Mam ręczny opryskiwacz i nie biegam,ale chodzę i kieruję strumień na 1-2 metrowe chwasty.
Co ciekawe, na drugi rok pojawiają się rośliny, których wcześniej nie było na polu.
Miejsce umarłych zajmują inne, ale są mniejsze i ładniejsze.
Łatwo glebę z nimi skopać i można sadzić trawę.
A spróbuj skopać ziemię z 1,5 metrowym ostem.