Dnia 2020-12-11 o godz. 16:31 ~Rado napisał(a): > Zbrzydł mi ten papier. Mimo ciekawej branży, to bryndza tu straszna jest. Bawcie się dalej!
Jak to robisz, że wchodzisz i wychodzisz a raportowany wolumen w ogóle tego nie odzwierciedla? Inny rynek? Onet? Może zmień nick na Neo - po Baltorze2004 i Rado, litera mniej i zaoszczędzisz 100ms na każdym poście, co może się przełożyć na darmowe, choć nadal rutynowe wejście do toalety po fajrancie.
Dnia 2020-12-11 o godz. 18:05 ~Rado napisał(a): > Jeszcze tego brakuje, żebyś moje wolumeny analizował. Przynajmniej nie będę się musiał tu z tobą męczyć. Żegnam
Są na szczęście pozbawione twojej indywidualności. Wolumen to wolumen, sztuka akcji to jedna sztuka. Nie analizuję twojego wolumenu, bo jak napisałem ( a zakładam, że potrafisz czytać - nie tylko pisać) jest on poniżej szumu. Są wprawdzie techniki podszumowe, ale aby ich użyć musiałbym założyć, że potrafisz je stosować. A mam dowód, że nie potrafisz.
Wasze analizy bez sensu. Samochwalną dedukcją. Na wielu frontach. Akurat prawników to ja nie znoszę i nie jestem. Mam pogląd, wynikający z doświadczenia że to złodzieje i nieroby. Choć osobiście znam dwóch swietnych, Wyjątki potwierdzające regółe. Menopauzy też nie mam. Pudło. Kolejne.
Dnia 2020-12-11 o godz. 20:53 ~Sheep napisał(a): > Wasze analizy bez sensu. Samochwalną dedukcją. Na wielu frontach. Akurat prawników to ja nie znoszę i nie jestem. Mam pogląd, wynikający z doświadczenia że to złodzieje i nieroby. Choć osobiście znam dwóch swietnych, Wyjątki potwierdzające regółe. > Menopauzy też nie mam. Pudło. Kolejne.
Romek sypnął ci solą w oczy i napisał, że to ja machałem ręką. Czy wy wszyscy chlejecie popołudniu na umór?
Mroczuś włącz sobie Stare Dobre Małżeństwo. Dużo bardziej komunikatywny po tym jesteś. Wolimy Cię jako tkliwego romantyka niż misjonarza o pustym sercu.
Często mam wrażenie że to samouk powtarzający cudze frazy tak, by udawały głębię nieistniejących przemyśleń. Czasem jedynie da się odczuć coś oryginalnego.
Dnia 2020-12-11 o godz. 21:43 ~Sheep napisał(a): > Często mam wrażenie że to samouk powtarzający cudze frazy tak, by udawały głębię nieistniejących przemyśleń. Czasem jedynie da się odczuć coś oryginalnego.
"Nie mniej" - że zacytuję Twoja hagiografię - pokazuje to wartość samonauczania względem nauki przymusowej.