Jako totalna analfabetka ekonomiczna kupuje/dokupuje akcje Newagu i traktuje je jako lokate, z dywidendy wychodzi mi ponad 4 procent wiec jestem zadowolona bo zawsze lepiej jak w banku na lokacie 1 max 1,5 proc.. Nie spodziewam się że cena akcji znacząco spadnie przy takich dużych zamówieniach. Na pewno nie jest to spółka na której można sie dorobić dużych pieniedzy jak niektórzy oczekuja po giełdzie. pozdrawiam newagowców
Myśle ze może być tylko nieznacznie- kończą sie im po mału duże zamówienia, tak wiem o portfelu 2.3mld, ale ich wzrost jest ograniczony z powodu znikomej obecności zagranica
Przeciwnie! Duże zamówienia to się im dopiero zaczynają i zdobyli ostatnio odpowiednie portfolio i zaplecze dla dużej skali.
Całkiem niedawno P Jakubas powiedział, że w ciągu kilku lat chce mieć inną produktywność i obrót roczny około 2 mld. A już dzisiaj wskaźnik C/Z w Newagu jest nawet o 50% niższy niż u światowej konkurencji, która ma go między 11 a 15. Obrotu rocznego na poziomie 2 mld nie da się zrobić drobnicą. To jak to zamierzają zrobić? Otóż m.in. tak, jak poniżej. Postawiono na bardzo sensowny rozwój: - uporządkowanie przed laty spraw własnościowych i konsolidację miejsca produkcji, - odpowiednią ochronę praw własności intelektualnej i zarządzanie nią - wydzielenie i modernizację całego zaplecza planistycznego, projektowego, ewaluacyjnego NEWAG IP M. (wiedzą, jaki jest cykl życia produktu i jego komponentów nawet monitorują to on-line) - automatyzację procesów najpierw nowoczesnego lakierowania, teraz spawania (nowa hala), co daje mniej reklamacji, dłuższe gwarancje, niższe koszty i powtarzalność produkcji. - sporo fotowoltaiki, co ma znaczenie w kosztach energii el. - pogłębianie współpracy dot. napędów z Siemensem - rozwój współpracy z Medcom w zakresie przekształtników opartych na węgliku krzemu (SiC) - hybrydowe zespoły trakcyjne - fantastyczne lokomotywy - EZT-y Impuls II z dostępnością niemal 100% - porównywalne lub lepsze od wyników Flirtów Stadlera - nowy tor do testowania pojazdów wielosystemowych - wysłanie Dragona 2 na testy do Czech - itd. Powyższe, razem wzięte to prosta droga do homologacji pojazdów w kilku krajach UE i otwarcie sobie zupełnie nowych rynków zbytu.
Dlatego Zarządowi i pracownikom życzę wszelkiej pomyślności. A głównym akcjonariuszom życzę, aby pomagali w kształtowaniu realnej wyceny firmy a nie straszyli "hossą", której na Newagu nigdy nie było. Ostatni bardzo dobry rok notowań, to jedynie powrót do przyzwoitości po latach siedzenia w czarnej ... 5-letniej konsolidacji.
Widząc te sukcesy nadal uważam, że firma jest bardzo niedowartościowana, i 3 z przodu nie jest żadnym ryzykiem dla inwestorów.
Pozdrawiam wszystkich "analfabetów ekonomicznych".
Tez uwazam że wycena akcji w zakresie 22 do 26 to dobry moment na uzupełnienie porfela co zresztą robie. Czy obecnie sprzedaż Newagu przez pana Jakubasa to dobry moment ? Uważam że tak ale... 1. Obecnie prawdopodobnie nie są prowadzone rzadne rozmowy na ten temat (zawsze jakieś przecieki sie pojawiają ;)). 2. Jesli taka sprzedaz by sie odbyła to mysle że po lepszej cenie niz obecna. Pan Jakubas duzo lepiej umie liczyć niz my wszyscy na tym forum razem wzięci ;). Co do dywidendy to bedzie rekordowa jak i wyniki. Pewnie około 1,5 zł....może 2 zł jeśli cash flow na to pozwoli.
Całą tę twoją wizję szlag trafi, jak twój mentor z Żoliborza wyprowadzi nas z UE. 1. Nie bedzie dostępu do wspólnego rynku unijnego. 2. Samorządy nie dostaną kasy z UE na nowy tabor. Po ile będą akcje NWG? Dla kolegi pytam.
Dnia 2020-12-07 o godz. 14:25 ~moby_dick napisał(a): > Całą tę twoją wizję szlag trafi, jak twój mentor z Żoliborza wyprowadzi nas z UE. > 1. Nie bedzie dostępu do wspólnego rynku unijnego. > 2. Samorządy nie dostaną kasy z UE na nowy tabor. > Po ile będą akcje NWG? Dla kolegi pytam.
