nie wykluczone, ze spółka za parę lat odniesie sukces. na razie wolno bo wolno ale następuje wycena twardych danych. A te są bardzo słabe. moim zdaniem odnotujemy spadki. chwilowe odbicia w wyniku komunikatów o sukcesach w usa nie powinny zmienic linii spadkowej. nie namawiam na sprzedaż. jest tu paru nerwowych troli ale to bez znaczenia. łatwo ich rozpoznać. jak ktoś ma inne zdanie chetnie poczytam. argumenty ze firma gra pod przejęcie są w obecnej sytuacji mało przekonujące.
Dlaczego uznajesz strategię za mało przekonująca? Ta sama strategia, do której spółka się odnosi jest publiczna od kilku lat, a dzisiaj widzimy jej realizację. Inną sprawą są wahania kursu, które zawsze są i będą, co dla inwestorów (a nie: spekulantów) jest mniej istotne. Co do akwizycji, to przykłady spółek z sektora raczej są jednoznaczne - jeśli chcesz sprzedać firmę po p/s 20 lub więcej, to chyba tylko akwizycja daje taki potencjał. Na tym rynku transakcje tego typu dzieją się regularnie od prawie pół wieku, możemy podyskutować na przykładach - to mnie bardziej interesuje niż nagonki na spadki albo wzrosty.
Przejrzyj wykres, ta firma nigdy nie byla oceniana na podstawie danych, bo zawsze byla strata. Ona jest wyceniana tylko i wylacznie w ramach prognoz, ktore sa bardzo dobre. A zaufanie tylko rosnie.