prawdopodobieństwo wejścia na rynek "ekologicznego Roundupu"? nie szacowaliśmy prawdopodobieńśtwa. obecnie testujemy na polach testowych. "mam nadzieję że w przyszłym roku zaczniemy ten produkt wprowadzać na rynek", "bardzo wierzymy w to że w przyszłym roku ten produkt na rynku się pojawi".
SZOK Myślałem że, oni ten Rundap opracowują a tu się okazuję że go testują!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Przecież to wybije kurs w KOSMOS !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
i o to się toczy gra :) też mam pakiecik na longa jeśli nie ściemniają... bo powiedzieć na czacie można wszystko, a później powiedzieć że to były przypuszczenie i wyszło jak zwykle także czekam na oficjalny dokument ale pierwsze powinno być przejcie inventionbio w tym roku
O tym była mowa we wrześniu. na oficjalnej stronie również. Co do jego wejścia to musiało by być to już w lecie to max ale nie skorzystają z tego nasi rolnicy ino południe kontynentu o ile prowadzą już rozmowy co do samej dystrybucji. Acz kolwiek nie liczył bym na duże zapotrzebowanie bo nikt rolników z południa kontynentu nie ciśnie na glifosad. Chyba , że eksportują do Europy. Ogólnie prawdziwe pieniądze pojawią się 2022 o czym sami piszą w odniesieniu do swojej kapitalizacji. A wiec zbierać jak nisko i robić kółka jak ktoś ogarnia na innych spółkach. O jednym jestem przekonany to spółka z nieograniczonymi możliwościami. Sami zarządzający nie zdają sobie w pełni sprawy z ich potencjału. Pytanie jest inne z kąd zgarnąć fundusze na rozwój aby zyski były większę już 2022 jak również perspektywy wzrostowe.
Witam serdecznie ztego co Mi wiadomo to firmy amerykańskie które produkują RANDAB szybciej zabiją Naszego Prezesa zarządu niż dopuszcza do produkcji eko randapu .coś się na ten temat naczytałem i wiem jakie to są groźne firmy Pozdrawiam
Witam serdecznie Jeżeli by się to sprawdziło że Randab eko wejdzie do produkcji to tutaj jest 100zl za dwa miesiące to bylby szok Pozdrawiam i niech się spełnia MARZENIA
Dlaczego jest tu porównanie do Roundupu? Czy na tej podstawie należy wnosić, że środek chwastobójczy Boruty będzie działał tak jak Roundup - czyli też niszczył ukorzenienie roślin? Bo dotychczasowych środków chwastobójczych EKO (działają jedynie kwasem pelargonowym) nie można porównywać z Roundupem (glifosatem), gdyż nie potrafią zniszczyć chwastu tak, aby nie odrastał z korzenia.
A po co ma niszczyć korzeń ja nasi rolnicy używają go tylko przed zbiorem? https://wiadomosci.wp.pl/rolnik-oddal-mocz-do-badania-w-probce-wykryto-rekordowe-stezenie-srodka-chwastobojczego-6479971293337217a
Pracuje w branży rolniczej już 10 lat i od jakiś 2 lat jest bardzo mocne wejście firm w produkty biologiczne (aminokwasy, bakterie do rozkładu resztek pożniwnych, rożnego rodzaju kwasy humusowe) kiedyś był rynek biologi i Chemii teraz to czas nanotechnologii i biotechnologi jeżeli uda im się z tym produktem to skala sprzedaży jest nie do ocenienia ugryzienie z tego tortu 1/100000 będzie kolosalnym przychodem którym wszyscy się najemy powtarzam jezeli im się uda pozdrawiam
Tez jestem z branży i podobnie myślę - Tylko czy im się uda ? Albo czy na końcówce nie odsprzedadzą tego bo będą za cieńcy i naje się jakiś koncern ogólnoświatowy typu Bayer czy inny
Dnia 2020-11-23 o godz. 16:52 ~Niekumaty napisał(a): > A po co ma niszczyć korzeń ja nasi rolnicy używają go tylko przed zbiorem? https://wiadomosci.wp.pl/rolnik-oddal-mocz-do-badania-w-probce-wykryto-rekordowe-stezenie-srodka-chwastobojczego-6479971293337217a
Jak przeczytałeś tam, że glifosatu uzywa się do osuszania plonów, to uważasz, że tylko do osuszania? Gratuluję "inteligencji" :))
Ale jak nie rozumiesz zbyt wiele, to podam Ci przykłady z życia. Np. ja na swoich hektarach opryskuję chwasty. Bo chcę tam mieć głównie trawę, a nie np.osty. Mój sąsiad rolnik także - on ma wiklinę. Zresztą w necie znajdź instrukcję do czego jest głównie stosowany glifosat - w żadnym razie nie do osuszania. Osuszania glifosatem to nielegalne działania i zbrodnicze.
A ten rolnik z artykułu robi z siebie debila, bo woli być debilem, niż zbrodniarzem, który dla kasy truł ludzi.
Mam ręczny opryskiwacz i nie biegam,ale chodzę i kieruję strumień na 1-2 metrowe chwasty. Co ciekawe, na drugi rok pojawiają się rośliny, których wcześniej nie było na polu. Miejsce umarłych zajmują inne, ale są mniejsze i ładniejsze. Łatwo glebę z nimi skopać i można sadzić trawę. A spróbuj skopać ziemię z 1,5 metrowym ostem.
I jeszcze jedno: Poczytaj instrukcję do glifosatu. Tam są podane proporcje, i to jakie nieczczą które rośliny. Np. wikliny nie zniszczysz dawką dla pospolitych chwastów.
Zresztą tzw. osuszanie np. gryki, przecież nie niszczy jej. Decyduje stężenie.
Ci co pryskają Gifosatem swoje pola bez maski gazowej i specjalnego ubioru, niech sobie zrobią badania moczu na zawartość tego syfu i niech się nie dziwią, że za parę lat umrą na raka, we Francji już tego szajsu zabronili! Jak słyszę, że pryskanie pod zbiory jest zakazane to niech mi ktoś poda gdzie, no na forach rolniczych można poczytać, że robią to prawie wszyscy!
Pryskam 1,5 metrowe osty inne wielkie zielska od 2000 roku 2 hektary z plecaka. Ręczne. Kilka razy w roku. I jestem zdrów.
Mój sąsiad rolnik pryskał kilkanaście hektarów całe życie. Ma ponad 80 lat i jeszcze pryskał 2 lata temu. Zdrowy jak rydz.
Nie każdy lek szkodzi każdemu. Może i glifosat szkodzi tylko niektórym? Wódka tez działa na ludzi różnie. No i liczy się dawka - jak też i jej rozłożenie w czasie.
Bzdurą jest też,że glifosat kumuluje się w organizmie. Przecież jest rozpuszczalny w wodzie. Niech zbadają rolników zaraz po sezonie, a potem po zimie. Jest wydalany tak samo jak każdy lek.