Tak, straszna wizja, tylko bardzo nieprawdziwa. Za to prawdziwy jest dzisiejszy apel Komisji Jewropiejskiej, która apeluje o zakaz wejścia do kościołów w Boże Narodzenie. Pewne udział w mszy będzie "złamaniem praworządności" a uczestnicy pozbawieni praw do produkcji pociągów. Wytłumacz to pracownikom Newagu Ty moby_ciulu... od zaniżania wartości ich pracy.
Chłopcze uporządkujmy fakty: 1. Odczep się ode mnie - konserwatysty. I co z tego? Masz chorą obsesję na punkcie PPP. Syndrom Szakala z "Kilera 2"??? 2. Nie przypominam sobie, aby legenda dziennikarstwa - eurodeputowany Hermann Tertsch z Hiszpanii miał coś wspólnego z Nowogrodzką i jej przekazem, a "Do Rzeczy" też nie jest z Nowogrodzkiej https://dorzeczy.pl/kraj/161788/z-hiszpanii-plyna-slowa-poparcia-dla-polski-i-wegier-europosel-tak-nie-moze-byc.html 3. Polska nawet w sytuacji weta ma kasę pewną do roku 2023 i ma dostęp do solidnych linii kredytowych na całym świecie po tej dacie, niezależnie od korona-obligacji, bo jest wiarygodniejsza kredytowo niż wspomniana Hiszpania, Włochy, Grecja itd. To są fakty ekonomiczne, a nie jakiś przekaz. 4. A poza tym może dojść do porozumienia i zostaniesz chłopcze na peronie ze swymi fobiami i nienawiścią do konserwatyzmu. 5. Skoro ten zachód jest taki wspaniały, a TAKA Polska jest "BE".. to najlepiej wyemigruj do holenderskiego "raju otwartości i tolerancji" i otwórz tam polski sklep. BUM, BUM, BUM Już 3 razy.
Dnia 2020-12-07 o godz. 14:25 ~moby_dick napisał(a): > Całą tę twoją wizję szlag trafi, jak twój mentor z Żoliborza wyprowadzi nas z UE. > 1. Nie bedzie dostępu do wspólnego rynku unijnego. > 2. Samorządy nie dostaną kasy z UE na nowy tabor. > Po ile będą akcje NWG? Dla kolegi pytam.
@moby_dick Weta nie było. Na Nowogrodzkiej się Ciebie przestraszyli :-D Nowy budżet UE 2021-2027 przyjęty. Corona-budżet o niespotykanej skali wsparcia dla m in. infrastruktury przyjęty. Zgodnie z NZŁ kolej otrzymuje 100% punktacji za parametr "eko" w ocenie wniosku dotacyjnego. Przy prawidłowym formalnie wniosku dotacyjnym w zasadzie wszystko będzie przechodzić w PL i za granicą.
Czym teraz będziesz naganiał na spadki matole? Dla drugiego kolegi z forum pytam.
Dnia 2020-12-07 o godz. 14:25 ~moby_dick napisał(a): > Całą tę twoją wizję szlag trafi, jak twój mentor z Żoliborza wyprowadzi nas z UE. > 1. Nie bedzie dostępu do wspólnego rynku unijnego. > 2. Samorządy nie dostaną kasy z UE na nowy tabor. > Po ile będą akcje NWG? Dla kolegi pytam.
@moby_dick Weta nie było. Na Nowogrodzkiej się Ciebie przestraszyli :-D Nowy budżet UE 2021-2027 przyjęty. Corona-budżet o niespotykanej skali wsparcia dla m in. infrastruktury przyjęty. Zgodnie z NZŁ kolej otrzymuje 100% punktacji za parametr "eko" w ocenie wniosku dotacyjnego. Przy prawidłowym formalnie wniosku dotacyjnym w zasadzie wszystko będzie przechodzić w PL i za granicą.
Czym teraz będziesz naganiał na spadki matole? Dla drugiego kolegi z forum pytam.
