursu na północ. Wiara w spółkę zerowa, podaż wykorzystała sytuację i zasypała wszystko. Można to trzymać, ale małym kapitałem, bo tu padlina straszna. Wchodzić jak będą wybijać opory.
Budimex to rekin polskiego budownctwa kiedyś rywalizował z Exbudem a Harper to waciki, chusteczki i patyczki do uszu w dodatku długi okropne z czym to porównywać, cormay złodziejska spółka unikać z daleka ???
dlatego podstawowa wiedza jest potrzebna - mimo wszystko moim zdaniem potencjał jest - każdy niech oceni sam
to ze spekuła rozgrywa pod siebie i jak chce nie sprawia że nie idzie zarobić - zawsze można majtać po 500-600 akcji aby przy wzrostach 10-15% "zarobic" na waciki a przy 50-60% próbować wywalać resztę ;)
słuszna racja zator, też nie przekreślam harpi i uważam że o ile bedą na poczatku marca lepsze wyniki potencjał wzrostu będzie i to mimo zadłużenia, więc po sprzedaży Cormay dokupiłem troche akcji Harper, kiedyś dał mi zarobić może i teraz mnie nie zawiedzie. pozdrawiam