1. Jeśli w przyszłym tygodniu pojawi się info o przesunięciu raportu i okaże się, że jednak LUMA sypała ostatnio, to kurs poleci jeszcze bardziej, bo będzie to ewidentna machloja i spółka całkowicie straci zaufanie. Z drugiej strony nawet jeśli tak się stanie to pewnie cwaniaczki odkupią sobie w pażdzierniku dużo taniej swoje akcje podbijając kurs. Niemniej tego bym nie chciał i uważam, że to najczarniejszy scenariusz na ten moment i swego rodzaju teoria spiskowa.
2. Jeśli scenariusz nr 1 się nie sprawdzi to zakładam, że kurs w przyszłym tygodniu będzie kręcił w okolicach tych 4.50 lub jeszcze trochę się obsunie, bo pewnie wciąż zostało trochę osób zawiedzionych tym, że nie było 10 zł po info o certyfikatach i stracą cierpliwość.
3. Spółka 31.08 zgłosiła maseczki medyczne do rejestracji przez URLP i zgodnie z przepisami od 14.09 będą mogli już wprowadzić produkt do obrotu. Myślę, że za te 2 tygodnie pojawi się jakieś info o podpisanych umowach i to powinno pozytywnie wpłynąć na kurs.
4. Październik, Listopad, Grudzień to może być czas Protektora, jeśli COVID wróci na całego i do szpitali znów zacznie trafiać masa pacjentów. Wtedy zapotrzebowanie na maseczki medyczne znacznie się zwiększy, a na giełdzie spółki "covidowe" znowu będą wieśc prym.
Ja niestety obawiam się, że oni wszystko mogą. Ale oby ta teoria się nie sprawdziłła. To by też oznaczało, że LUMA kupując akcje 28.08. średnio po 5.2 zł ma praktycznie pewność, że na tym zarobi, bo wiadomo, że oni mają więcej informacji od Nas, skoro siedzą w RN Protektora ;)
To co napisałeś ma sens. Ale na dodałbym do tego jeszcze panikę spowodowaną zwałą w USA. Wczoraj leciało, dziś - mimo pozytywnych informacji z rynku pracy w USA - NASDAQ i SP 500 lecą mocno ( na Bloombergu przez pewien czas nawet cięszyli, że jest w górze, ale tylko przez chwilę...potem znów w doł ). Zaczynają się pojawiać niepokojące sygnały na niektóych spółkach, ale być może w przyszłym tygodniu się ustabilizuje i potraktujemy to jako korektę. Ale jeżeli nie - to na rzeczy, które napisałeś mogą jeszcze nałożyć się rzeczy, o których ja napisałem.
Najgorsze gdy dobre infa pojawiają się na krachu albo szerokiej korekcie. W tym kontekście lepiej gdy jakies pozytywne info pojawi się na odbiciu - inaczej zostanie zasypane przez ogólną zwałę.
Fakt - to jest najgorsze. Ostatnio aż strach zobaczyć jakiś dobry raport w jakieś spółce - jest chwilowa pompa, potem zjazd, Nawet na tych spółkach, które mają dobre fundamenty.
Od jakiegoś czasu mam już nieodparte wrażenie, że na naszej gieldzie nie ma już inwestorów, tylko sama spekuła.