Nie chodzi o Millenium,tylko o wszystkie kredyty frankowe... Nawet jak ludzie zaczna wygrywac te procesy i umowy zostana uniewaznione,to kapital w zlotowkach trzeba oddac do banku i skad ludzie wezma te kwoty 300 500 tys i wiecej? Z innych bankow zamieszanych w te umowy? Kto teraz bedzie mial zdolnosc kredytowa w zlotowkach jak wszedzie wklady itp? Co z Providenta pozycza na 178 %? Wygrana i uniewaznienie umowy to jest tylko jedna strona medalu, ale teraz trzeba miec pieniadze na splate tego kredytu!!! Oczywiscie mozna sprzedac nieruchomosc i splacic?! Ale co sie stanie z cenami nieruchomosci jak polowa nieruchomosci frankowych trafi na rynek? Nie mowiac o tym,ze coraz wiecej Bankow wydziela do osobnych Spolek kredyty hipoteczne frankowe,lub zostaja one w starym banku i nie przechodza na kupujacego i zaraz nie bedzie kogo sadzic,bo Bzwbk,Polbank,Bgż itp juz nie istnieje.....
Znasz się jak sejm na budżecie. Brałem w Mbank 280 tyś kredytu w ostatnie 10 lat spłaciłem 200 tyś, liczę sprawa dwa lata i w tym czasie spłacam 36 tyś czyli suma 236 tyś Bank oddaje mi 236 tyś ja bankowi 280 tyś więc kosztuje mnie to 44 tyś a winien jestem na dziś 340 tyś :))) Teoretycznie bank na tym nie straci ale też nie zarobi, jedyny ich koszt to adwokaci ich i moi Votum kupcie to oni oskubią banki na cacy i zarobią na tym kokosy :)
I jeszcze mala rada,pospiesz sie,bo np taki Getin moze nie przetrwac i nie bedzie z czego sciagac a kolejnym watkiem bylo wlasnie to ,ze duza czesc kredytow frankowych zostala w starych spolkach np bgz,a teraz bnp
I dobrze, ze akurat MBank,bo ponoc z BZwbk kredyty frankowe nie przeszly do Sanu,to kogo sadzic? A Raifeisen?a Polbank?Bgż?o Idei i Getinie nie wspomne,moga po dwoch rozprawach oglosic upadlosc i co Ci da wyrok? Wiec moze nie wiem wszystkiego,ale Ty tez sie znasz?.....