Jedna wielka spekulacja... Jak zawsze od lat. Setki sesji spadków/stagnacji pod rząd, potem skok na miesiąc-dwa i znowu spadek. Tutaj nigdy nie było podstaw realnych do wzrostu. Jedynym sukcesem Carslona jest to, że jakimś cudem w ogóle jeszcze istnieje. Udziałowcy przewalają między sobą akcje i bawią się w spekulacje. Być może jest im to w jakichś celach obecnie potrzebne (nie pierwszy raz), ale nadal widać po transakcjach podejrzane ruchy. Akcje chodzą po 15 zł, widełki zamykają się na 17zł, których kurs danego dnia nie widział i nagle pojawia się zlecenie PKC na kilka tys. sztuk akcji i zostają w moment zrealizowane, chociaż jeszcze przed chwilą nie było ofert sprzedaży więcej niż kilku akcji. To nie są działania zwykłego kowalskiego, który szuka inwestycji. Po prostu w jakimś celu windują cenę kupując i na zmianę sprzedając między sobą akcje. Współczuje tym co to teraz próbują kupić i gratuluję tym, którzy mieli trochę zachomikowanych, mają swoje 5 minut.
Myślę, że nie ma tu "nowych osób", a co za tym idzie każdy dzięki ostatnim kursom może śmiało ze mną włącznie powiedzieć, że wreszcie św. Mikołaj przyszedł i to z wielkim workiem. Nie zmienia to faktu, że nadal jest to efekt czystej spekulacji charakterystycznej dla NC i nic więcej.
Chyba nie zauważyłeś, że Hotblok to teraz tylko jedna z 8 spółek portfelowych Carlsona jak się doliczyłem ze sprawozdań. A jak kupowałeś "czystego" Hotbloka po 1,35 zł to mogłeś zarobić 2000% jak sprzedałeś na ostatniej sesji Carlsona, więc skąd ten jad? Chyba że sprzedałeś wcześniej a pociąg odjechał.
Dnia 2020-12-05 o godz. 16:05 ~Piotr napisał(a): jak kupowałeś "czystego" Hotbloka po 1,35 zł to mogłeś zarobić 2000% jak sprzedałeś na ostatniej sesji Carlsona, więc skąd ten jad? Chyba że sprzedałeś wcześniej a pociąg odjechał.
Nie wiesz co mówisz , szkoda zdzierać opuszki palców. Może utrzymają obecne poziomy, prawda , że zostali nieliczni. Carlson przejmując hotbloka wszedł tylnymi drzwiami. po to im te bloczki.