Wszystko w swoim czasie, jak nerwowe rączki oddadzą papier cierpliwym rączkom, a wtedy te drugie rączki będą bardzo inteligentnie i powoli reglamentować papier ulicy, która wróci z tradingu na innych spółkach z zarobioną kasą. A jeśli Zarząd wrzuci dodatkowo ESPI o kontrakcie z Indonezją na np. 2 miliony USD to wtedy być może trzeba będzie stać w kolejce za papierem, jak w stanie wojennym za radzieckimi telewizorami. No ale to wszystko to tylko hipotezy i w kasynie każdy sam decyduje, w co i jak inwestuje.