No na giełzie inwestuje się głownie dla dywidendy, ewentualny wzrost wartości akcji to dodatkowy bonus. Jednoczesnie inwestowanie dywidendowe powoduje, że inwestor nie jest głownie dostarczycielem kapitału dla cwaniaków. W przypadku firm typu Introl - mających perspektywy rozwoju bowiem branża raczej wzrostowa, i przy takich wskaźnikach, to raczej niewielkie ryzyko. Oczywiście mozna się "zapakować" w taki Innogene, Biomed, Medcamp czy inne, ale wówczas nie piszemy o inwestowaniu tylko czystej spekulacji.
Dnia 2020-09-30 o godz. 07:47 ~real napisał(a): > No na giełzie inwestuje się głownie dla dywidendy, ewentualny wzrost wartości akcji to dodatkowy bonus. Jednoczesnie inwestowanie dywidendowe powoduje, że inwestor nie jest głownie dostarczycielem kapitału dla cwaniaków. W przypadku firm typu Introl - mających perspektywy rozwoju bowiem branża raczej wzrostowa, i przy takich wskaźnikach, to raczej niewielkie ryzyko. Oczywiście mozna się "zapakować" w taki Innogene, Biomed, Medcamp czy inne, ale wówczas nie piszemy o inwestowaniu tylko czystej spekulacji.
fajnie to napisałeś, dzięki - czekamy na dywidendę, prawo do dywidendy 15.10.2020
Zgoda całkowita.
U nas nie ma jeszcze nawyku inwestowania długoterminowego tzn.jest wśród cześći inwestorów.
Nie ma tej kultury w rozwoju rynku kapitałowego jak w USA .
Ten chodzi mi o to że ostatnio np.kupiłem akcje Wawel SA i specjalnie poszedłem jako ,, współwłaściciel,,do sklepu firmowego w Krakowie napić się dobrej czekolady i porozglądać się jaki mają asortyment chodzi o to aby inwestować w coś co się rozumie wierzy i zna .
A nie spekulować rano kupić po południu sprzedać.
Tak naprawdę bogactwo bierze się z rozwoju albo własnej firmy albo z awansu kompetencyjnego w dobrej formie a giełda jest tylko pomnażaniem nadwyżek finansowych i budowaniem zaplecza na przyszłość cz emeryturę .Tak to rozumiem.
robi się tak : kupuje cyklicznie na spadkach i korekcie pakietami uśredniając dywidendę się zbiera i dokupuje taki jest sens inwestowania długoterminowego przy realnie ujemnych stopach procentowych .Ważne zeby nie kupować na ,,raz'' lecz na ,,trepa'' Chyba z szarpanie się tzw trading kupowanie sprzedawanie badania mówią ze statystycznie wychodzi się na tym dużo gorzej niz stabilne inwestowanie a w czasach korekt bezwzględnie powiększać pozycje jeżeli oczywiście wierzy się w potęcjał danej spółki. W tym przypadku wskażniki sa bajecznie tanie bo wskażnik c/z w ok 7 czyli zwrot inwestycji po 7 latach przy stopie dywidendy ok 10%śmiech spokojnie może podskoczyć o 100% do 15 to nadal nie będzie drogo . Zadłużenie nie pamiętam ale AA lub podobne stabilny zarząd nie to co karuzele polityczne w spółkach skarbu państwa. Czy warto ?