przecież było dopiero trzy wezwania..................... a powinno być pięć ................ cos komuś się pomyliło żeby zciągać spółke jak nie było pięciu wezwań............. Panowie zgłaszamy do Prokuratury popełnienie przestępstwa........
Spokojnie notowania jeszcze potrwają z 2 lata. Wiemy przecież ile czasu trwają procesy sądowe. Bez ugody i wyższej ceny wezwania się nie obędzie. Przecież ci co kupują po 1,20 zł wiedzą co robią.
Ale proces sądowy automatycznie nie powoduje utrzymania spółki na giełdzie. Musi zapaść wyrok, który mógłby podważyć uchwałę Walnego o wycofaniu spółki z giełdy.
Do czasu wyroku, czyli. np. za wspomniane 2 lata, spółki nie będzie na giełdzie. Jeśli KNF się zgodzi za miesiąc na zdjęcie spółki z giełdy, to będzie zdjęta.
Oczywiście chciałbym, żeby KNF, która dzisiaj otrzymała od spółki MOJ wniosek o wycofanie akcji z obrotu na rynku regulowanym prowadzonym przez GPW, nie przychyliła się do tego wniosku z powodu samego faktu zaskarżenia uchwały z Walnego o delistingu do sądu i tym samym spółka MOJ byłaby notowana na GPW aż do wyroku sądu, ale czy tak może być? Ponoć nie. Ponoć...nie wiem...
Dopiero wyrok sądu może podobno cofnąć uchwałę z NWZA o delistingu, a do tego momentu spółka byłaby nienotowana na GPW.