To bardzo ciekawe co piszesz. Chyba jesteś ich rzecznikiem prasowym. Po pierwsze z całym szacunkiem do Nowego Sączą żadne to zaplecze kadry wiec dalszy rozwój będzie mocno utrudniony. Ściągnięcie ludzi z innych części kraju, gdzie są ośrodki uniwersyteckie, prawie niemożliwe. Po drugie Zarząd woli pakować setki milionów złoty w infrastrukturę niż w R&D. Skutkiem są przestarzałe konstrukcje EZT, z bardzo ciężkimi pudłami ze stali węglowej, nie złe lokomotywy ale wciąż nie dopuszczone w większości krajów w których mogłyby jeździć oraz brak lekkich pojazdów szynowych. Rozwój współpracy w zakresie napędów z Medcomem i Siemensem to naturalna kolej rzeczy ale po co wydane zostały pieniądze na zmianę napędów w Dragonie z ABB na Medcom? Tego się nigdy nie dowiemy. Tak czy inaczej pieniądze wyrzucone w błoto bo te napędy z ABB do tej pory jeżdżą rewelacyjnie. Zresztą na rynku Dragon II ma dużo gorszą opinię od I. Konsolidacja miejsc produkcji w Nowym Sączu odbyła się gigantycznym kosztem. Sam pan Jakubas mówił o inwestycjach rzędu 150 mln zł w Sączu podczas gdy hale w Gliwicach świeca pustkami. Jaki był sens wydawania tych pieniędzy? Kolejna tajemnica. Ponoć Gliwice miały być trwałe nierentowne, to znowu cytat z pana Jakubasa, jednak raporty pokazują coś zupełnie innego. Wg mnie dużo nielogicznych i drogich posunięć. Ale może to tylko tak wyglada jak się stoi z boku.
@Antku Ja jestem tylko "analfabetą ekonomicznym" rebrandowanym na "analfabetę rynkowego"
To prawda, że kilka ruchów było kiepskich i sam je mocno skrytykowałem. Chodzi o zwalnianie załogi z wysokimi odprawami i zaraz ponowne zatrudnianie. Krytykowałem nie tylko kwestie zbędnie wywalonej kasy na odprawy, ale przede wszystkim to, że w ten sposób traci się zaufanie pracowników i rozbija zespoły. Opisuje to wiele podręczników HR-u. To był błąd, ale kto ich nie popełnia.
Ale hal w Nowym Sączu nie da się porównać z halami w Gliwicach. Proces inwestycyjny nie zawsze jest lepszy w starej kubaturze. Tor do testowania pojazdów wielosystemowych w Gliwicach??? Hmm. Jednak lepiej w Nowym Sączu. Za to Gliwice mają inne zalety dla inwestorów. I tu upatruję znaczenia uchwały Walnego umożliwiającej Zarządowi nabywanie lub zbywanie składników majątku o większej wartości niż dotychczas. Ale to tylko przypuszczenie.
Bardzo dobrze, że środki są pakowane w infrastrukturę, bo to na niej robi się R&D zakładów produkcyjnych - choćby tor do testowania pojazdów wielosystemowych. Natomiast nowoczesna spawalnia to choćby w kwestii okien: skrócenie czasu produkcji, znaczny wzrost jakości spawów i przez to spadek reklamacji, większa "elegancja" spawów, i wreszcie brak dyktatu płacowego ze strony spawaczy, których obiektywnie ciągle brak. Dla akcjonariusza to ważna i pozytywna informacja.
Co do pudeł ze stali węglowej - cóż, masz rację, ale Newag nie powiedział ostatniego słowa w sprawach pudeł alu. Po kolei nomen omen i właśnie w nowych halach. Ale też nie zapominaj, że na głównych rynkach Newagu w SIWZ nadal króluje cena pojazdu a nie jego waga. Znaczy zachowanie producenta jest obecnie racjonalne, bo pudła stalowe są tańsze, prawda? A nowoczesna lakiernia i tak je dobrze zabezpiecza.
Co do zaplecza kadrowego, to Newag wg mojej wiedzy skupia się na ośrodkach akademickich w Krakowie i Katowicach/ Gliwicach. W obecnych czasach to jest w zasadzie obok, a te ośrodki akademickie są wystarczająco duże dla zapewnienia kadr projektowych i zarządczych. Pracownicy niższego szczebla, skoro potrafią do pracy jeździć do Belgii czy Anglii, tym bardziej dojadą ze Śląska czy Małopolski, a nawet z Ukrainy. Nadal bliżej i w pracy dogadać się łatwiej. Koszty życia niższe w Polsce niż na zachodzie.
Po co wymiana napędów z ABB? Szczerze powiem, nie wiem. Nie potrafię powiedzieć, dlaczego Dragon I jest oceniany lepiej od Dragona II. Czasem lepsze bywa wrogiem dobrego, ale niech to oceniają maszyniści / serwisanci z dłuższej perspektywy eksploatacji Dragonów II. Natomiast, jako osoba która też zarządza, wolę mieć jednego sprawdzonego dostawcę danego elementu i negocjować u niego większe dostawy z lepszą ceną niż dwóch i u każdego zamawiać po połowie za wyższą cenę. Do tego dwa zespoły serwisowe itd. Znaczy poprawa rentowności, sposobów projektowania przez NEWAG IP M. itd.. A Medcom jest również OK, prawda?
