Dnia 2020-12-10 o godz. 21:22 foratan napisał(a): > Nic tylko czekać komunikatu.
Ja czekam. Wytrwale, bo juz czwarty rok. I na razie komunikują tylko straty na przemian z emisjami. Mam zielony nos od detonacji etanowych i brązowe lędźwia.
Ach, jak pięknie kwiczą potopieni na eksporcinie! Jaka to wspaniała muzyka dla uszu, gdy zewsząd dochądza jęki i płacze "Po co kupowałem gniota po 15 złotych?" "Jak oskrobać styrane lędźwie z brązu?!" Trzeba było słuchac ostrzeżeń, półgłówki!
Dnia 2020-12-21 o godz. 20:26 ~Ziom napisał(a): > Oto, co mi zgotowała inwestycja w eksporcinę. Bąki i brązowiznę
Przecież podjąłeś jednoosobową incjatywę gospodarczą, by odrobić straty z eksporciny. A propos, jak idzie interes? Zdobywasz klientów z polecenia, czy rysujesz polerkę zębami?