Miałem szczęście posiadać akcje Kancel-Wec ( taki mniejszy KME) kiedy Moska stał się udziałowcem. Wywindował wtedy akcje z około 50 gr do prawie 5 zł. Udzielał też spółce pożyczek. W tej chwili posiada tam, razem z synem ponad 30 % akcji. Tak więc, zna branżę windykacyjną i chyba wie co robi skupując KME. Co prawda nie spodziewam tu się aż takiej pompki jak na Kancel, ale jego wejście dobrze wróży.
Myślę że Medius to jednak inna o wiele inna półka. Jeżeli tylko porównamy portfele to jest przepaść. Wec jest jednak stabilna na której widnieje przyszłość 6pln / akcja. W kme również wierzę I to bardzo. Liczę że do 2 lat będzie powyżej 10pln
Tak w ogóle, to co tutaj się stało że kurs tak runął? Interesowałem się Mediusem tak ze 4 lata temu gdy kurs oscylował około 5 zł, ale ostatecznie wybrałem Kancel. Widziałem później, jak było chyba około 25 zł i przeżyłem dosłownie szok jak kilka dni temu, przy info o wejściu Moski zobaczyłem 72 gr.
Marian wyczuwam u ciebie ogromne rozgoryczenie. Zastanawia mnie tylko, czy posiadasz jeszcze akcje, naturalnie z ogromną stratą, i po prostu nie wierzysz już w spółkę, czy może sprzedałeś, zaksięgowałeś stratę, a teraz gdy pojawiła się jakaś nadzieja plujesz sobie w brodę?