Skoro zarządzasz to wiesz, że zawsze w dłuższej perspektywie single source jest najdroższym rozwiązaniem. Z tego powodu producenci samochodów zawsze maja dwóch dużych i jednego mniejszego dostawcę. Utrzymywanie Medcomu jako głównego dostawcy jest z pktu widzenia pozycji negocjacyjnej Newagu bardzo kiepskim posunięciem. Co do inwestycji w infrastrukturę to się ja robi jedynie w sytuacji kiedy nie masz wyjścia. To assetsy, które nie zwiększają rynku same w sobie a jedynie pozwalają na zwiększenie zdolności produkcyjnych bądź w najlepszym przypadku poprawę wydajności pracy i ograniczenie kosztów. Jak nie musisz to nie wydajesz pieniędzy na hale bo to nie ma sensu i generuje wyższe koszty stałe. 150 mln to wystarczająca kwota żeby opracować i wdrożyć przynajmniej 2 nowe produkty jak np lekkie pojazdy szynowe i dopuścić Griffina na tory niemieckie, czeskie i slowackie. Ładniejsze spawy? Nie żartuj sobie. Nawet u producentów, którzy produkują serie 100 razy dłuższe od Newagu większość spoin wykonuje się ręcznie. Roboty produkują samochody, co mimutę jeden, a nie pociągi gdzie takt jedno pudło dziennie jest bardzo wysoki. Co do stalowych pudel to się zgodzę że wciąż w naszym dość konserwatywnym kraju w są wystarczające. Ale co się stanie z Newagiem w momencie kiedy te wymagania się zmienią np w ciągu 2 czy 3 lat? Wówczas Newag straci 50% rynku z dnia na dzień. Już dzisiaj trzeba inwestować we współczesne rozwiazania, które dają szanse na sprzedaż pojazdów w Europie. Z tak ciężkimi konstrukcjami pudel wejście na rynki dojrzałe w Europie zachodniej jest niemożliwe. Co do kadry to powiedz mi czy na serio wyobrażasz sobie że najzdolniejsi ludzie porzucą Kraków czy Katowice i przeniosą się do Sączą? A niby po co? Chyba, że dostaną super warunki a to z kolei podbija koszty. Biuro konstrukcyjne w Gliwicach zostało zaorane a ludzie przeszli w większości do zachodniej konkurencji. Notabene na jeszcze kilkanaście lat temu to z zachodniej konkurencji ludzie przechodzili do Gliwic. Dziś nikt rozsądny nie zgodzi się na przejście do Newagu bo skutki mogą być wiadome. Dobrze że czytasz książki o zarządzaniu. Może podrzuć na bramę Newagu pare. Kto wie może ktoś z zarządzających do nich zajrzy.
Jeśli moje prześmiewcze posty mają negatywny wpływ na notowania NWG (nie, nie schlebiam sobie, to @PPP tak twierdzi) to po tym co napisał @Antek kurs Newagu powinien polecieć na łeb, na szyje. Swoją drogą hiper optymista @PPP dostał obuchem w łeb, aż mu te różowe okulary spadły. Ale spokojnie, wiem że się pozbiera i zaraz tu wysmaruje jakieś farmazony i wyzna jak bardzo kocha lokomotywy z Newagu.
Gdyby Newag produkował po 200 lokomotyw rocznie po 100 Dragonów i Gryfinów, wtedy uwaga @Antka o 2 dużych dostawcach i jednym mniejszym miałaby oczywiście sens. Ale teraz nie ma sensu. Za mała skala produkcji aby rozdrabniać się na 2 dostawców. Bo niby jak to miałoby wyglądać, połowa Dragonów 2 miałaby powstać we współpracy z Modecom a połowa z ABB? Przy skali 40 rocznie? To absurd.
Sprawa spawów ma znaczenie dla warunków SIWZ za granicą wiec absolutnie @Anbtku nie trafiłeś, bo w tym miejscu nie chodzi o seryjność tylko liczbę ewentualnych reklamacji lub spełniania kryteriów brzegowych w przetargu. Zachodnie rynki dbają o tak pozornie "nieważne" zapisu w specyfikacjach, aby potem wykluczać niechcianych dostawców z Europy środkowej.
Podsumowując: Kocham lokomotywy z Newagu, bo dzięki nim mamy taką rentowość i wyniki roku 2020
A czy Griffiny nie mają napędów ABB? Dlaczego cześć Dragonów miałaby mieć napęd Medcomu, przecież cała seria I mała ABB. Jaki był cel tej zmiany?
W zachodnich kontraktach siwsy mają po 10000 stron. Specyfikacja mówi o tysiącach najdrobniejszych szczegółów. Nie „spawy” a spoiny to tylko jeden z wymagań. A tak nawiasem to czy wiesz ile % spoin wykonują roboty? Idę o zakład, że co najwyżej kilka %.