chyba nie czytałeś artykułu, poza dramatycznym tytułem reszta aż taka nie jest, gastronomia się dostosowuje, preferencje ludzi się zmieniły bo się "boją". Ciekawe tylko czy wirusa czy obostrzeń, mnie osobiście najbardziej irytuje maseczkowy terror a nie strach przed wirusem
obecnie mamy do czynienia z "pandemią strachu" a nie z realną pandemią tegoroczny sezon jesionno zimowy bedzie się charakteryzował tym że nikt nie zachoruje na grypę a wszyscy na covid
Podepnę się pod stary post. Mówisz nieprawdę i siejesz defetyzm. Też mi się tak zdawało, że COVID to taka odmiana przeziębienia, czy grypy i w ogóle szemrana jakaś ta pandemia. Zmieniłem zdanie, gdy sporo osób w mojej rodzinie i wśród znajomych zachorowało, z czego rzeczywiście większość dość lekko lub średnio to przeszła, ale dwie osoby wylądowały w szpitalu pod respiratorem, wcale nie stare, w średnim wieku, a dwie osoby zmarły. Także to nie jest jakaś tam niegroźna odmiana przeziębienia. Jak masz farta, przejdziesz gładko lub bezobjawowo, jak pecha, to lądujesz w szpitalu lub nawet na tamtym świecie. Nikt nie wie na razie od czego to zależy. Pandemia to nie ściema! Oby szczepionka pomogła.