Podczas trzeciego dnia GPW Innovation Day plany i bieżące projekty omówił prezes Moonlit, Michał Gardeła. Studio pracuje nad dwoma tytułami, przy czym status najważniejszego projektu ma obecnie Model Builder, czyli symulator modelarza. Gra ma trafić na rynek w 2021 roku. Moonlit wciąż jest na etapie wyboru dystrybutorów Model Buildera. Na krótkiej liście są dwie firmy z Wielkiej Brytanii oraz po jednej z Niemiec i Ameryki. Jak zaznaczył prezes studia, obecnie trwają zaawansowane negocjacje, których efekty niebawem powinny zostać upublicznione.
– Jeśli chodzi o datę premiery, to jesteśmy w trakcie ustalania. Jest to podyktowane tym, że trwają bardzo zaawansowane negocjacje z kilkoma wydawcami, którzy jak sami zaznaczyli, potrzebują nieco czasu na to, aby grę odpowiednio wypromować. Pojawiają się też wymagania co do zawartości gry na starcie – powiedział Michał Gardeła, prezes Moonlit.
Drugi projekt studia to Dog Trainer, czyli symulator psiego trenera. Zgodnie z planem ma to być znacznie większy projekt niż Model Builder. Premiera gry planowana jest na 2022 r.
– Aby ta gra faktycznie spodobała się graczom, musimy stworzyć bardzo realistycznie wyglądające zwierzęta. W tej kwestii wykonaliśmy już masę pracy. Obecnie pracujemy nad wykorzystaniem uniwersalnej bazy animacji dla poszczególnych ras. Dzięki temu zwierzaki będą posiadały odpowiednio dużo animacji i każda z nich będzie odpowiednio realistyczna – powiedział Michał Gardeła.
A myślałem że Dog Trainer będzie w 4 kwartale 2021. Model Builder zapowiada się ciekawie. Ale te pieski to będzie Hit. Szkoda że nie w tym roku , a miałem tu posiedzieć pod premierę, teraz już sam nie wiem ...)
Wszystkiego dobrego w nadchodzącym roku 2021. Zdrowia, pomyślności, mądrości, cierpliwości, spełnienia marzeń i sukcesów inwestycyjnych :-) A poniżej ciekawy materiał do obejrzenia dla zainteresowanych Moonlit Games S.A https://www.youtube.com/watch?v=dO0kGqnFnQI&list=PLlNsb1X4pa0gV5obIgEvp_LZRYGmupc-q&index=23
Niech podadzą jakieś komunikaty konkretne a nie lanie wody. Gadać może każdy ale dla inwestora ważne są konkrety. Kiedy demo , wydanie gry. A Prezes gada ogólnie i dalej nic nie wiadomo...)
Nie zgadzam się z Tobą. W życiu jest tak, że będąc złośliwym, chyba niemalże wszelkie wypowiedzi dałoby się podciągnąć pod lanie wody. Osobiście kładziesz potężny nacisk po tzw. konkrety: demo, termin wydania. Właśnie o tych konkretach, a właściwie dlaczego ich na tym etapie brak, jest w materiale też mowa. Trzeba chcieć dostrzec wyjaśnienia i przyjąć do wiadomości ich logiczność. A dalej pozostaje mądre i cierpliwe czekanie. Kiedyś nie miałem tego świadomości, ale obecnie wiem i mam poczucie, że wywierasz na nich presję i czynisz pretensje jak niegdyś zleceniodawca DC. Zapoznaj się z głośnym czatem z Prezesem na STOCKWATCHu w dniu 16.07.2020, podczas którego docisnęliśmy Go: https://www.stockwatch.pl/czat-inwestorow-gieldowych/michal-gardela-prezes-zarzadu-moonlit-sa-skoncentrowalismy-sie-na-projektach-wyrozniajacych-sie-wysokim-potencjalem-sprzedazowym,325
W tym momencie chcę się skupić na Model Builder. Proponuję wnikliwie i z pozytywnym, nie negatywnym nastawieniem zapoznać się z przedmiotowym najnowszym materiałem wideo. To jest ich niezależna produkcja w której są sobie Panem, nadzorcą, płatnikiem, abstrahując od faktu skąd zasoby finansowe. Trzeba przejść nad tym faktem do porządku dziennego. To nasze, akcjonariuszy ryzyko, a mam poczucie, że znający się na rzeczy, w kolejnych emisjach niemałe zasoby finansowe w to włożyli, a chcieli włożyć jeszcze więcej. Jest w materiale mowa o rozmowach z wyselekcjonowaną już grupą zawierającą potencjalnego wydawcę i ich wymaganiach skierowanych do gry/producenta. Oni tego nie przeskoczą z poniedziałku na czwartek i nie mogą ignorować. Idąc tą ścieżką, jest w nim mowa o znacznej rozbudowie właściwości tej gry. To już przestała być prosta gierka do sklejania modelików dla znudzonych dziewcząt i chłopców... Prezes wykłada to jak chłopu na miedzy. Ja wywnioskowałem np., że ma pozwalać realizować zainteresowania gracza/użytkownika na różnych polach i w różnych aspektach indywidualnych potrzeb osobowościowych. Ma stać się dla zainteresowanych również narzędziem na innych już twórczych polach: np. opartych na technice wideo, drukarkach 3D. Ten w pierwotnych zamyśleniach prosty symulatorek przeistacza się w twórczy: modelarsko (w szerokim znaczeniu, bo za sprawą możliwości instalacji w nim dowolnych obiektów)/współcześnie medialny kombajn, z produktem swobodnej twórczości do wykorzystania/użycia na różnych polach kontaktów m.in w sieci. Wyobraźnia podpowiada mi różne pola, włącznie z ewentualnością tworzenia produkcji filmowych w oparciu o wytwory Model Buildera. O skali zamierzeń względem tego symulatora niech poświadczy przewidywany minimalny czas 5 lat zajmowania się produkcją, rozbudową tego produktu przez tego dewelopera. Kolejne wzbogacone o właściwości i zasoby wersje mają dawać marketingowy efekt kuli śniegowej. Teraz trzeba nam mądrości, wizjonerstwa i cierpliwości.