Wszystko w swoim czasie, jak nerwowe rączki oddadzą papier cierpliwym rączkom, a wtedy te drugie rączki będą bardzo inteligentnie i powoli reglamentować papier ulicy, która wróci z tradingu na innych spółkach z zarobioną kasą. A jeśli Zarząd wrzuci dodatkowo ESPI o kontrakcie z Indonezją na np. 2 miliony USD to wtedy być może trzeba będzie stać w kolejce za papierem, jak w stanie wojennym za radzieckimi telewizorami. No ale to wszystko to tylko hipotezy i w kasynie każdy sam decyduje, w co i jak inwestuje.
Mówisz Rozsądny.. o 2mln USD. Jeśli się taki kontrakt przytrafi i dodam nawet wyższy to zaryzykuję, że masz coś wspólnego z BMX. Wyższy dlatego, że możesz się ubezpieczać niby podaniem kwoty nie trafionej i to nizszej.
Pozdrawiam
Miło Kolego, ze tak zacnie spekulujesz co do mej skromnej osoby, ale pamiętaj, że zdaniem wielu z tego forum, ja jestem tylko skromnym "emerytem", który podobno zarabia z pisania na forum. Jak będzie, zobaczymy. Czas pokaże, myślę jednak, że Prezes BMX w ostatnim ESPI nie rzucał słów na wiatr, pisząc o kolejnych kontraktach w drodze.
Odnośnie nie rzucania słów na wiatr, to ja wciąż liczę na Meksyk bardziej niż Indonezje. Wzmianka Libii czy ogółem Afryki stawia BMX jako gracza globalnego.
Małymi kroczkami ciągły rozwój.
Pozdrawiam Rozsądny..
tylko głupi by nie sprzedawał faktu na +10% po takim info. skoro taki kontrakt jest powszechnie znany, ludzie sie zakupili pod plotke to typowe ze bedzie realizacja i pchanie papieru do pyska ulicy. stara zasada giełdy. kwestia kto kogo wydyma i pierwszy odda...
To ja będę tym "głupszym" i nie sprzedam, jak "wystrzeli" 10 % po ESPI o przetargu we Wrocławiu, poczekam na inne ESPI o pełnym wykorzystaniu potencjału produkcyjnego. No bo po co budować drugą fabrykę, skoro pierwsza póki co jest wykorzystana w niespełna 40 % ???? A jednak budują, znaczy że coś policzyli i mają szansę aby to sprzedać.